Od dwóch lat Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu pomaga Specjalnemu Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu nr 3 w Przemyślu. Pikniki, imprezy integracyjne, pomoc w nauce czy dary rzeczowe to najważniejsze efekty tej współpracy. 29 września br. przedstawiciele towarzystwa po raz kolejny odwiedzili ośrodek przy ulicy Kapitulnej.
– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że towarzystwo, na czele z panią prezes Bogusławą Pieczyńską, właśnie naszych podopiecznych wzięło pod swoje skrzydła. Owoce współpracy są widoczne na każdym kroku. Szczególnie cieszą nas pikniki, organizowane przez towarzystwo, które odbywają się w ciekawych miejscach. Dwukrotnie już byliśmy na Kopcu Tatarskim, a także w Arboretum w Bolestraszycach oraz w Wiosce Fantasy w Kuńkowcach. W tym roku spotkanie odbyło się w Villi Bolestraszyce. W czasie wspólnych imprez, w których biorą udział też harcerze, bawimy się, śpiewamy, a liczne gry i konkursy z nagrodami przygotowywane przez członków towarzystwa są ogromną atrakcją dla naszych wychowanków – powiedziała wicedyrektor SOSW nr 3 Małgorzata Żłobińska[paywall]. – Te spotkania to nie tylko zabawa. Mają też charakter edukacyjno-poznawczy, ponieważ pani prezes zaprasza ciekawe osoby, które dzielą się swoją wiedzą z różnych dziedzin – dodała.
fot.Mariusz Godos
Podopieczni SOSW nr 3 byli zachwyceni prezentami.
Imprezy integracyjne to nie jedyna forma współpracy TPPiR z SOSW nr 3. W październiku 2014 r. towarzystwo przekazało pod opiekę wychowankom placówki odrestaurowany grobowiec Jana Konrada Adelmanna. Kolejną formą współpracy jest pomoc w nauce przez wolontariuszy działających przy towarzystwie oraz w wyjściach do miasta osobom wymagającym pomocy.
– Włączanie naszych wychowanków w życie środowiska lokalnego to kolejna istotna forma współpracy. Nasi podopieczni wspólnie z członkami towarzystwa przygotowywali na przykład kotyliony z okazji Święta Niepodległości – dodała M. Żłobińska.
fot.Mariusz Godos
Młodzież ośrodka odwdzięczyła się darczyńcom własnoręcznie przygotowanymi laurkami.
– Trudno byłoby nam to wszystko zorganizować, gdyby nie pomoc różnych osób i instytucji , by wspomnieć o: dyrekcji Arboretum w Bolestraszycach, przewodniku Mariuszu Bednarzu, Przemyskim Stowarzyszeniu Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.”, wspaniałych harcerzach z 5. Drużyny Starszoharcerskiej i drużynowym Piotrze Jakuszu oraz Romualdzie Sabarańskim czy właścicielach Villi Bolestraszyce, czyli państwu Kierykach. Wymieniać można jeszcze długo – powiedziała prezes TPPiR B. Pieczyńska.
29 września br. członkowie towarzystwa po raz kolejny odwiedzili ośrodek przy ul. Kapitulnej. Tym razem przyjechali, aby wręczyć zakupiony z własnych środków telewizor plazmowy i odtwarzacz DVD. Młodzież odwdzięczyła się własnoręcznie przygotowanymi laurkami.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze