Reklama

Sprawa odstrzelonych dzików umorzona przez prokuraturę

Prokuratura Rejonowa w Przemyślu nie widziała podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie odstrzelenia trzech dzików, znalezionych w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla mieszkaniowego przy ulicy Słowackiego w Przemyślu, naprzeciw byłego szpitala miejskiego. Sprawa została umorzona.

Przypomnijmy, że 27 stycznia br. dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu otrzymał zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego dokładnie o g. 21.44 o tym, że na ulicy Słowackiego w Przemyślu jakaś osoba (bądź osoby) strzela do dzików.

Na miejsce zdarzenia udał się policyjny patrol, który potwierdził zgłoszenie. Zanim przyjechał radiowóz, zastrzelone dziki, w środku osiedla, odnaleźli mieszkańcy oddalonych o kilkadziesiąt metrów bloków[paywall].

Jak poinformowała nas wówczas oficer prasowy komendanta miejskiego policji w Przemyślu asp. szt. Małgorzata Czechowska, funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wykonując potem podstawowe czynności procesowe w granicach koniecznych dla zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą, zniszczeniem lub zniekształceniem.

Akta sprawy przekazane zostały do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.

– Prokurator prowadzący zdecydował o umorzeniu sprawy. I to zarówno jeśli chodzi o przejęcie zwierzyny przez osobę do tego nieuprawnioną, jak i o narażenie mieszkańców bloku wielorodzinnego przy ulicy Słowackiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w trakcie prowadzenia redukcyjnego odstrzału dzików. Przesłuchani zostali świadkowie, przeprowadzony został eksperyment, zabezpieczone zostały ślady oraz zgromadzono dokumenty potwierdzające zlecenie odstrzału. Ustalono, że strzały w kierunku dzików zostały oddane przez osobę uprawnioną. Oddający te strzały zeznał, że zrobił to, znajdując się przy ulicy Piastowskiej. Truchła dzików ujawnione zostały przy ulicy Słowackiego, na którą ranne musiały się przemieścić. Nie stwierdzono przy tym, aby zostały naruszone przepisy Ustawy prawo łowieckie – wyjaśniła rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    superdrab_21 2022-02-23 20:16:12

    Czyli według przewidywań "zamieciono" pod dywan. Koleś, który strzelał musi mieć "mocne plecy" i układy. Teraz śmieje się nam wszystkim prosto w twarz. to jest właśnie prawo i sprawiedliwość oraz  "wyświechtana" równość  wobec prawa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama