Reklama

Upamiętnili bitwę pod Oleszycami [ZDJĘCIA]

30/09/2016 11:00

Najważniejszą bitwę ziemi lubaczowskiej okresu II wojny światowej mieszkańcy upamiętniają na wiele sposobów. Do rocznicy bitwy pod Oleszycami, śmierci generała Kustronia i bohaterów walk wrześniowych nawiązuje bieg im. gen. Józefa Kustronia, rowerowy Wyścig Pamięci Bitwy pod Oleszycami i coroczna uroczystość patriotyczno-religijna przy pomniku w Horaju.

Innym sposobem była marszruta uczniów pierwszych klas Gimnazjum nr 1 w Lubaczowie szlakiem walk 21 Dywizji Piechoty Górskiej we wtorek, 20 września br. Wycieczka i lekcja historii w terenie skupiła się na dzikowskich losach wojny. Pierwszy przystanek był w gajówce Horaj, gdzie 77 lat temu na skraju lasu rozłożono sztab. Wtedy też generał brygady Józef Kustroń otrzymał zadanie opanowania w dniu 15 września rejonu Oleszyce – Lubaczów zajętego przez Niemców. Tam rozpoczęło się[paywall] uderzenie. Przełamanie niemieckiego oporu okazało się jednak niemożliwe. Gen. Kustroń nakazał oddziałom wycofanie się w kierunku Dzikowa.

Kolejnym punktem był grób nieznanego żołnierza na cmentarzu Starym Dzikowie i cerkiew z pozostawionym planem filmowym „Katynia” Wajdy oraz historia szpitala, ulokowanego w szkole, który szybko wypełnił się rannymi, kiedy wojsko od natarcia przeszło do obrony.

Reklama

Później gimnazjaliści udali się na teren ostatniej bitwy. W miejscu próby przebicia na zachód miała rozbrzmieć słynna fraza „Tam jest jeszcze Polska”. W lasach ułazowskich przy upamiętniającym kamieniu niemiecki pierścień zamknął się i śmiertelnie raniony w policzek, krzyż i łopatkę generał umarł w otoczeniu żołnierzy. Jego ciało przewieziono do Ułazowa – miejsce pochówku było ostatnim punktem wycieczki.  

Tu spoczywał gen. Józef Kustroń

Przy cerkwi w Ułazowie jest krzyż i tablica upamiętniająca z napisem: „W tym miejscu 16 września 1939 roku padł śmiertelnie ranny Dowódca 21 DPG gen. Józef Kustroń”.  Taki sam napis jest na  kamieniu upamiętniającym w lesie. Kto odwiedzi te miejsca, będzie miał zagadkę: w którym miejscu zmarł? Dla miejscowych było to wielkie wydarzenie, które w końcu obrosło w legendę. Generał miał spoczywać w ich ziemi. Stolarz z Ułazowa, który zbił sosnową trumnę, utrzymywał, że generał jeszcze obudził się i rozmawiał z nim przed śmiercią. Z podań historycznych wynika, że do Ułazowa przywieziono go już nieżywego. Niewątpliwie pochowano go na plebani greckokatolickiej przy cerkwi, w obecności grupki cywili.

Reklama

Tu spoczywał do zakończenia wojny. W 1945 roku ówczesne władze zaczęły ekshumacje poległych żołnierzy z pól bitewnych na cmentarz w Żelichówce koło Lubaczowa. Tam też trafiły szczątki Kustronia. Jesienią 1953 r., na usilne prośby Aleksandry Kustroń, wdowy po generale, zezwolono na kolejną ekshumację i pochówek w Nowym Sączu.


JZ
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama