Reklama

Mieszkańcy Małkowic mówią „nie”

6 marca br. w Małkowicach w gminie Orły odbyło się zebranie wiejskie, podczas którego przybyli mieszkańcy dowiedzieli sie o planowanej inwestycji w ich miejscowości. Inwestorem ma być przedsiębiorca z Ukrainy.

Obok niego za stołem zasiedli m.in.: wójt gminy Orły Bogusław Słabicki, jego zastępca Mariusz Król, przewodniczący Rady Gminy Orły Jacek Duda. Obecni byli dwaj gminni radni oraz sołtys Małkowic. Głównym celem przedsięwzięcia było głosowanie nad wyrażeniem zgody (bądź nie) na zbycie nieruchomości gruntowej stanowiącej mienie wiejskie. Decyzja była na „nie”.

Potencjalny inwestor, przedsiębiorca z Ukrainy, został przedstawiony przez włodarzy gminy, by za moment krótką prezentacją zaznajomić zebranych z planowaną inwestycją. Wskazał, że działka w centrum miejscowości, którą chce nabyć, zostanie wykorzystana pod budowę terminala pasażerskiego do międzynarodowego transportu osób wraz z infrastrukturą sportowo-rekreacyjną.

Reklama

– Opowiadał, że planuje także budowę między innymi: basenu, boiska sportowego, placu zabaw, kawiarni, restauracji, hotelu z sauną i jacuzzi oraz sklepu

– wyliczył jeden z mieszkańców Małkowic.

– Jego zdaniem, inwestycja ta ma kosztować około trzy miliony euro, czyli ponad dwanaście milionów złotych. Plany inwestycyjne ogromne, ale, naszym zdaniem, zupełnie niemożliwe do zrealizowania za tak skromne pieniądze. Po prostu. Też funkcjonujemy na tym rynku, wiemy, co i ile kosztuje. Od razu nabraliśmy podejrzeń

Reklama

– dopowiedział[paywall].

Kto kupił i rozpoczął działalność w strefie?

Mieszkańcy zaczęli się zastanawiać, czy aby nie pojawił się kolejny inwestor z Ukrainy, który kupi działkę na terenie gminy Orły, rozpocznie inwestycję i da hipotetyczne miejsca pracy miejscowym. Dlaczego tak? Ów przedsiębiorca z Ukrainy już jedną działkę kupił. Działkę, na której działalność prowadziła miejscowa firma „Progres”, parająca się produkcją lamp. Byli w niej zatrudnieni małkowiczanie i w momencie kupna zakładu przez owego biznesmena dostali zapewnienie, że będą zatrudnieni ponownie, a firma nie upadnie. Niestety, stało się inaczej. Zakład został zamknięty, a – jak powiedzieli – majątek jest sukcesywnie wyprzedawany.

Reklama

Emocje rosły

W trakcie spotkania mieszkańcy pytali, po co w ogóle sprzedawać jedyną działkę, położoną w środku miejscowości.

– Przecież ta działka w przyszłości mogłaby być wykorzystana przez nas samych na rzecz jakiegoś ważnego celu społecznego dla całej gminy Orły.

Głos zabrał m.in. mieszkaniec Małkowic, który do niedawna prowadził działalność transportową, ale nie wytrzymał konkurencji z firmami transportowymi z  Ukrainy. Mówił, że on musi posiadać i opłacać licencje za przewóz osób, podczas gdy obywatele Ukrainy, z racji wojny za naszą wschodnią granicą, decyzją Unii Europejskiej zostali z tego zwolnieni. Dopytywał, czyje faktycznie interesy chcą prezentować władze gminy. Atmosfera zebrania stawała się coraz bardziej gorąca. Wójt B. Słabicki został zapytany wprost, czy negatywna opinia mieszkańców będzie dla niego wiążąca. Nie będzie... Decyzję w sprawie sprzedaży działki podejmą gminni radni podczas jednej z sesji. To po ich decyzji być może pojawi się ogłoszenie o przetargu na tę nieruchomość.

Reklama

Kim naprawdę jest inwestor?

Mieszkańcy, znając personalia potencjalnego nabywcy działki, po prostu go sprawdzili. To obecnie nie jest żaden problem. Sprawdzili w KRS-ie, sprawdzili w Monitorze Sądowym i Gospodarczym Ministerstwa Sprawiedliwości.

– Potencjalny nabywca widnieje jako prezes spółki KRL Real. Spółki założonej 9 września 2024 roku. Jako przedmiot przeważającej działalności gospodarczej ma wpisaną „kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek z wysokością kapitału zakładowego 50 tysięcy złotych”

– informuje jedna z uczestniczek spotkania.

Reklama

Inwestor z Ukrainy chce budować inwestycje na ponad trzy miliony euro, legitymując się tak niskim kapitałem zakładowym? Wiarygodne firmy specjalnie podwyższają kapitał zakładowy, choćby po to, aby dofinansować majątek spółki, wzmocnić wiarygodność względem banków i innych podmiotów, spłacić długi wobec ewentualnych wierzycieli czy utworzyć kapitał zapasowy na pokrycie ewentualnych strat finansowych

– wyjaśniła cytowana wyżej uczestniczka spotkania.

– Prezes tej spółki podawał się ponadto jako właściciel jeszcze jednej KLR PL Bus z Łodzi. Podał dokładny adres spółki,  ale w spółce, w danych rejestrowych w internecie, nie widnieje ani jako członek zarządu, ani jako prokurent uprawniony do samodzielnej reprezentacji. I ta firma nie może się poszczycić ogromnym kapitałem zakładowym, bo ten wynosi sto tysięcy złotych. A przecież planuje inwestycje za ponad 3 miliony euro. Sprawdziliśmy także w geoportalu. Siedziba tej firmy znajduje się w mieszkaniu w bloku w jednej z dzielnic w Łodzi. Jako mieszkańcy mówimy stanowczo „nie” niewiarygodnym inwestorom

Reklama

– dodała.

Mieszkańcy zapewnili także, iż będą spoglądać w kierunku władz gminy, radnych gminnych, którzy – na co liczą – w trakcie głosowania opowiedzą się za pozostawieniem tych gruntów w rękach ich mieszkańców, a nie inwestora z Ukrainy, co do którego istnieją uzasadnione wątpliwości związane z wiarygodnością. Wystąpili także z pismem do wójta gminy i przewodniczącego rady gminy – w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej – o przekazanie im informacji, kiedy odbędzie się posiedzenie odpowiedniej gminnej komisji w tej sprawie i kiedy ta kwestia będzie ewentualnie procedowana na sesji.

Reklama

Decyzja należy do komisji

Zapytaliśmy wójta gminy Orły Bogusława Słabickiego, czy wie, kim jest osoba chcąca nabyć należącą do mieszkańców działkę w centrum Małkowic. Wójt przyznał, że nie sprawdzał dokładnie, jaką działalność prowadzi.

– Zorganizowaliśmy spotkanie, bo zależało nam na opinii mieszkańców. Wyrażenie przez nich zgody bądź sprzeciwu wobec sprzedaży może, ale nie musi być brane pod uwagę przez radę gminy. Podczas rozmowy w Małkowicach wiele rzeczy zostało wyolbrzymionych, wiele rzeczy było nieprawdziwych. Szkoda, że mieszkańcy tak ochoczo nie protestowali, kiedy ten sam człowiek kupował działkę z zakładem produkcyjnym. Zastanawiam się, jak na hektarowej działce można wybudować basen, boisko, hotel i restaurację? Z tego, co przedstawił ten inwestor, wynika, że w tamtym miejscu miałby powstać niewielki terminal i minihotel, w którym podróżni mogliby coś zjeść, przebrać się, umyć, przespać i pojechać dalej. W nim miałby także powstać niewielki basen z sauną czy jacuzzi, z którego mogliby korzystać wszyscy, także mieszkańcy Małkowic

Reklama

– wytłumaczył B. Słabicki.

– Niczego niepokojącego w rozmowach z tym przedsiębiorcą czy w jego działalności nie zauważyłem. Ale przyznaję, że nie sprawdzałem go tak szczegółowo, jak mieszkańcy. Obiecuję, że zrobię to jak najszybciej. Z pewnością żadna pochopna decyzja nie zostanie podjęta. Teraz sprawa stanie na gminnej komisji, jeśli jej członkowie wydadzą negatywną opinię co do sprzedaży, temat upadnie i nie będzie procedowany podczas sesji rady gminy

– podsumował wójt gminy Orły.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/03/2025 16:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama