Dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób, którymi dowodzi prezes i trener w jednej osobie Uczniowskiego Klubu Sportowego „Orlik” Przemyśl Henryk Łaskarzewski, coroczny turniej piłki nożnej, rozgrywany na obiekcie przy ul. Dworskiego jest jednym z największych (a kto wie, czy nie największy) w Polsce. Pozazdrościć go może wiele większych piłkarskich ośrodków w naszym kraju. Nasza redakcja była jednym z patronów medialnych tego przedsięwzięcia.
To było wielkie święto młodzieżowego futbolu w nadsańskim mieście. Liczby VII Międzynarodowego Turnieju „Twierdza Przemyśl 2024” w kategorii U-10 imponują. Dwa dni rywalizacji (8 – 9 czerwca br.), dziesiątki meczów, 24 zgłoszone drużyny, ponad 350 uczestników. Zespoły z Polski, Podkarpacia, Słowacji i Ukrainy.
Głównym organizatorem tego imponującego przedsięwzięcia był UKS Orlik Przemyśl. Stowarzyszenie, którego głównym celem jest profesjonalne szkolenie dzieci i młodzieży. Ambasadorami turnieju są reprezentant Polski w piłce nożnej Adam Buksa oraz jego brat, młodzieżowy reprezentant Polski, Aleksander Buksa. Wsparcia merytorycznego dla turnieju udzielają Juan Manuel Jimenez, koordynator akademii piłkarskiej klubu FC Barcelona oraz Alex Sampaio, dyrektor akademii Ponto do Sol na Maderze.
– Od lat wiemy, że udział w turnieju stanowił dla każdej drużyny okazję do przeżycia niezapomnianej przygody, spełnienia marzeń oraz zaprezentowania wyjątkowych umiejętności piłkarskich. Rozgrywkom towarzyszyło wiele atrakcji pozaboiskowych. Dzieci miały dostęp do strefy zabawy z atrakcyjnymi torami przeszkód i zjeżdżalniami. Niezawodne mamy zadbały o strefę gastronomiczną, gdzie na uczestników czekały różnorodne smakołyki, napoje, lody oraz grill. Mogę się pochwalić (absolutnie jak najbardziej zasłużenie – przyp. aut.), bo nasz turniej to unikalne wydarzenie, które przyciąga zarówno polskie, jak i zagraniczne drużyny piłkarskie. Emocje związane z rozgrywkami, możliwość rywalizacji z rówieśnikami z całego kraju i zagranicy, pozostają w pamięci dzieci na długo, wzmacniając ich pasję do sportu. Sport dziecięcy opiera się przede wszystkim na pasji i przyjemności z gry. Im więcej jej na wczesnym etapie edukacji, tym dłuższa i szczęśliwsza staje się przygoda młodych piłkarzy
– powiedział H. Łaskarzewski[paywall].
Impreza – jak już wspomnieliśmy – trwała dwa dni. 8 czerwca br. odbyły się spotkanie eliminacyjne. Nazajutrz, 9 czerwca br., finały. W fazie eliminacyjnej zespoły grały w czterech grupach systemem „każdy z każdym”. W rundzie finałowej ekipy o podobnym potencjale rywalizowały w czterech grupach, co pozwoliło każdemu zespołowi na rozegranie aż 200 minut czystej gry w ciągu dwóch dni. Ostatecznie turniej wygrała drużyna Szkoły Mistrzostwa Sportowego Akademii Igloopolu Dębica wyprzedzają SMS Mościska (Ukraina) i UKS SMS Przemyśl. Bez względu na ostateczną lokatę, każdy zespół rozegrał kilkanaście pasjonujących spotkań, co stanowiło zachętę do dalszych treningów. I tak prawdę powiedziawszy, zwycięzcą był każdy!
Warto wspomnieć o jednej drużynie, której nazwa była dość tajemnicza. To Drużyna Świętego Mikołaja. Złożona z zawodników z Ukrainy i Polski. Ci pierwsi to uchodźcy, którzy schronienie znaleźli w Przemyślu. Zespół występował pod okiem dwóch szkoleniowców – wspomnianego H. Łaskarzewskiego oraz Andrzeja Fedejki.
– Chłopcy, którzy wystąpili w tym zespole to młodzież, która została zmuszona przez wojnę na Ukrainie wyjechać ze swojego rodzinnego domu i osiedlić się w naszym mieście. UKS Orlik wyciągnął do nich rękę i umożliwił im szlifowanie swojej formy w naszym klubie. Cieszymy się, że mogli z nami zagrać
– stwierdził H. Łaskarzewski.
Po raz pierwszy w historii imprezy przyznany został Puchar Pamięci Wolontariuszom im. Damiana Sobola (Damian przez jakiś czas trenował pod okiem H. Łaskarzewskiego – przyp. aut.), który tragicznie zginął w Gazie. Puchar otrzymała Drużyna Świętego Mikołaja. Wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch ufundował okazały puchar dla najmłodszej drużyny turnieju, który trafił w ręce drużyny UKS Orlik Przemyśl (rocznik 2015 – 2016). Z kolei przemyski poseł Marek Rząsa ufundował puchar, który został wręczony Jewhenowi Sklarowowi – trenerowi drużyny z Mościska, który od ponad 15 lat przyjeżdża wraz z drużyną na rozgrywki piłkarskie w Przemyślu i na „Orlik Arenie”.
Podczas ceremonii dekoracji organizatorzy nagrodzili wszystkich zawodników medalami i słodkościami ufundowanymi przez Cukiernię Szanter. Piłkarskie zmagania młodych zawodników wspierali liczni kibice, w tym rodzice, którzy zorganizowali fantastyczny doping. Wśród gości specjalnych obecna był Anita Soból (siostra Damiana Sobóla), która także wręczała puchary, medale i nagrody dla najlepszych zawodników turnieju. Podczas turnieju przeprowadzona była zbiórka na rzecz dzieci z Ukrainy. Nie mogło również zabraknąć zbiórki dla Grzegorza Olko, ratownika medycznego z Przemyśla, który teraz sam potrzebuje pomocy.
– Jesteśmy przekonani, że ten turniej będzie się stale rozwijał, przyciągając coraz większą liczbę uczestników, którzy w przyszłości staną się siłą polskiej piłki nożnej. Szczególne podziękowania kierujemy do partnerów turnieju – wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Mieczysława Golby, Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, firmy Hensfort z prezesem Andrzejem Pichurem na czele oraz wszystkim osobom zaangażowanym w realizację i przeprowadzenie turnieju
Reklama
– podsumował H. Łaskarzewski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze