Jarosławianie do Bydgoszczy wyjechali w krajowym składzie. Z dwoma młodziutkimi zawodnikami, zbierającymi na razie przede wszystkim doświadczenie, czyli Szymonem Brudem i Dawidem Jadamem. Lider LOTTO Superligi za to zaprezentował się w niemal optymalnym składzie. Faworyt był jeden i szybko załatwił sprawę.
Goście wygrali w tym pojedynku jednego seta. Dokonał tego w inauguracyjnej partii Sz. Brud, który stoczył naprawdę bardzo dobry pojedynek z liderem bydgoszczan Koreańczykiem Dongsoo Kangiem. Był bliski do doprowadzenia do piątego seta, gdzie wszystko zdarzyć się mogło… Wyniki setów drugiego starcia meczu, czyli pojedynku Mołdawianina Vladislava Ursu z Mateuszem Czernikiem mogą sugerować, że także było równo. Zawodnik gospodarzy w każdej z partii dyktował warunki gry i w zasadzie nie miał większych problemów z wygraną. W trzecim, ostatnim starciu tego meczu, Artur Grela nie dał większych szans D. Jadamowi. Lider bardzo pewnie zainkasował komplet punktów i jest coraz bliżej rozstawienia w fazie play-off z numerem jeden.
Jarosławianie w poniedziałek, 14 marca br. (g. 12), rozegrają ostatni swój mecz w II fazie zmagań. W hali przy ulicy Sikorskiego gościć będą Energę Manekina Toruń. Ponownie wystąpią w krajowym składzie i ponownie faworytem nie będą. Ewentualna porażka sprawi, że ekipa Sokołowa SA zajmie przed fazą play-off 7. miejsce i w walce o medal najpewniej zmierzy się z Dartom Bogorią Grodzisk Mazowiecki, ale nie jest wykluczone, że dojdzie do rewanżu z zespołem z Bydgoszczy. Wówczas jednak do zespołu dołączą obcokrajowcy. Kamil Dziukiewicz najpewniej skorzysta z usług Hindusa Sathiyana Gnanasekarana i Grek Konstantinosa Angelakisa.
LOTTO Polski Cukier Gwiazda Bydgoszcz – Sokołów SA Jarosław 3:0
1:0: Dongsoo Kang – Szymon Brud 3:1 (4:11, 11:6, 11:8, 12:10)
2:0: Vladislav Ursu – Mateusz Czernik 3:0 (11:8, 11:8, 11:7)
3:0: Artur Grela – Dawid Jadam 3:0 (11:9, 11:5, 11:4)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze