Przygotowania do sezonu ślubnego ruszyły pełną parą, o czym świadczą kolejne edycje gali i pokazów prezentujących najnowsze trendy. W kalendarz imprez dla przyszłych nowożeńców po raz 3. wpisała się też Galeria Sanowa.
Podczas 4-godzinnych targów 29 stycznia zaprezentowano kompleksową ofertę ślubną.
– Zaprosiliśmy kilkudziesięciu wystawców z całego Podkarpacia. Chcieliśmy, aby nowożeńcy[paywall] znaleźli w jednym miejscu wszystko to, co jest niezbędne przy organizacji ślubu i wesela – zaznacza Monika Rokita, marketing manager galerii.
Nie mogło więc zabraknąć pokazów zwiewnych, romantycznych, a także bardziej awangardowych sukien ślubnych oraz subtelnej bielizny. Panowie, oprócz powyższego, podziwiali też klasyczne, eleganckie garnitury. Cukiernie z całego regionu zaprosiły na degustacje słodkich ciast i efektownych tortów. Nie zabrakło smakowitej czekoladowej fontanny, która od niedawna jest królową słodkości podczas przyjęć weselnych. Niepowtarzalne menu przybliżały też restauracje.
Na scenie największe przeboje prezentowały zespoły, a inspirujące propozycje pierwszych tańców – szkoły tańca. W holu galerii zawirowało od wspomnień uchwyconych przez profesjonalnych fotografów, a fryzjerki, makijażystki i wizażystki oczarowywały niebanalnymi propozycjami upięć, makijażów i dodatków. Przyszli nowożeńcy przebierali w zaproszeniach ślubnych, propozycjach kwiaciarni, dekoratorów sal i kościołów. Na zewnątrz zajrzeć można było do samochodowych klasyków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.nuda i standard małego miasteczka...GALA to na prawdę spore słowo, raczej cyrk ;)
Karry- typowe podejście osoby z małego miasta- pojadę po wszystkim i poczuje się lepiej ..żenujące!
Karry, tyś podmiejski sośniak, spadaj w żabi muł!
modelki tragedia, jedna jak elvis presley
nuda i standard małego miasteczka...GALA to na prawdę spore słowo, raczej cyrk ;)
Karry- typowe podejście osoby z małego miasta- pojadę po wszystkim i poczuje się lepiej ..żenujące!
Karry, tyś podmiejski sośniak, spadaj w żabi muł!