Reklama

Sołtys pobity, rodzina nie może wyjść z szoku

02/02/2019 20:00

Sołtys wsi Piotr Wywrót został pobity w nocy z soboty na niedzielę (19/20 stycznia br.) po spotkaniu strażaków. Ma odklejoną siatkówkę, złamaną kość oczodołu, możliwe, że nie będzie widział na jedno oko. Oberwało się też jego synowi, który stanął w obronie ojca. – Dane podejrzanych są ustalone, nie postawiono jeszcze zarzutów – twierdzi rzecznik przemyskiej policji.

– W  nocy z 19 na 20 stycznia 2019 r. dyżurny przemyskiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze w świetlicy wiejskiej w miejscowości Hucisko Nienadowskie. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Dubiecku. Policjanci ustalili, że podczas spotkania towarzyskiego w świetlicy wiejskiej doszło do awantury i[paywall] szarpaniny pomiędzy uczestnikami – relacjonuje przebieg zdarzenia asp. szt. Magdalena Stecura w zastępstwie oficera prasowego KMP Przemyśl.

– Żaden z uczestników incydentu nie chciał pomocy medycznej – dodaje. Policyjna notatka nie oddaje jednak atmosfery zdarzenia. Jego świadkowie przedstawiają sprawę nieco bardziej dramatycznie.

Formalne i nieformalne spotkanie strażaków

Rzecz miała miejsce po spotkaniu sprawozdawczym OSP, jakich wiele na początku roku w regionie. Po części oficjalnej z podziękowaniami i odznaczeniami kilka osób zostało w świetlicy, by o sprawach strażackich porozmawiać w luźniejszej atmosferze, przy trunku i jadle.

Od samego początku spotkanie przybrało nieprzyjemny dla sołtysa obrót. Zebrani zaczęli krytykować jego działalność. Podobno wypomnieli mu nowo postawione słupy, które w ich mniemaniu przypominają szubienice, dopytywali o klucz do wiejskiego grzybka, sugerowali, że ten czy ów mógłby wywiązywać się z funkcji sołtysa lepiej niż P. Wywrót.

– Dokuczali mu, ja dzwoniłam przed godziną 10 do męża i mówię, że może już by wrócił do domu. A on mi mówi: „już niech syn przyjeżdża, bo już mnie tak się czepiają, atakują, nie wiem co ode mnie chcą” – opowiada o feralnej nocy żona sołtysa Maria.

Reklama

Dostał ojciec, dostał syn

W krytyce brylowali dwaj bracia. I to oni, według relacji sołtysa, mieli rozpocząć atak. Z opowieści świadków wynika, że bójka zaczęła się, gdy sołtys zbierał się do wyjścia. P. Wywrót miał otrzymać cios, po którym upadł, a jeden z napastników miał bić leżącego. Kopnięcie w głowę otrzymał też syn poszkodowanego, który naszedł na całe zajście i próbował stanąć w obronie ojca.

– Ma odciśnięty kształt buta na głowie – opowiada nam zrozpaczona matka. Po incydencie podejrzani o pobicie mieli uciec przez okno. – To przerażające! Żeby tak się zachować? My nie wiemy, dlaczego do tego doszło i aż strach pomyśleć, co by było, gdyby syn nie pojechał po ojca, a mąż zostałby z tymi napastnikami do końca sam – rozważa żona. – To jest nie do pomyślenia, żeby taka agresja w ludziach narosła – mówi zszokowana kobieta.

Powrót do zdrowia

Teraz sołtysa Huciska czeka rekonwalescencja. Problemem jest złamana kość oczodołu. Lekarze chcą, żeby zrosła się w sposób naturalny. Nie wykluczają jednak, że konieczne będzie wstawienie implantu, przyznając jednocześnie, że nie jest to rozwiązanie pozbawione wad.

Jeszcze poważniejszą jest kwestia wzroku. W pierwszych dniach po pobiciu sołtys na jedno oko nie widział wcale. Teraz, według relacji rodziny, rozróżnia już jakieś plamy. Decyzja, czy będzie potrzebna interwencja operacyjna, ma zapaść na dniach.

Pani Maria przyznaje, że cała rodzina przechodzi trudne chwile, pełne lęku i stresu. Wieś huczy od plotek i wzajemnych oskarżeń i choć według relacji Wywrotów podział na oprawców i ofiary jest oczywisty, to przed przemyskimi policjantami, prokuraturą, a być może także i sądem, stoi niełatwe zadanie wymierzenia sprawiedliwości.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bar bar - niezalogowany 2019-02-02 20:40:34

    Grube balety

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ktos kogo nie znasz - niezalogowany 2019-02-02 21:55:55

    Widać, że hucisko

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Suzuka Nakamoto - niezalogowany 2019-02-03 02:36:14

    Osiemnastowieczny filozof Jean Jacques Rousseau twierdził, że ludzie którzy nie jedzą mięsa są mnie agresywni.WEGETARIANIE MNIEJ AGRESYWNI NIŻ  MIĘSOZERCY - POLKI.PLYOUTUBE.COM - LIVING DEAD - LAST EPISODE: YOU ARE WHAT YOU EATYOUTUBE.COM - MISTYCYZM 13 - WEGETARIANIZM

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości