Od dwóch lat Lubaczów jest w posiadaniu toalety miejskiej. Do tej pory jednak nie udało się znaleźć odpowiedniej lokalizacji. Władze miasta mają pomysł na kompromisowe rozwiązanie problemu.
Toaleta w formie niewielkiego kontenera została zakupiona jeszcze w 2014 roku. Nie została jednak ustawiona, ponieważ wstępnie zaplanowane miejsce wzbudziło protesty sąsiadów. I tak jest do dzisiaj. – Gdy już procedura związana z pozwoleniami zbliża się do końca, w ostatnim momencie propozycja zostaje oprotestowana – mówi burmistrz[paywall] Krzysztof Szpyt. – Ta sprawa może być rozstrzygnięta wbrew woli mieszkańców albo za zgodą wszystkich stron. Wybrałem tę drugą opcję – dodaje.
A temat nie jest wcale taki błahy, bo w Lubaczowie nie ma publicznej toalety. Kłopot mają szczególnie osoby w czasie zakupów lub spoza Lubaczowa. Niektórzy korzystają z toalety w budynku urzędu miejskiego. Jednak popołudniami i w weekendy takie rozwiązanie nie wchodzi w grę.
– Gwarancja się skończyła, kontener stoi nieużytkowany, a problem jak był, tak jest nadal – narzekają mieszkańcy. – Gwarancja czy zużycie nie jest zmartwieniem, ponieważ toaleta jest praktycznie bezobsługowa i ma być sprawna dłużej niż rok lub dwa – zaznacza burmistrz. – Nie jest problemem, żeby toaletę umieścić z daleka od centrum, bo takich miejsc mamy mnóstwo. Ideą było, aby stanęła w ścisłym centrum, blisko Rynku – mówi.
Wydaje się, że wreszcie władze znalazły salomonowe rozwiązanie. Jak zapowiada K. Szpyt, na wiosnę toaleta zostanie umiejscowiona w pobliżu przychodni lekarskiej przy ul. Kopernika.
Być może uda się także zorganizować toaletę w ścisłym centrum miasta. Władze chcą zorganizować w Rynku punkt obsługi turystów z wypożyczalnią rowerów, który będzie uzupełnieniem trasy Green Velo. W środku ma się znaleźć również toaleta.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Życie Podkarpackie jak zwykle ma skłonności do przesady. Brak toalety w mieście wychodzi mieszkańcom na zdrowie. Gdzie jak nie w Lubaczowie można poćwiczyć mięśnie zwieraczy, że o biegach sprinterskich nie wspomnę? Po drugie włodarze miasta taki problem mogą z łatwością przerobić w sukces. Wystarczy, że zorganizują "Bieg Lubacza w poszukiwaniu sracza " o złoty nocnik burmistrza miasta. Ciekawe ilu chętnych się zgłosi
Toaleta jest, ale jej nie ma :D
Życie Podkarpackie jak zwykle ma skłonności do przesady. Brak toalety w mieście wychodzi mieszkańcom na zdrowie. Gdzie jak nie w Lubaczowie można poćwiczyć mięśnie zwieraczy, że o biegach sprinterskich nie wspomnę? Po drugie włodarze miasta taki problem mogą z łatwością przerobić w sukces. Wystarczy, że zorganizują "Bieg Lubacza w poszukiwaniu sracza " o złoty nocnik burmistrza miasta. Ciekawe ilu chętnych się zgłosi
ciekawa inicjatywa redaktora ŻP :)