Żołnierze 4 kompanii zmechanizowanej ze składu 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich z Przemyśla ćwiczą wspólnie z Amerykanami z 3 batalionu 2 Pułku Kawalerii na co dzień stacjonującymi w bawarskim Vilseck.
– Amerykańska kompania zmotoryzowana w sile ok. 150 żołnierzy szkoliła się już na poligonach w Polsce – mówi kapitan Konrad Radzik, rzecznik prasowy 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. – Wspólne szkolenia realizowane były między innymi z 12 Brygadą Zmechanizowaną na poligonie w Drawsku. Obecnie koledzy z USA w ramach operacji[paywall] „Stryker Detachment” szkolą się z żołnierzami 21 Brygady Strzelców Podhalańskich – dodaje.
Na poligon w Nowej Dębie pododdział przybył 23 lutego br. i po zrealizowaniu instruktaży i rekonesansów placów ćwiczeń ruszyły zajęcia. Amerykanie, których głównym wyposażeniem jest 16 pojazdów typu Stryker, działają ramię w ramię z żołnierzami 4 kompanii zmechanizowanej z 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich z Przemyśla.
– Pododdziały wymieniły się plutonami i rozpoczęły szkolenie w trzech grupach – wyjaśnia kapitan Radzik. – Plan jest intensywny i zakłada szkolenia zarówno dzienne jak i nocne. Pierwsze dni szkolenia to taktyka. Żołnierze wspólnie wykonują zasadzki, zdobywają budynki oraz prowadzą natarcie w terenie lesistym. Kolejny tydzień przewidziano głównie na doskonalenie ogniowe. Zaplanowano szereg strzelań w oparciu o strzelnicę piechoty oraz strzelania sytuacyjne w terenie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze