W ubiegłym tygodniu w Galerii Miejskiego Ośrodka Kultury „Rynek 6” otwarta została pokonkursowa wystawa VII Międzynarodowych Konfrontacji Fotograficznych – Tylko jedno zdjęcie.
Na tegoroczną edycję salonu odbywającego się pod patronatem Fédération Internationale de lArt Photographique zgłosiło się 238 artystów z czterdziestu jeden krajów. Jury w składzie: Dorota Kycia (oficer łącznikowy FIAP), Małgorzata Dołowska (Fotoklub RP) i Volodymir Dubas (FIAP) na wystawę zakwalifikowało 73 prace. W tym roku jury nie przyznało pierwszej nagrody, natomiast drugą (srebrny medal FIAP) otrzymał Piotr Jaruga (Polska), a trzecią nagrodę (brązowy medal FIAP) jury przyznało Janowi Jaskule (Polska). Ponadto jedenastu autorów uhonorowano dyplomami, wstążkami FIAP i medalami Fotoklubu RP.
Regulamin Konfrontacji zakłada[paywall], że każdy autor może nadesłać tylko jedno zdjęcie, bez ograniczeń tematycznych, a to sprawia, że wystawa pokonkursowa jest doskonałym przeglądem współczesnych trendów i stylów fotografii, tego, co aktualnie dzieje się na świecie w sztuce fotograficznej. Podobnie jak w ubiegłych latach na tegorocznym salonie dominuje portret (zarówno studyjny jak i reporterski), przyroda i pejzaż. Natomiast daje się zauważyć coraz mniejszą ingerencję komputera w obraz fotograficzny. Zdarzają się jeszcze prace powstałe przy użyciu Photoshopa, ale chyba powoli mija już moda na udziwnianie na siłę naturalnego obrazu. Co ciekawe, od lat na salonach FIAP, które odbywają się na całym świecie, preferowana jest fotografia estetyzująca, w której dominuje forma. Przez to kolejne salony (nazwa zobowiązuje) epatują eleganckimi perfekcyjnymi obrazami, natomiast zupełnie nie ma na nich awangardy, poszukiwań i buntu, bez którego sztuka stała by w miejscu. Również bardzo rzadko pojawia się reportaż, a jeżeli już to najczęściej oderwany od kontekstu, będący bardziej popisem sprawności autora, niż komentarzem do rzeczywistości. Na fiapowskich salonach próżno szukać zdjęć tak zwanych „mocnych”, które szokują treścią, ale nie jest to zarzut, gdyż międzynarodowa organizacja (FIAP) od początku istnienia, czyli od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, przyjęła taką konwencję i preferuje fotografię pokazującą świat od tej ładniejszej strony. Na koniec chciałbym pogratulować organizatorom z Miejskiego Ośrodka Kultury w Jarosławiu, tego, że „dorobili się” międzynarodowego konkursu pod patronatem szacownej organizacji, jaką jest Fédération Internationale de lArt Photographique.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze