O budowie drugiego mostu na Sanie w Jarosławiu słychać od dawna. Pierwsza koncepcja pojawiła się za poprzedniej kadencji samorządu. Wizja mostu powróciła na początku ubiegłego roku. Wydawało się wtedy, że w znacznie realniejszej odsłonie. Do dziś żadne decyzje nie zapadły. O most zabiega osobno starosta, osobno burmistrz.
Uzgodnienia prowadzone przez T. Chrzana dawały dużą nadzieję na zaplanowanie inwestycji na szczeblu rządowym. Przedprojektowy kosztorys opiewał na kwotę około 75 mln zł.
Kilka miesięcy później rozpoczęły się starania burmistrza Jarosławia Waldemara Palucha o drugi most. Zwrócił się do 11 parlamentarzystów z regionu z prośbą o wsparcie przy wpisaniu inwestycji do przygotowywanego budżetu państwa. Poprawkę miał zgłosić Mieczysław Kasprzak, poseł z PSL. Jak wiadomo, budżet został uchwalony bez składania poprawek. – Rząd postanowił usunąć wszystkie poprawki, w tym tę, na której tak nam zależało. Będę nadal podejmował rozmowy na temat drugiego mostu na Sanie, ale decyzje muszą zapaść na szczeblu budżetu centralnego, który może pokryć koszty tak dużej inwestycji – zapewnia burmistrz. – Obecnie istnieją trzy warianty budowy mostu na Sanie. Ich koszt to kolejno: wariant 1. – 48 788 731 zł, wariant 2. – 58 775 320 zł, wariant 3. – 79 420 759 zł. Moim zdaniem najkorzystniejsza dla miasta jest najdroższa koncepcja nr 3 – dodaje. Pierwsza i druga koncepcja to most łączący węzeł obwodnicy przy hucie szkła z Sobiecinem lub Szówskiem. Trzecia wersja zakłada dodatkowy zjazd z ronda w Szówsku w stronę Sanu, przejście przez rzekę obok oczyszczalni ścieków i poprowadzenie drogi do obwodnicy z budową na niej kolejnego węzła.
Tak uważa starosta. Zastrzega, że konkretne decyzje zapadną w ciągu najbliższych tygodni, ale wszystko wskazuje, że drugi most na Sanie w Jarosławiu trafi na listę inwestycji do wykonania. T. Chrzan mówi już tylko o jednej lokalizacji. Most ma powstać w zakolu rzeki między zjazdem z obwodnicy przy hucie szkła a Sobiecinem. – Ta koncepcja już została zatwierdzona przez Komitet Opiniowania Projektów Inwestycyjnych. Inwestorem i wykonawcą mostu byłaby Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Samorząd odpowiadałby za drogi dojazdowe. Decyzja zapadnie w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać odpowiedzialnych za tego rodzaju inwestycje i w tym roku ruszą prace projektowe. Most byłby budowany z budżetu GDDKiA, a nie z budżetu państwa – wyjaśnia T. Chrzan.
Przejazd od ronda w Szówsku do centrum Jarosławia to obecnie najbardziej zakorkowana trasa w mieście. Kolejny argument to względy bezpieczeństwa. Przy zamknięciu mostu najbliższa przeprawa przez San znajduje się w Radymnie, to znacznie wydłuża czas dojazdu służb ratowniczych. Już prowadzony kilka lat temu remont i zamknięcie jednego pasa ruchu na moście powodowały ogromne problemy komunikacyjne. Niedawno samochód ciężarowy zahaczył o element konstrukcji mostu. Na szczęście nie doszło do jej uszkodzenia, ale podobnej ewentualności całkowicie nie można wykluczyć. Zamknięcie jedynego mostu byłoby dla wielu mieszkańców powiatu potężnym utrudnieniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.PiS przewalił w tym roku pieniądze z Budrzetu Państwa .Marszałek Kuchcinski 16 grudnia nie poddał pod głosowanie poprawki o środkach na ten cel. I po moście..
Może niech Starosta się skontaktuje z Wójtem "co to ma pomysła" jak wybudować od Jarosław-Krakowska linię tramwajową i połączyć miasto z Tuczempami a np. przeprawę przez San na Zgodę odbywać widokowymi gondolami ???
PiS przewalił w tym roku pieniądze z Budrzetu Państwa .Marszałek Kuchcinski 16 grudnia nie poddał pod głosowanie poprawki o środkach na ten cel. I po moście..
Może niech Starosta się skontaktuje z Wójtem "co to ma pomysła" jak wybudować od Jarosław-Krakowska linię tramwajową i połączyć miasto z Tuczempami a np. przeprawę przez San na Zgodę odbywać widokowymi gondolami ???