Radni powiatu lubaczowskiego przyjęli stanowisko, w którym domagają się remontu dróg wojewódzkich. – Jak tu przyjedzie przedsiębiorca, jeśli mu na drodze mało koła nie urwie – argumentuje starosta Józef Michalik. – Zarząd powiatu jakby się obudził dopiero po 17 latach – twierdzą z kolei radni opozycji.
„Pomimo tego, że powiat istnieje już od ponad 18 lat na jego terenie nie zostały przeprowadzone działania mające na celu gruntowną poprawę stanu dróg wojewódzkich, poza drogą nr 866 na odcinku Lubaczów – Granica Państwa” – czytamy w stanowisku rady. Jak zauważają, w bieżącym roku nadal nie zostały na tych drogach przeprowadzone coroczne remonty cząstkowe, obejmujące usunięcie głębokich uszkodzeń nawierzchni, zagrażających bezpośrednio bezpieczeństwu ruchu. „Jest to dla nas sytuacja niezrozumiała, gdyż na drogach niższych kategorii (powiatowych i gminnych) działania te zostały już zakończone” – piszą radni.
Stwierdzają również, że zarząd województwa[paywall] wielokrotnie zapewniał o pełnym poparciu dla działań związanych z promocją Roztocza i rozwojem gospodarczym powiatu lubaczowskiego, ale w ślad za tymi deklaracjami nie idą decyzje związane z poprawą stanu dróg. Według władz powiatu odsunięcie w czasie o kolejne kilka lat przeprowadzenia tychże remontów spowoduje spowolnienie rozwoju całego regionu o kilka lub nawet kilkanaście lat.
Radny Henryk Goraj uznał, że stanowisko jest działaniem politycznym i świadczy o tym, że władze powiatu szukają winy u marszałka województwa, podczas gdy należy zająć się sprawami, które leżą w kompetencji powiatu.
Z kolei Józef Karaś stwierdził, że te działania są mocno spóźnione. – Odnoszę wrażenie, że zarząd powiatu po 17 latach jakby się zbudził i zaczął dostrzegać problemy stanu dróg. Przez minione 8 lat kadencji PO-PSL niewykorzystane wielomiliardowe kwoty były odprowadzane do budżetu unijnego i z tego, co się orientuję niewiele zostało uczynione w celu poprawy dróg. Pytam się: gdzie państwo do tej pory byli? – powiedział.
Starosta J. Michalik ripostował, że koalicja PO-PSL w samorządzie wojewódzkim zakończyła się przed upływem 8 lat, ale w tym czasie wykonano kilka ważnych inwestycji drogowych w powiecie, wymieniając m.in. nową nawierzchnię między Płazowem a Narolem, czy Lubaczowem a Granicą Państwa. – Jak burmistrz Lubaczowa ma ściągać inwestorów do strefy gospodarczej, jak mu na drodze mało koła nie urwie. Sygnał z tego terenu musi dać do myślenia. My się nie domagamy czegoś nierealnego – podkreślił.
– Wystarczy tylko przejechać granicę województwa, żeby zobaczyć różnicę. Tu nie ma żadnej polityki, to jest sprawa gospodarcza – mówił Zbigniew Wróbel. Stwierdził, że na drogach wojewódzkich występują pojedyncze dziury, które stwarzają niebezpieczeństwo, gdy wjeżdża się w nie z duża prędkością. – Być może marszałek nie ma świadomości, że na tych drogach nawet remonty nie zostały przeprowadzone – dodał. Zaznaczył, że każda droga po kilkunastu lub kilkudziesięciu latach „nie jest już tą samą drogą”.
Głos zabrał również radny wojewódzki Andrzej Nepelski. Zaznaczył on, że już na początku kadencji zwracał uwagę władz wojewódzkich na konieczność remontu wspomnianych dróg. Jego apel nie został uwzględniony, natomiast zdecydowano o budowie obwodnic Lubaczowa, Cieszanowa i Oleszyc. – Mówiłem marszałkowi, że priorytet powinien być inny: najpierw drogi, potem obwodnice. W planach po 2018 roku jest droga Jarosław – Bełżec, ale to jest tylko w planach. Nie ma jej jeszcze w Wieloletniej Prognozie Finansowej – powiedział. A. Nepelski stwierdził, że „bez dostępności komunikacyjnej nastąpi degradacja, a nie rozwój” powiatu.
Wtórował tym opiniom wiceprzewodniczący Marek Wiśniewski. – Mam gospodarstwo agroturystyczne i spotykam ludzi z zewnątrz, i oni pytają: jak to jest, że drogi lokalne macie bardzo dobre, a te główne dziurawe? – powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Powinna powstac droga nowa prostabez zakrentów Jarosław hrebenne przez L UBACZOW
Też się zastanawiam gdzie oni byli przez 18 lat? Przecież ta droga (Lubaczów-Jarosław) jest tragiczna. Cały ten odcinek powinien być jak najszybciej wyremontowany.
Zbierają kasę na gminne i powiatowe, a tak naprawdę w regionie w tej chwili najgorsze są drogi wojewódzkie. Po deszczu koleiny wypełniają się wodą i dochodzi do tragicznych wypadków z ofiarami śmiertelnymi. Winni oczywiście są kierowcy, bo nikt nie widzi kilkucentymetrowych kolein. Część z nich powinna być wyłączona z ruchu DW 835!, 867, 870, 881, 865 itd. Te drogi mają jakiegoś zarządcę? Nie mam na myśli zarządcy formalnego. Może warto napisać na ten temat jakiś większy artykuł na temat.
Planowany jest remont drogi wojewódzkiej 867 na odcinku oleszyce - lubaczow, niestety nikt nie pomyslał o ścieżce rowerowej..... wszedzie budują.... a jak niebezpieczny jest ten odcinek swiadczą krzyże ile ma ich jeszcze przybyć? Ograniczenie predkości malo kto przestrzega. Lubaczowscy notable widocznie nic nie widza i zapewne nie słyszą!
Powinna powstac droga nowa prostabez zakrentów Jarosław hrebenne przez L UBACZOW
Też się zastanawiam gdzie oni byli przez 18 lat? Przecież ta droga (Lubaczów-Jarosław) jest tragiczna. Cały ten odcinek powinien być jak najszybciej wyremontowany.
Zbierają kasę na gminne i powiatowe, a tak naprawdę w regionie w tej chwili najgorsze są drogi wojewódzkie. Po deszczu koleiny wypełniają się wodą i dochodzi do tragicznych wypadków z ofiarami śmiertelnymi. Winni oczywiście są kierowcy, bo nikt nie widzi kilkucentymetrowych kolein. Część z nich powinna być wyłączona z ruchu DW 835!, 867, 870, 881, 865 itd. Te drogi mają jakiegoś zarządcę? Nie mam na myśli zarządcy formalnego. Może warto napisać na ten temat jakiś większy artykuł na temat.