Czy można przeżyć za 731 zł miesięcznie? Marian Redyk musi. Mężczyzna widzi tylko na jedno oko i to bardzo słabo. Powiatowy Zespół do spraw Orzekania Niepełnosprawności uznał, że wymaga stałej opieki innych osób. Innego zdania jest ZUS i odmówił mu 500 zł świadczenia uzupełniającego.

fot.Paweł Bugira
– Te 500 złotych uratowałoby mi życie. Nie bałbym się o jutro, o prąd, o leki. Potrafię tanio sobie ugotować, mógłbym za to spokojnie się utrzymać – mówi Marian Redyk. Teczkę z dokumentami podpisał „ZUS walka”.
Marian Redyk ma 59 lat. 10 lat temu zaczęły się jego problemy ze wzrokiem. – Widziałem coraz gorzej. Stwierdzili u mnie jaskrę i zaćmę. Jaskrę zoperowałem – opowiada.
W 2016 r. wzrok się znowu pogorszył. doszło do rozwarstwienia siatkówki oka. – W ciągu roku miałem trzy operacje. Miałem widzieć, ale to nic nie dało i w prawym oku straciłem wzrok całkowicie – mówi. Lewe oko również jest bardzo słabe. – Mam w nim jakieś 25 – 30 procent widzenia – mówi.
W 2016 r. stanął przed komisją w Powiatowym Zespole do spraw Orzekania Niepełnosprawności w Przemyślu. – Najpierw[paywall] przyznano mi stopień umiarkowany niepełnosprawności, ale odwołałem się i otrzymałem stopień znaczny na dwa lata – opowiada.
Jesienią 2018 roku pan Marian został zaliczony do znacznego stopnia niepełnosprawności z możliwością zatrudnienia tylko w warunkach pracy chronionej. Co więcej – komisja orzekła, że mężczyzna wymaga stałej opieki innych osób oraz korzystania „z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych”. Orzeczenie zostało wydane na stałe.
M. Redyk wynajmuje malutkie mieszkanie na Starym Mieście, składające się z niedużego pokoju, kuchni, która jest jednocześnie przedpokojem i łazienki. Ogrzewa je grzejnikiem elektrycznym. Złożył wniosek o mieszkanie socjalne. Czeka.
W domu radzi sobie sam – trochę widzi, a trochę działa na pamięć. Czasem zdarzają mu się gafy. – Kiedyś robiłem placki ziemniaczane i zamiast cebuli, wziąłem cytrynę, która leżała obok i starłem ją – przyznaje. – Kurzu nie widzę, ale wiem, że telewizor trzeba zetrzeć co dwa tygodnie – dodaje.
W codziennym funkcjonowaniu pomaga mu brat. – Podwozi mnie do urzędu i szpitala, robi zakupy, bo mam problem ze znalezieniem niektórych rzeczy – opowiada.
Ze względu na brak wymaganych lat pracy, pan Marian nie może liczyć na rentę. Dostaje 516 zł zasiłku stałego i 215 zł – pielęgnacyjnego. Musi przeżyć za 731 zł. Do opłacenia ma mieszkanie, jedzenie i leki. A tych bierze całkiem sporo – codziennie 5 rodzajów kropli do oczu. – Od listopada do teraz na leki wydałem 500 złotych – mówi.
Oprócz wzroku, ma też problem z żyłami. Niedawno przeszedł zabieg w szpitalu. – Bardzo dobrze się mną zajęli ordynator chirurgii naczyniowej i pani doktor prowadząca – mówi. Wdzięczny jest też pani Teresie – pracownik socjalnej MOPS-u za okazywaną pomoc.
Na szczęście właściciel mieszkania nie zdziera z niego, a pan Marian stara się oszczędzać media. Dodatkowo płaci tylko za energię elektryczną. – To moja pierwsza zima w tym mieszkaniu. W lecie nie płaciłem dużo za prąd, ale teraz nie wiem ile będę musiał płacić – nie kryje obaw.
– Gdyby nie pomoc rodziny, nie miałbym grosza. Kiedyś mi się dobrze powodziło, ale operacje, problemy ze wzrokiem i tak się stało, jak się stało – mówi.
Liczył, że załapie się na świadczenie uzupełniające, potocznie nazywane 500+ dla niesamodzielnych. Wydawało mu się, że spełnia wszystkie kryteria: ma bardzo niskie dochody, znaczny stopień niepełnosprawności i jest niezdolny do samodzielnej egzystencji.
Złożył wniosek do ZUS. Został wezwany na komisję, która uznała, że nie jest niezdolny do samodzielnej egzystencji. ZUS odmówił mu przyznania świadczenia.
– Badanie wyglądało tak, że lekarz badał mi płuca i nogę, a nie oczy – twierdzi M. Redyk. Złożył odwołanie do sądu. Czeka na rozprawę.
– Te 500 złotych uratowałoby mi życie. Nie bałbym się o jutro, o prąd, o leki. Potrafię tanio sobie ugotować, mógłbym za to spokojnie się utrzymać – mówi.
Mężczyzna jest zbulwersowany tym, jaka kampania towarzyszyła wprowadzaniu tego programu, a jak wygląda rzeczywistość. Zadzwonił do biura posła Marka Kuchcińskiego. Czeka na ustalenie terminu wizyty.
– Jak to możliwe, że Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności uznał kogoś za wymagającego pomocy drugiej osoby, a ZUS stwierdził, że ta sama osoba takiej pomocy nie potrzebuje? – zapytaliśmy o to w ZUS-ie. – Różnice w ocenie czy występuje niezdolność do samodzielnej egzystencji wynikają prawdopodobnie z przyjętych kryteriów, które w mojej ocenie w ZUS-ie są bardziej rygorystyczne – odpowiedział nam Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik ZUS w województwie podkarpackim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To jest Zakład Utylizacji Społecznej a co z tymi którzy przez 30 lub 40 lat odprowadzali składki i nie dożyli emerytury
Najważniejsze że dwie blondyny u boku PISoBOLSZEWICKIEGO namiestnika w NBP mają po 50 tys. zł Im się to po prostu należy.
Znam tego pana,nigdy złotówki nie wpłacił na ZUS i podatki a teraz,gdy już choroba i żona go pogoniła to bidulek.Pieniadze należą się pracującym a nie leniom
Brawo Lesiu ,trzeba było podatki płacić a nie na koszt podatników żyć teraz,racja takim się nic od Państwa nie powinno należyc
słuszna racja ....niech spierdala na drzewo małpy pucować
Lecz się człowieku u psychiatry !!!
hasler jest trollem po-wskim , inni są trollami pis-owskimi. Tak jak wcześniej należało piętnować polityków POpijających ośmiorniczki drogimi alkoholami tak teraz należy piętnować głębokie gardła w NBP dojące olbrzymia kasę.https://next.gazeta.pl/next/7,151003,24497521,zarobki-w-nbp-ujawnione-mamy-pelna-tabele-z-wykazem-stanowisk.html
Tak to jest , wielcy artyści , piosenkarze czy aktorzy teraz też płaczą że mają skromną emeryturkę ale jak z koncertów czy innych źródeł była kasa to balowali .
Najważniejsze że ty ustaliłeś z sąsiadem na WTZ że jesteś "kobietą "kuta*ku he he.
Przecież to jest ubezpieczenie na starość. A jak wy kupujesz ubezpieczenie samochodu czy domu to liczysz, że jak nic się nie wydarzy to zwrócą ci składki?
Człowieku jag znasz tego Pana odezwij się do mnie i nie komentuj
To jest Zakład Utylizacji Społecznej a co z tymi którzy przez 30 lub 40 lat odprowadzali składki i nie dożyli emerytury
Owoc żywota Twojego Je Zus !!!
Najważniejsze że dwie blondyny u boku PISoBOLSZEWICKIEGO namiestnika w NBP mają po 50 tys. zł Im się to po prostu należy.