Teresa Pamuła osiągnęła bardzo dobry wynik w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Już wkrótce pracę w ARIMR zamieni na poselski mandat. Zapytaliśmy ją o pierwsze wrażenia po wyborach.
Czuje się Pani wygraną tych wyborów? Osiągnęła Pani świetny rezultat, choć nawet miejsce na liście sugeruje, że faworytem Pani nie była?
– Jest to wielka zasługa moich wyborców z powiatu lubaczowskiego. To zaś rodzi nadzieje, że uda mi się zmienić troszeczkę myślenie[paywall] o takich małych miejscowościach, o małych wioskach, sołectwach w środowisku, które decyduje o przyszłości naszego kraju. Slogan zrównoważony rozwój może się wydawać trochę wyświechtany, ale w oparciu o to, że znam te środowiska, udało mi się przekonać ludzi, że jesteśmy w stanie zrobić coś dla nich, że jesteśmy w stanie tak rządzić, by żyli w pięknych, rozwijających się małych ojczyznach.
Czy to zaufanie mniejszych społeczności było kluczem do tego, że zdobyła pani mandat?
– Tak, zdecydowanie, choć żeby wygrać wybory, trzeba przekonać jeszcze innych, sam powiat lubaczowski by tu nie wystarczył. Ważne były głosy z innych miejscowości, do których docierałam także jako dyrektor ARMiR, przede wszystkim jednak jako osoba, która rozumie rolników, ich potrzeby, przecież na co dzień poznaję, pracuję z wieloma młodymi rolnikami.
Co chciałby Pani osiągnąć z sejmowej ławy?
– Chciałbym swoją pracę oprzeć na współpracy samorządów i stowarzyszeń lokalnych, które nierzadko potrzebują pomocy, wsparcia w swoich działaniach. Chciałbym na przykład uczulić osoby podejmujące najważniejsze decyzje, by uwzględniały specyfikę małych, czasem biedniejszych samorządów, żeby środki, które są, zostały najlepiej wykorzystane. To także wymaga wsparcia i wielu działań. Trzeba wspierać mniejsze samorządy, żeby one właśnie się równomiernie rozwijały, żeby potencjał rozwoju gospodarczego był wyrównany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zdjęcie z plakatu jeszcze z czasów szkolnych.
Przed Panią Teresa więcej obowiązków na rzecz wyborców nie tylko dla rolników ale całego społeczeństwa niema się co łamać Pani Tereso jesteśmy z Panią
Gdzie znaleźć taką wierzbę, na której da się zawiesić wszystkie gruszki obiecywane przez Panią P.?
Na zdjęciu taka inna ?
Zdjęcie z plakatu jeszcze z czasów szkolnych.
Przed Panią Teresa więcej obowiązków na rzecz wyborców nie tylko dla rolników ale całego społeczeństwa niema się co łamać Pani Tereso jesteśmy z Panią