Choć nie można im odmówić ambicji i woli walki, piłki ręczne Eurobud Grupa JKS Jarosław nie miały większych szans w starciu z kulejącymi ostatnio aktualnymi mistrzyniami Polski, Perłą Lublin.
Lublinianki były zdecydowanym faworytem starcia w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu. Niestety, przewidywania i proroctwa się sprawdziły. Perła na parkiecie obiektu imienia byłego burmistrza Jarosławia Adolfa Dietziusa była nie do ruszenia. Bezwzględnie wykorzystały przewagę w przygotowaniu taktycznym, motorycznym i kondycyjnym. Większe umiejętności przekuwały na powiększanie przewagi w momentach najbardziej newralgicznych. Przyznać jednak trzeba, że gospodynie dopóki miały siły, próbowały przeciwstawiać się mistrzyniom Polski. I to dość skutecznie, bo przez ponad 40 minut gry lublinianki nie były w stanie wypracować większej niż 4-bramkowa przewagi. Jednak fragment między 42. a 54. min wygrały aż 1:9. Największy wkład w wypracowanie tak ogromnej przewagi miały Joanna Gadzina i Joanna Szarawaga, które po trzy razy trafiały do siatki jarosławskich bramkarek. W 54. min było po meczu – 18:28.
Eurobud Grupa JKS Jarosław – Perła Lublin 22:33 (12:15)
Eurobud Grupa JKS: Szczurek, Ciąćka – Guziewicz 0, Donets 1, Matuszczyk 1, Mikosz 0, Nestsiaruk 6, Pietras 3, Zimny 7, Strózik 0, Kozimur 4, Parandij 0.
Perła: Razum, Gawlik 1, Wdowiak – Olek 0, Balsam 1, Malović 1, Szarawaga 4, Więckowska 0, Gęga 9, Królikowska 3, Tatar 0, Nocuń 0, Anastacio 2, Nosek 3, Gadzina 4, Rosiak 5.
Sędziowali: Wojciech Bloch (Nakło Śląskie) i Michał Solecki (Tarnowskie Góry). Kary: Eurobud Grupa JKS – 8 min; Perła – 8 min. Czerwona kartka: Zimny (51. – gradacja kar). Mecz bez udziału publiczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze