II-ligowi koszykarze AZS PWSTE Jarosław ponieśli pierwszą porażkę w 2021 roku. Od razu trzeba dodać: zasłużoną. Byli gorszym zespołem od wyżej notowanego KKS Tarnowskie Góry. Ślązacy zrewanżowali się podopiecznym grającego trenera Tomasza Fortuny za niepowodzenie z 25 października ub.r. w I rundzie, kiedy przegrali u siebie 60:82 ze znakomicie wówczas dysponowanymi jarosławianami, dla których był jeden z najlepszych, a najprawdopodobniej najlepszy, występ w obecnym sezonie.
Od samego początku miejscowi ustawili się w roli goniących. W 7. min, po dwóch udanych lay-up’ach Cezarego Gumińskiego, gospodarze wyszli na prowadzenie 12:11. Pierwsze i, niestety, ostatnie w tym spotkaniu. Do końca ćwiartki otwarcia warunki dyktowali już goście. Swoją przewagę udokumentowali zwłaszcza w II kwarcie. Korzystali z niemal każdego błędu gospodarzy. Po wodzą 28-letniego playmakera, który w tym meczu zamienił się także w bezwzględnego egzekutora, Bartłomieja Wróblewskiego na 53 s przed zejściem do szatni wygrywali już 27:40. To jednak napędziło jarosławian do pogoni. Swoich szans szukali w różnorodności rozwiązań, szybkości i zmienności prowadzonych akcji. Na 120 s przed finałem III ćwiartki „trójkę” odpalił Wiktor Majka i AZS PWSTE przegrywał tylko 50:54. Tyle, że nie potrafili postawić kropki nad „i”. W 36. min z jedynymi swoimi punktami w tym spotkaniu zameldował się Patryk Buszta. Było 69:72. Na grubo ponad minutę przed końcem 70:74. Przez następnych kilkanaście sekund jarosławianie trzykrotnie stawali na linii rzutów wolnych. Z sześciu oddanych trafili ledwie dwa. To rozstrzygnęło sprawę.AZS PWSTE Jarosław – KKS Tarnowskie Góry 71:80 (14:17, 15:25, 26:20, 16:18)
Punkty: A. Mikołajko 15 (1x3), Ł. Krawiec 14 (2x3), W. Majka 10 (2x3), Ł. Argasiński 9 (2x3), B. Reichert 9 (2x3), C. Gumiński 6, P. Bielecki 4, P. Buszta 3 (1x3), T. Fortuna 1 (AZS PWSTE); B. Wróblewski 19 (5x3), G. Zadęcki 15 (3x3), W. Żurawski 12, M. Pawlik 10 (1x3), D. Weiss 9 (3x3), M. Nikiel 7, A. Maślanka 4, S. Podgórski 4 (KKS).
Sędziowali: Michał Szybisty i Grzegorz Sowa (obaj z Rzeszowa). Mecz bez udziału publiczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze