Romeo i Julia – to dramat stary jak świat, wydawać by się mogło, że wszystkim doskonale znany. Jednak w Jarosławiu znalazła się dosyć spora grupa pasjonatów, którzy przyszli 9 maja do Miejskiego Ośrodku Kultury, by śledzić losy głównych bohaterów.
W sobotni wieczór publiczność zgromadzona na widowni MOK, za sprawą retransmisji z teatru operowego w Nowym Jorku, miała okazję zobaczyć, w jaki sposób tancerze z moskiewskiego teatru Bolszoj bez słów opowiadają szekspirowską historię nieśmiertelnej miłości Romea i Julii. Balet Siergieja Prokofiewa, dzięki [paywall] pięknu i wyrazistości muzyki oraz efektownej choreografii, zalicza się do klasyki XX wieku.
– Bierzemy udział w każdym spotkaniu z operetką. To jest już czwarte. Dobrze, że w Jarosławiu można znaleźć takie propozycje, a nie tylko imprezy dla młodzieży – komentowały Mirosława i Helena siedzące na widowni.
Choć wydawało się, że spektakl nie będzie się cieszył dużym zainteresowaniem, a w dzisiejszych czasach na Romea i Julię chodzą raczej dzieci ze szkół podstawowych w ramach lekcji języka polskiego, przedstawienie zgromadziło sporą grupę osób.
Z rozmów z widzami można było wywnioskować, że spektakl przypadł do gustu lokalnej społeczności. – Oby jak najwięcej tak ambitnych sztuk w naszym ośrodku kultury – zaznaczali.

Publiczność na początku wysłuchała krótkiego wprowadzenia do tematu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze