Postępowanie w sprawie ukraińskich studentów, pozujących na zdjęciu z flagą UPA, zostało wznowione. Prokurator Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Leila Belkhiria-Hajduk poinformowała o tym w piśmie przedstawicieli Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich.
Do zdarzenia doszło w rocznicę powstania UPA, 14 października ub.r. Siedmiu studentów PWSW w Przemyślu pozowało do zdjęcia w podziemiach galerii „Sanowa” z czerwono-czarną flagą UPA. Fotografie zamieścili w internecie. Zostali ukarani przez uczelnię, ale sesja zdjęciowa wywołała falę protestów ze strony środowisk patriotycznych w całej Polsce, czego wyrazem było zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa dotyczącego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych pomiędzy Polską a Ukrainą, które do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu złożyli przedstawiciele Ruchu Społecznego Patriotyczny Przemyśl.29 czerwca br. Prokuratura Rejonowa w Przemyślu umorzyła postępowanie w dwóch sprawach: o nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych pomiędzy Polską a Ukrainą oraz o wyłudzenie Karty Polaka. Jej zdaniem, przestępstw tych nie popełniono z uwagi na brak znamion czynu zabronionego.
Stowarzyszenie żądało wznowienia postępowania
8 lipca br. do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęło pismo od prezesa Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich Stanisława Żółkiewicza, w którym zwraca się z prośbą o wznowienie postępowania przygotowawczego w tej sprawie i objęcie go nadzorem służbowym przez prokuraturę okręgową. S. Żółkiewicz zarzucił „rejonowej” tendencyjność, brak zamiaru ujawnienia i utrwalenia materiału dowodowego. Podważył także bezstronność powołania na biegłego Bogdana Huka.
„(...) Uznano, że decyzja końcowa (o umorzeniu postępowania – przyp. aut.) została wydana przedwcześnie. Podzielając państwa uwagi w zakresie opinii wydanej przez Bogdana Huka, zlecono prokuratorowi rejonowemu podjęcie – prawomocnie zakończonego – postępowania celem jego uzupełnienia, w tym uzyskania nowej opinii, która w sposób kompleksowy i pełny odniesie się do przedmiotowej kwestii (...)” – napisała w piśmie do stowarzyszenia prokurator Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Leila Belkhiria-Hajduk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Art. 256§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.W czasie wojny w służbie wojskowej i policyjnej w złożonych z Ukraińców formacjach III Rzeszy (bataliony Nachtigall i Roland, Ukraińska Policja Pomocnicza i Schutzmannschaft) - m.in. Marijan Łukaszewycz, Ostap Łynda, Mychajło Duda, Jarosław Kociołek, Hryhorij Mazur, Iwan Szymanskyj, Wasyl Andrusiak, Omelian Polowyj.Według obliczeń Iwana Kaczanowskiego co najmniej 46% dowódców OUN-B i UPA miało w swoim życiorysie etap kolaboracji z Niemcami.
Prokuratura poinformowała o tym na piśmie Stowarzyszenie??? Pewnie mają ze sobą jakieś układy. Poinformowała kogoś z WAS na piśmie albo telefoniczne Prokuratura? To jakaś sprawa polityczna???Może się zbliżają jakieś wybory??? Tradycyjnie jak się szykuje obsadzanie stołków pociotkami to silnie Banderą zalatuje. OUN i UPA to tradycyjny temat przedwyborczy odżywający przy każdej walce politycznej. Bandera to takie PANACEUM na tzw. "Polskę południowo-wschodnią" jej ułomności i niedostatek. Szczęść Wam Boże biedna pseudo katolicka mściwa i nienawistna częścio Polski "B". Tfu, tfu. czerwono-czarne "B"? To wiadomo kto się pod tym kryje!
do ,,no comment"Co ma piernik do wiatraka. Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich złożyło zażalenie do prokuratury a nie jakaś tam partia polityczna.
W tym czasie funkcjonowała również Polska Policja Pomocnicza, również część batalionów Schuma miała obsadę złożoną z Polaków, a nie mówi się, że Polacy kolaborowali z Niemcami ?
Formalnie została powołana w dniu 17 grudnia 1939 roku na terenie Generalnego Gubernatorstwa na podstawie rozporządzenia Generalnego Gubernatora Hansa Franka. Pod groźbą kary śmierci powoływało ono do służby przedwojennych policjantów. Źródłem pierwszych uzupełnień stali się policjanci wysiedleni z ziem wcielonych do III Rzeszy. Przez cały okres okupacji niemieckiej większość granatowych policjantów rekrutowała się z przedwojennych policjantów polskich.Niemcy nałożyli na dotychczasowy aparat Policji Państwowej obowiązek pełnej, bieżącej ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Według rozkazu Heinricha Himmlera z 5 maja 1940 roku „zapewnienie ogólnej służby policyjnej w GG jest zadaniem policji polskiej. Policja niemiecka wkracza tylko wówczas, jeśli wymaga tego interes niemiecki, oraz nadzoruje policję polską”. Granatowa policja była całkowicie podporządkowana lokalnej policji niemieckiej, nie istniało centralne dowództwo, dowództwo polskie nie wykraczało poza szczebel powiatu.
W 1940 roku w ośmiu wschodnich powiatach dystryktów lubelskiego i krakowskiego, a od 1941 roku także lwowskiego, zostały utworzone oddziały Ukraińskiej Policji Pomocniczej. Składały się w całości z Ukraińców (część przeszła z PP; poza tym w kadrze oficerskiej było kilkudziesięciu oficerów policji niemieckiej i kilkunastu SS-manów). Na powierzonych im terenach pełniły te same funkcje, co Policja Polska. Większa część kadry oficerskiej UPP była powiązana z nastawionymi antypolsko nacjonalistami ukraińskimi. W latach 1941-1944 na terenie Galicji (patrz też: rzeź wołyńska) funkcjonariusze UPP dokonali kilkuset kradzieży, podpaleń i zabójstw na ludności polskiej.Z Polaków oraz Ukraińców i Białorusinów z obywatelstwem polskim tworzono również jednostki niemieckiej policji pomocniczej, która jednakże była skoszarowana oraz przechodziła częściowe przeszkolenie wojskowe (głównie obsługa ckm-ów i moździerzy). NaKresach Wschodnich, które weszły w skład Komisariatu Rzeszy Ukraina, w jednostkach tych służyli głównie Ukraińcy. Jednakże w maju i kwietniu 1943 roku zdezerterowało blisko 3000 policjantów. Celem było przejście do oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii i uniezależnienie się od III Rzeszy. Wtedy skład wybrakowanych posterunków i kompanii został uzupełniony w dużej części przez Polaków. Tak było np. w batalionach nr 102 w Krzemieńcu, nr 103 w Maciejowie, nr 104 w Kobryniu czy w batalionie w Sarnach. Zresztą batalion z Maciejowa przeszedł w niemal w pełnym składzie na stronę AK i został włączony do 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.
Zamknac I uszczelnic granice z ukraina . Polska bez Ukrainy rade sobie da, ale ukraina bez polski raczej nie. Kiedy rozpoczela sie pomaranczowa rewolucja to nasz kraj bardzo wspieral ukraincow. Teraz to Prezydent Ukrainy Poruszeno wypiol sie na polakow I zawarl pakt z niemcami francja I inna cholota pokazujac omorusany w gownie srodkowy palec polakom.
Thanks for your post! Through your pen I found the problem up interesting! I believe there are many people who are interested in just like me! How long does it take to complete this article? I have to read through other blogs, but they are cumbersome and confusing. I hope you still have to be able to share with everyone!https://bullet-force.io
There is a lot of useful knowledge for me that I'm learning kiss novel
Art. 256§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.W czasie wojny w służbie wojskowej i policyjnej w złożonych z Ukraińców formacjach III Rzeszy (bataliony Nachtigall i Roland, Ukraińska Policja Pomocnicza i Schutzmannschaft) - m.in. Marijan Łukaszewycz, Ostap Łynda, Mychajło Duda, Jarosław Kociołek, Hryhorij Mazur, Iwan Szymanskyj, Wasyl Andrusiak, Omelian Polowyj.Według obliczeń Iwana Kaczanowskiego co najmniej 46% dowódców OUN-B i UPA miało w swoim życiorysie etap kolaboracji z Niemcami.
Prokuratura poinformowała o tym na piśmie Stowarzyszenie??? Pewnie mają ze sobą jakieś układy. Poinformowała kogoś z WAS na piśmie albo telefoniczne Prokuratura? To jakaś sprawa polityczna???Może się zbliżają jakieś wybory??? Tradycyjnie jak się szykuje obsadzanie stołków pociotkami to silnie Banderą zalatuje. OUN i UPA to tradycyjny temat przedwyborczy odżywający przy każdej walce politycznej. Bandera to takie PANACEUM na tzw. "Polskę południowo-wschodnią" jej ułomności i niedostatek. Szczęść Wam Boże biedna pseudo katolicka mściwa i nienawistna częścio Polski "B". Tfu, tfu. czerwono-czarne "B"? To wiadomo kto się pod tym kryje!
do ,,no comment"Co ma piernik do wiatraka. Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich złożyło zażalenie do prokuratury a nie jakaś tam partia polityczna.