Reklama

Rehabilitacja AZS PWSTE Jarosław na Śląsku

Czwarte zwycięstwo w sezonie, niezwykle cenne w kontekście walki o uniknięcie fazy play-out, odnieśli II-ligowi koszykarze AZS PWSTE Jarosław. Bardzo pewnie pokonali na wyjeździe sąsiada w tabeli MKKS Rybnik.

Miejscowi zaczęli całkiem obiecująco, bo od celnych rzutów wolnych Łukasza Ochodka i trafieniu Krzysztofa Zielińskiego, czyli dwóch najbardziej doświadczonych zawodników MKKS-u. I to byłoby na tyle… Następne trzy minuty goście wygrali 0:9, a pierwsze skrzypce grał Artur Mikołajko, któremu w całej potyczce zabrakło jednej zbiórki, by dodać do imponującej kolekcji kolejne double-double. To po jego celnym rzucie spod kosza w 8. min, jarosławianie wyszli na wyraźne już prowadzenie 6:15. Końcówka kwarty otwarcia należała do gospodarzy, podobnie jak pierwsze 5 minut II ćwiartki. Ale nie na tyle, aby dogonić beniaminka. Najbliżej tego byli w 16. min, kiedy zza linii 6,75 m przymierzył Rafał Królikowski. Było wówczas 21:22. Goście szybko uporządkowali jedna szeregi i na przerwę zeszli z 5-punktową przewagą. Finalne punkty I połowy były dziełem Konrada Strzępka. 20. min – 29:34.

Przedziwny przebieg miało pierwsze 5 minut III kwarty. Ledwie raz, za sprawą A. Mikołajki, piłka zatrzepotała w koszu. Tę fatalną passę z obu strona przełamał dopiero Patryk Buszta, który w 25. min trafił „trójkę”. To za jego sprawą w 28. min goście przeważali już bardzo wyraźnie – 29:43. Ślązacy wciąż nie mogli pochwalić się choćby punktem… Przebudzili się w samej końcówce, ale był to trochę łabędzi śpiew. Wynik po pół godzinie gry ustalił przymiarką zza łuku Adam Białdyga. 30. min – 38:49.

Jarosławianie sprawę załatwili w finalnych 10 minutach. Co prawda z pewną męką, ale solidnie budowali przewagę punktową. W 33. min za 3 pkt trafił grający trener Tomasz Fortuna (40:55), a pozamiatane było w 36. min, kiedy rzut wolny na punkt zamienił P. Bielecki. Wynik brzmiał 45:61. Aby nie było absolutnie żadnych wątpliwości, kto jest lepszym zespołem w tym spotkaniu, pokazały ostatnie 120 sekund. Dwie minuty, które jarosławianie wygrali 0:8 i całe starcie różnicą aż 18 punktów. Finalne punkty były dziełem Bartłomieja Reicherta.

Reklama

 

MKKS Rybnik – AZS PWSTE Jarosław 52:70 (10:15, 19:19, 9:15, 14:21)
Punkty: A. Mazur 11, A. Białdyga 8 (2x3), R. Królikowski 8 (2x3), Ł. Ochodek 8, T. Czajkowski 7, K. Zieliński 6, M. Stachowicz 2, T. Tomanek 2, R. Koczy 0, K. Margiciok 0, I. Lewandowski 0, B. Sładek 0 (MKKS); P. Bielecki 14, A. Mikołajko 12, P. Buszta 11 (3x3), Ł. Krawiec 10 (2x3), T. Fortuna 7 (2x3), B. Reichert 7 (1x3), K. Strzępek 7, K. Koper 2, Ł. Argasiński 0, K. Kuśmierz 0 (AZS PWSTE).
Sędziowali: Miłosz Tracz i Alan Delattre (obaj z Krakowa). Widzów: 100.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama