Dzięki odszkodowaniu wypłaconemu przez firmę ubezpieczeniową za uszkodzone mienie, trwa remont zdewastowanego w połowie stycznia br. przez spadające drzewo balkonu przy ul. Parkowej w Przemyślu. Postępowanie w tej sprawie zostało jednak umorzone, bo przemyska prokuratura nie znalazła podstaw do uznania tego zdarzenia za czyn zabroniony.
Na początku lutego br. mieszkańcy ulicy Parkowej w Przemyślu, na której 13 stycznia br. doszło do dramatycznych scen, w związku z runięciem chorego drzewa na kamienicę i samochody oraz częściową ich dewastacją, zdecydowali się zgłosić sprawę do prokuratury ze skądinąd słusznym zarzutem: narażenie ich zdrowia i życia na szwank.
Prokurator zdecydował o wszczęciu dochodzenia w tej sprawie..
Było to w piątek, 13 stycznia br., kilka minut po godzinie ósmej rano. Mieszkanka lokalu nr 5 w zabytkowej kamienicy przy ul. Parkowej usłyszała głośny huk. Potem.[paywall] brzęk rozbijanego szkła. Za moment cały budynek zadrżał, a do pokoju przez balkonowe drzwi zaczęły wpadać... gałęzie.
„Sprawcą” był stary jesion, jeden z wielu rosnących w parku, a kilku na owej skarpie. Całe szczęście nic nikomu się nie stało. Balkon został zupełnie zdewastowany. Uszkodzona została także rynna i krawędź dachu, elewacja, zabytkowe ogrodzenie oraz dwa auta, które były zaparkowane przed kamienicą.
– Wielokrotnie prosiliśmy o pomoc. Dopominaliśmy się o wycięcie przynajmniej trzech potężnych jesionów, które cały czas zagrażają. Jeden już spadł. Jeśli te dwa pozostałe także runą, będzie znacznie mniej wesoło. Są większe i rosną bliżej kamienic. Zdemolują je zupełnie – powiedzieli nam wówczas mieszkańcy ul. Parkowej.
– Sprawa jest na tyle poważna, że zagraża naszemu zdrowiu i życiu. W związku z tym złożyliśmy zawiadomienie do przemyskiej prokuratury, bo w dalszym ciągu nikt nie reaguje na nasze prośby – dodali.
Mieszkańcy od kilku lat monitowali o wycinkę drzew. Ich zdaniem nie trzeba być dendrologiem, aby stwierdzić, że spróchniałe korzenie drzew, znajdujących się na takiej skarpie, nie będą w stanie na dłuższą metę utrzymać ich w pionie. Jeden z mieszkańców od ponad 5 lat prowadził korespondencję z przemyskim magistratem.
W kolejnych pismach prosi o wycinkę nie tylko uschniętych gałęzi, ale i tzw. starodrzewia, znajdującego się wzdłuż ulicy Parkowej. Za każdym razem otrzymywał odpowiedź, że prace doraźne, interwencyjne będą prowadzone, ale na większe porządki miasto czeka.
Czeka na uzyskanie zgody na wycinkę od Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu. A ze względu na ograniczone środki finansowe w mieście poważniejsze prace przy drzewostanach mogą być prowadzone tylko i wyłącznie w przypadku drzew stwarzających zagrożenie.
13 grudnia 2022 r. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Przemyślu wydał decyzję zezwalającą miastu na usunięcie czterech drzew z terenu Parku Miejskiego, ze skarpy przy ul. Parkowej. Decyzja uwzględniała jesion, który przewrócił się na ulicę i budynek, częściowo go dewastując. Miasto decyzję odebrało 14 grudnia ub.r.
– Decyzja dotyczyła usunięcia czterech jesionów o obwodach pni: 180, 180, 210 i 200 centymetrów. Drzewa były niestabilne, a chodzi o zachwianą statykę, posiadały u podstaw pni wypróchnienia świadczące o występowaniu tak zwanej choroby jesionowej i liczny posusz w koronach do 70 procent ich objętości. Termin usunięcia drzew wyznaczono do 31 grudnia 2023 roku, zgodnie z wnioskiem. Termin ten określa ważność decyzji, co nie znaczy, że drzew nie można usunąć wcześniej – powiedział wówczas Janusz Gremski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu.
Drzewa można było usunąć wcześniej. Wystarczyło trochę dobrej woli i chęci. Tego zabrakło. W połowie maja br. drzewa przeznaczone do wycinki wciąż na skarpie stoją... Pewnie postoją do końca br. Pozostawmy to bez komentarza.
Podczas sesji Rady Miejskiej w Przemyślu 19 maj br. radni zdecydowali o wprowadzeniu zmian w budżecie miasta na 2023 r. Jedną z propozycji było wpisanie kwoty 14 tys. 41 zł,. będącej odszkodowaniem wypłaconym przez firmę ubezpieczeniową za uszkodzone mienie. Inaczej mówiąc: to pieniądze na remont zniszczonego balkonu przy ul. Parkowej 5. Remont trwa.
Sprawa zgłoszona przez mieszkańców do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu została umorzona. Nie było podstaw do dalszego prowadzenia postępowania, choć przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu, fachowcy od drzew, stwierdzili, że te przy Parkowej były (i są) niestabilne, mają zachwianą statykę, posiadały (i posiadają) u podstaw pni wypróchnienia świadczące o występowaniu tak zwanej choroby jesionowej. W tym drzewo, które zdewastowało część kamienicy pod nr 5.
– Organem zarządzającym parkiem jest prezydent miasta Przemyśla, za roślinność, w tym zadrzewienia odpowiada Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Przemyślu. Konserwator zabytków zgodził się na wycinkę drzew, ale nie nadał rygoru natychmiastowej wykonalności. Termin usunięcia drzew wyznaczono do 31 grudnia 2023 roku, zgodnie z wnioskiem.
fot.Jacek Szwic
Tak wyglądał balkon tuż po zdewastowaniu go przez spadające ze skarpy drzewo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze