Reklama

Psychologowie biją na alarm. Rośnie liczba dzieci, które nie chcą żyć

06/03/2017 19:00

Niewiele jeszcze przeżyły, cały świat stoi przed nimi otworem, ze swoim życiem mogą zrobić niemal wszystko, a decydują się je zakończyć. Próby samobójcze wśród dzieci to rosnący problem społeczny. O tym, co możemy zrobić, stając w jego obliczu, rozmawiamy z wicedyrektorką Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Przemyślu, psychologiem Joanną Markin.

Jaka jest skala zjawiska?

– Na świecie odbiera sobie życie około 2000 ludzi dziennie, czyli 80 osób na godzinę. W ubiegłym roku w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Przemyślu mieliśmy 37 osób niepełnoletnich po próbach samobójczych. Dwadzieścia osób zgłaszało się z myślami samobójczymi, a szesnaściorgu udzielono wsparcia po próbach lub śmierciach samobójczych ich dzieci, członków rodziny lub przyjaciół. Ponadto przeprowadziliśmy zajęcia psychologiczne dla dwóch zespołów klasowych po śmierci samobójczej osoby z klasy, były także dwa spotkania z radami pedagogicznymi.

Czy problem dotyczy jednakowo dziewczynek, jak i chłopców?

– Dziewczęta nawet kilkakrotnie[paywall] częściej niż chłopcy podejmują próby samobójcze. Natomiast wśród chłopców jest znacznie więcej prób udanych. Co zastraszające, myśli samobójcze potwierdza co trzeci, a nawet co drugi nastolatek, a co trzecia osoba z myślami samobójczymi zaczyna planować faktyczne odebranie sobie życia. Samobójstwo jest obecnie najczęstszą, po wypadkach, przyczyną śmierci dzieci i nastolatków.[paywall] W Polsce w 2009 roku  ogólna liczba samobójstw w grupach wiekowych do 19. roku życia wynosiła 294, w tym 238 osób stanowili  chłopcy. Natomiast w grupie 20 – 24 lata było 426 samobójstw. Wśród dzieci w wieku od 5 do 9 lat samobójstwo jest zjawiskiem rzadkim, niemniej jednak odnotowywano nawet takie przypadki.

Reklama

Jakie są przyczyny i tło społeczne takich zachowań?

– Przyczyny targnięcia się na własne życie mogą być bardzo różne: autoagresja, niewłaściwe relacje ze środowiskiem, „ból duszy”, problemy psychopatologiczne czy zwyczajnie poczucie braku nadziei. Spory wpływ na takie decyzje mają sytuacje rodzinne, wśród których trzeba wymienić: rozwody, rozmaite konflikty, zaburzenia komunikacji pomiędzy rodzicami a dziećmi, ale także zachowania samobójcze rodziców, brak ciepła i wsparcia we wzajemnych relacjach. Zachowaniom samobójczym u dzieci sprzyjają także konflikty między rodzicami, konflikty rówieśnicze, niepowodzenia szkolne, nadużycia seksualne oraz bycie ofiarą znęcania i poniżania. Szczególnie narażeni są młodzi ludzie mający problemy z panowaniem nad emocjami, charakteryzujący się automatyczną negatywną interpretacją otaczających zjawisk, żyjący w iluzji, izolujący się i unikający samokrytycznych ocen.

Co my, dorośli, możemy zrobić, aby zapobiec takim tendencjom?

– Najważniejszym sposobem zapobiegania samobójstwom jest wczesne rozpoznawanie dzieci i młodzieży w złym stanie emocjonalnym lub takich, u których istnieje zwiększone ryzyko popełnienia samobójstwa. W związku z tym wszyscy pracownicy szkoły powinni być przeszkoleni w zakresie identyfikacji takich osób. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO – przyp.) profilaktyka samobójstw powinna polegać na wzmacnianiu zdrowia psychicznego nauczycieli, wzmacnianiu poczucia własnej wartości uczniów, trenowaniu u uczniów wyrażania własnych emocji, zapobieganiu przemocy w szkole oraz udostępnianiu informacji o placówkach interwencji kryzysowych i psychiatrycznych. Ważne jest, aby szerzyć też wiedzę o depresji, która staje się chorobą naszej cywilizacji. Każdy z nas, dorosły czy dziecko, miewa w życiu trudne, nawet dramatyczne i kryzysowe momenty. Mówienie o tym jako o słabości czy wadzie jest błędem. Należy uczyć i zachęcać do stosowania konstruktywnych metod radzenia sobie z problemami.

A jak to wygląda na naszym podwórku?

– Na poziomie miasta, takiego jak Przemyśl, ważna jest sieć interwencji kryzysowej: dostępność psychologów, terapeutów, psychiatrów dziecięcych, aktywne telefony zaufania, grupy wsparcia dla dzieci i młodzieży oraz rodziców. Przemyskie szkoły mają dobre procedury radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Pedagodzy i psychologowie szkolni są dobrze przygotowani do ich wprowadzenia i rozpoznawania problemów. Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna także służy wsparciem dla uczniów, rodziców i nauczycieli. Prowadzimy konsultacje indywidualne, zajęcia grupowe, działania interwencyjne i psychoedukację.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    podopieczna - niezalogowany 2017-03-08 00:51:14

    Ten artykułów miał chyba zwrócić uwagę na problem. Ten wywiad prawdopodobnie został po to udzielony. Ale to się nie sprawdzi, bo zamiast udostępnić go jak największej liczbie ludzi to trzepiecie na tym kasę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytelnik - niezalogowany 2017-03-13 08:01:14

    Trzepiecie kase? 5.99 pln/m-c? pieniadz to takze instrument, ktory pozwala m. in. wydawac pisma, wywiady...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    5,99 - niezalogowany 2017-03-13 10:36:04

    5,99 u was , 5.99 nowiny,5,99 super  nowości, 5.99  wyborcza, 5,99 . .  . .. itd. Czy  myślicie że my śpimy na kasie?  Prąd,woda,smieci,podatek,gaz, internet, drożejąca żywność,stale zmieniające się książki do szkół czyli co roku nowe wyprawki.A płace? 1500 złm-c  Jak ci się nie podoba to wypieprzaj z kraju, na twoje miejsce  przyjedzie Ukrainiec.Poruszyliście bardzo ważny  temat,  temat który ma bardzo szerokie podłoże.Dlaczego dzieci popełniają samobójstwa ,bo nie są szczęśliwe.A dlaczego nie są szczęśliwe,bo ich rodzice nie są  szczęśliwi, bo ojciec  lub matka wyjechała za granice i tam   ma nową rodzinę  a o nas zapomniał. Bo dzisiaj  znowu nie ma nic na obiad. Bo mam mówi że ma dość takiego życia  a wujek znowu przyszedł pijany i zabierał się do mojej siostry.  Bo politycy  skurwesyny  skłócają naród i moi rodzice się nieustannie kłócą, bo moja mama nie rozmawia  z siostrą która wysyła kasę  "ojcu" Rydzykowi zamiast nam pomóc a mama nie wierzy w zamach smoleński . bo choze w ciuchach ze szmatexu a chłopak mnie rzucil  bo poznał laskę która ma firmowe ciuchy.  Miliony powodów w tej zasranej rzeczywistości.  U  tu ?  5.99 za m/c to pryszcz.  Nie, to obiad dla całej rodziny.Właśnie   IPN pokazał że tata był konfidentem a dziadek ormowcem i wszyscy się ze mnie śmieją i pokazują palcami  w klasie.Własnie tata stracił pracę bo zrobili lustrację.    Popierdzielony kraj.  Bo nie wypada dać na tacę mniej niż 5,99 co tydzień,Może zaoszczędzić i nie chodzić do kościoła. A Biedroń jest szczęśliwy, kochają  się  nie zajdzie w ciążę,Niwe musi robić aborcji i w Słupsku nie  okropnych zdjęć na rynku.A może ktoś porówna dane , ile samobójstw dzieci było za tej okropnej komuny? Nie  , na pewno było więcej to przecież  taki niedobry ustrój był.Wszyscy to  mówią, w telewizji , w intermecie , w kościele A  dlaczego  tyle było współpracowników SB, dlaczego dziadek był ormowcem? Do dupy z takim życiem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama