Reklama

W Jarosławiu niespodzianki nie było. Podium daleko, coraz dalej

Dwa oblicza Eurobud JKS Jarosław widzieli jego kibice w niedzielne (6 lutego br.) popołudnie w hali MOSiR. Jedno, za które ręce same składały się do oklasków i drugie, po którym wiary w przedsezonowe zapowiedzi o wywalczeniu medalu w tym sezonie próżno szukać.

Rywal ekipy Reidara Møistada był zacny, bo lublinianki to seryjny medalista mistrzostw Polski, uczestnik europejskich pucharów. Tyle, że rozgrywki wkraczają w taką fazę, iż klasa przeciwnika nie może mieć wpływu na postawę Eurobud JKS-u. W każdym spotkaniu muszą walczyć od pierwszej do ostatniej minuty, aby wciąż liczyć się w walce o podium. Bo wciąż nie padła errata przedsezonowych deklaracji, że jednak w tym sezonie nie damy rady, że jednak nie jesteśmy jeszcze zespołem, aby zawisły na naszych szyjach medale. Więc, traktując się i zespół R. Møistada poważnie, musi się wymagać.

I połowa spotkania z lubliniankami była w wykonaniu jarosławianek kapitalna. Mimo że musiały sobie radzić bez Aleksandry Dorsz i Lesi Smolin, która jest największym pechowcem w tym sezonie PGNiG Superligi. Od pierwszych minut gospodynie wiedziały po co wyszły na parkiet i jak mają sprawić, aby wielokrotnym mistrzyniom Polski zaczęły się trząść ręce. Dopisywało im szczęście, ale to – jak mówi przysłowie – sprzyja lepszym. I takim zespołem w pierwszych 30 minutach był Eurobud JKS. Przyjezdne tylko fragmentami były zdolne nawiązać wyrównaną walkę.

Szybciutko Valentina Nesciaruk i Ivona Mrden dały dwubramkowe prowadzenie, które w 9. min, po ponownym trafieniu Chorwatki, wynosiło już cztery bramki – 5:1. Ekipa Moniki Marzec była zupełnie zaskoczona i w stanie zamrożenia pozostała w zasadzie do końca I odsłony. Koncert miejscowych trwał w najlepsze. Znakomicie w bramce spisywały się Jelena Djurasinović i Weronika Kordowiecka. Jak natchniona z drugiej linii trafiała Aleksandra Zimny. W 14. min białoruska rozgrywająca V. Nesciaruk podwyższyła rezultat na 8:2. Lublinianki miały tylko przebłyski solidności. W 22. min zniwelowały straty do 11:8, ale odpowiedź A. Zimny była imponująca. W samej końcówce dwukrotnie z linii 7 m nie pomyliła się Magda Balsam i w hali MOSiR wreszcie zapachniało niespodzianką.

Niestety, na moment. Na II połowę wyszedł zupełnie inny zespół. Przestraszony, bez większej koncepcji gry, nieskuteczny i z minut na minutę tracący wiarę, że można… Z takim nastawieniem nie ma czego szukać w okolicach podium. Niestety. O drugich 30 minutach żal cokolwiek pisać, bo wypadałoby sobie poużywać. To była różnica co najmniej klasy. A lublinianki „tylko” zaczęły grać znacznie lepiej i agresywniej w obronie. Dość powiedzieć, że przez 17 minut gospodynie ledwie dwa razy (!) zdołały pokonać bramkarkę FunFloor Perły. To nieco lepiej niż w pucharowym spotkaniu w Kobierzycach, bo wówczas przez 20 minut trafiły raz.

Reklama

Na 13 minut przed finałem było 20:25. Można było jeszcze przełamać fatalną passę. Można było przynajmniej spróbować odwrócić losy spotkania. Nie z takich tarapatów niektóre zespoły wychodziły w glorii i chwale. Niestety, jarosławianki uznały, że już nic nie da się zrobić… Szkoda.

Jeśli nie zmienią mentalności i nastawienia, nie ma mowy o walce o podium. Owszem, marzyć zawsze można (a nawet trzeba), ale chyba trzeba także zacząć mierzyć siły na zamiary.

 

 

Eurobud JKS Jarosław – FunFloor Perła Lublin 25:32 (18:14)
Eurobud JKS: Kordowiecka, Djurasinović, Kucharczyk – Balsam 8, Gadzina 1, Mrden 3, Matuszczyk 2, Wołownyk 0, Nesciaruk 4, Zimny 7, Guziewicz 0, Strózik 0, Vukcević 0, Kozimur 0.
FunFloor Perła: Gawlik, Wdowiak – Płomińska 1, Szarawaga 2, Więckowska 1, Gęga 1, Szynkaruk 5, Byzdra 0, Beganović 3, Pietras 0, Anastacio 4, Roszak 8, Achruk 7, Portasińska 0, Zagrajek 0.
Sędziowali: Andrzej Chrzan i Michał Janas (obaj z Tarnowa). Kary: Eurobud Grupa JKS – 12 min; FunFloor Perła – 6 min. Widzów: 500.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama