Łukasz Kęnska wraz z córką i synem otworzyli pudło, z którego wyfrunął Teodor – bielik wyleczony w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Udział w jego oswobodzeniu był przedmiotem jedynej w swoim rodzaju aukcji na portalu Allegro.pl Jej pomysłodawcy zorganizowali ją z myślą o gromadzeniu pieniędzy niezbędnych do sfinansowania budowy nowej woliery dla skrzydlatych drapieżników. Koszt przedsięwzięcia szacowany jest na około 50 – 70 tysięcy złotych.
– Przy obecnej liczebności naszych kuracjuszy posiadana woliera jest już o wiele za mała – mówi Kuba Kotowicz, wiceprezes ośrodka. - Przewidziano ją dla średniej wielkości ptaków: myszołowów i jastrzębi. O ile jeden bielik mieści się w niej bezproblemowo, to w zimie, kiedy nierzadko trafiają się jednocześnie 2, a nawet 3 osobniki, zmagamy się z bardzo dużym problemem – dodaje.
W tym roku w placówce leczono już 4 bieliki. Ostatnich z nich, którego kilka tygodni temu znaleziono w [paywall] Golcowej w okolicach Brzozowa był bliski śmierci.
- Trafił do nas, co jest częste, w wyniku zatrucia padliną – wyjaśnia Kotowicz. - To dla bielików dość powszechny problem, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowo-wiosennym, kiedy spadek temperatur ogranicza dostęp do naturalnych żerowisk tego gatunku. Spada ilość potencjalnej zdobyczy. Ptaki często ratują się spożywając padlinę, która jest dla nich w trudnych warunkach łatwym źródłem pokarmu. Niestety, często okazuje się, że jest to np. mięso otrutego wcześniej – w celu ochrony inwentarza – lisa – informuje.
Rehabilitacja drapieżnika zakończyła się sukcesem. Dzisiaj, 24 bm. bez najmniejszych problemów wzbił się w powietrze w Starzawie w powiecie przemyskim. Po raz pierwszy w długoletniej działalności ośrodka w oswobodzeniu króla przestworzy mogły wziąć osoby, które zaoferowały najwyższą kwotę podczas aukcji na portalu Allegro.pl Wygrał przemyślanin Łukasz Kęnska. Przyznał, że do zaangażowania w akcję zachęcił go syn Kacper (9 l.) zapalony miłośnik zwierząt. On również wraz z siostrą Aleksandrą (12 l.) towarzyszyli tacie w oswobodzeniu Teodora. Zgodnie z założeniem pomysłodawców przedsięwzięcia zwycięzcy aukcji mieli prawo nadać mu imię.
- Otrzymał szansę na drugie życie – podsumował pan Łukasz widząc ptaka rozpościerającego skrzydła do lotu.
Przy jego powrocie na wolność obecni byli także inni uczestnicy licytacji z miejsc od 2 do 5. Oni też dołożyli się do nowej woliery.
- Dzięki aukcji zebraliśmy 5 tysięcy złotych – zdradza Kotowicz. – Mam nadzieję, że wkrótce ta pula ulegnie powiększeniu – kończy.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.,,, a co ten Kąska za figura ? Uwalniacz ptaków zawodowy ?
Ty, pasjonacie bielików...najpierw ludziom pieniądze pooddawaj, a potem orły wypuszczaj!!!!
Bezjajeczny oddaj kasę. Księdzu kupujesz auto za dupczenie, innym wiszisz kasę, a inwestujesz w zwierzęta. Ojcu i matce pomóż zwyrolu, kanalio, geju
,,, a co ten Kąska za figura ? Uwalniacz ptaków zawodowy ?
Ty, pasjonacie bielików...najpierw ludziom pieniądze pooddawaj, a potem orły wypuszczaj!!!!
Bezjajeczny oddaj kasę. Księdzu kupujesz auto za dupczenie, innym wiszisz kasę, a inwestujesz w zwierzęta. Ojcu i matce pomóż zwyrolu, kanalio, geju