Reklama

W przemyskiej „okręgówce” cisza, spokój

Niedawno rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk poinformował, że w styczniu br. z polskich prokuratur odeszło już ponad sto osób, a do 4 października br. uczyni podobnie kolejne 73. W zdecydowanej większości są to prokuratorzy z prokuratur okręgowych, ale są wśród nich również ci z rejonów. Czy podobna sytuacja będzie miała miejsce również w prokuraturach podległych Prokuratorze Okręgowej w Przemyślu?

W Polsce jest ok. 6 tys. prokuratorów. Ci, którzy już odeszli bądź chcą odejść, to najbardziej doświadczeni pracownicy, szefowie i nadzorujący śledztwa. Śledczy najczęściej odchodzą na podstawie przepisów o wysłudze lat. Prokurator w pewnym wieku i z określonym stażem (mężczyźni 60 lat i 30 lat pracy, kobiety 55 lat i 25 lat pracy) może pracować dalej, ale może też odejść. – Każdego roku z takiej możliwości korzysta około stu prokuratorów, ale w tym roku może być ich nawet trzystu – stwierdził M. Martyniuk[paywall].
Co takiego wyjątkowego się stało, że prokuratorzy lawinowo odchodzą z pracy? Przyczyną fali rezygnacji są nowe przepisy o prokuraturze, które chce wprowadzić Prawo i Sprawiedliwość. Nie bez znaczenia jest też fakt, że prokuratorem generalnym ma zostać minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro . Po likwidacji niezależnej od rządu Prokuratury Generalnej zamierza on przeprowadzić największą od ćwierć wieku reorganizację prokuratur. Będzie ona okazją do weryfikacji kadr przy przyjmowaniu do nowych struktur. Resort sprawiedliwości przypuszcza, że przyczyną rezygnacji jest przede wszystkim obawa części prokuratorów przed powrotem na pierwszą linię: do ścigania przestępców. Twierdzi, że większość osób, które deklarują odejście w stan spoczynku, od lat nie zajmuje się prowadzeniem śledztw, oskarżaniem i od dawna nie zakładało prokuratorskiej togi. Ministerstwo sprawiedliwości chce wprowadzić nową zasadę, że każdy prokurator musi prowadzić śledztwo i oskarżać. Warto dodać, że odejścia w stan spoczynku będą sporym obciążeniem dla budżetu prokuratury: każdy taki wniosek wiąże się z koniecznością wypłaty 6-miesięcznej odprawy (nawet po kilkadziesiąt tysięcy zł na osobę) oraz ekwiwalentów za niewykorzystane urlopy.
Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marty Pętkowskiej, na razie w przemyskiej „okręgówce” ani w prokuraturach rejonowych (Przemyśl, Jarosław, Lubaczów, Przeworsk) jej podległych nikt nie deklarował odejścia ze służby. – W naszej prokuratorze pracuje 46 asesorów i prokuratorów. Do tej pory nikt nie zadeklarował odejścia w stan spoczynku, nikt nie złożył papierów o rezygnacji z pracy – powiedziała prok. M. Pętkowska.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kolejarz - niezalogowany 2016-02-06 22:08:01

    Straszne to babsko ze zdjecia. I niby wtedy w tym pociagu ktos sie na nia polakomil? Smiem watpic.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czerupa - niezalogowany 2016-02-07 12:33:38

    Ale za to "resortowe dziecko".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama