Podopieczne Reidara Moistada wreszcie sprawiły prawdziwą niespodziankę w sezonie 2020 – 2021. Po trzech wcześniejszych wysokich porażkach, pokonały kandydata do medalu mistrzostw Polski – Piotrcovię Piotrków Trybunalski. Może się zdarzyć, że to niepowodzenie pozbawi ekipę Krzysztofa Przybylskiego miejsca na podium…
Jarosławianki przystąpiły do tego spotkania po pięciu z rzędu porażkach. Po meczach, w których – i owszem – walczyły, ale punkty zapisywały na swoim koncie rywalki. Biorąc pod uwagę fakt, że Piotrcovia jest największą niespodzianką trwającego sezonu i wciąż ma bardzo realne szanse na zdystansowanie Perły Lublin i KPR Kobierzyce, zdecydowanym faworytem potyczki w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu były przyjezdne. Na mistrzostwo nie mają już szans, bo to na cztery kolejki przed finałem sezonu zapewniło sobie Metraco Zagłębie Lubin.
Najprawdopodobniej piotrkowianki popełniły jeden, ale fundamentalny błąd, który może ich kosztować utratę wszystkiego, na co pracowały przez kilka miesięcy. Najprawdopodobniej nieco zlekceważyły przeciwniczki, wychodząc z założenia, że jak się nie zaprezentują, komplet punktów zapiszą na swoim koncie.
Eurobud Grupa JKS Jarosław – Piotrcovia Piotrków Trybunalski 34:32 (21:16)
Eurobud Grupa JKS: Szczurek, Ciąćka – Guziewicz 0, Donets 0, Matuszczyk 5, Mikosz 0, Nestsiaruk 5, Pietras 3, Zimny 7, Żukowska 7, Strózik 0, Kozimur 2, Parandij 5.
Piotrcovia: Opelt, Sarnecka – Płomińska 2, Zaleśny 1, Drażyk 7, Klonowska 4, Oreszczuk 2, Roszak 2, Kopertowska 1, Więckowska 4, Szynkaruk 7, Charzyńska 0, Trawczyńska 2, Abramowicz 0, Sobecka 0, Macedo 0.
Sędziowali: Jakub Gnyszka i Mateusz Stonoga (). Kary: Eurobud Grupa JKS – 16 min; Piotrcovia – 16 min. Czerwona kartka: Kozimur (52. – gradacja kar). Mecz bez udziału publiczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze