W Sądzie Okręgowym w Przemyślu zapadł wyrok w sprawie wypadku polskiego autokaru, do którego doszło we wrześniu 2012 r., na autostradzie A36 pod Miluzą we Francji. Kierujący pojazdem przemyskiego biura podróży Wojciech Z. został skazany na 3 lata więzienia w zawieszeniu na 6 lat. Wyrok nie jest prawomocny.
Przypomnijmy: do tragicznego w skutkach wypadku doszło 11 września 2012 r., kilka minut po g. 8 rano. Autokar – przy prędkości 110 km/h – przewrócił się na bok, kiedy kierowca gwałtownie skręcił, chcąc zjechać z autostrady. Na miejsce przybyło 50 karetek pogotowia i wozów strażackich, później 5 helikopterów, w tym dwa z pobliskiej Szwajcarii.150 strażaków i 60 żandarmów natychmiast zaczęło wyciągać Polaków z autokaru. Ciężko rani zostali przetransportowani do szpitali w: Miluzie, Strasburgu, Colmar i Bazylei. W wypadku zginęły 2 osoby, a 44 odniosły obrażenia. Łącznie autokarem jechało 65 pasażerów i trzech członków załogi. Większość z nich to Polacy, ale wśród podróżujących była także dwójka Francuzów i piątka Ukraińców. Kierowca autokaru w momencie zdarzenia był trzeźwy, nie był także pod wpływem środków odurzających. Pojazd był sprawny.
Dochodzenie w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Przemyślu. 31-letni obecnie Wojciech Z. został oskarżony o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. 30 grudnia 2013 r. do Sądu Okręgowego w Przemyślu wpłynął akt oskarżenia. 15 czerwca br. odbyło się w tej sprawie posiedzenie, podczas którego Wojciech Z. przyznał się do winy i zdecydował dobrowolnie poddać się karze, bez konieczności przeprowadzania procesu. W uzgodnieniu z prokuratorem i po akceptacji sądu Wojciech Z. został skazany na 3 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 6 lat. Ma dodatkowo zapłacić 1 tys. zł grzywny, otrzymał też 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Został natomiast zwolniony z kosztów sądowych. – Wyrok nie jest prawomocny. Nie wiadomo, czy wpłynie apelacja, ale skoro wysokość kary została wynegocjowana przez oskarżonego z prokuratorem, to ani z jednej, ani z drugiej strony nie należy się spodziewać weryfikacji wyroku – skomentowała prokurator Marta Pętkowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze