W piątek, 26 września, w Muzeum Historii Miasta Przemyśla (oddział MNZP) otwarto ciekawą wystawę fotografii przemyślanina Adama Osińskiego (1891-1962), który pochodził z zasłużonej społecznie i kulturalnie rodziny Osińskich. Jego brat, Kazimierz Osiński, był m.in. założycielem przemyskiego muzeum.
Tytuł „Toń Dolomitów. Kadry Wielkiej Wojny w fotografii” nawiązuje do zdjęć, które autor wykonał podczas służby na froncie włoskim I wojny światowej, kiedy trafił na front w Dolomitach. Na wystawie są też fotografie prywatne, niezwiązane z wojną. Wszystkie świadczą, że autor był autentycznym pasjonatem fotografii.

Reprodukcja zdjęcia Adama Osińskiego z frontu włoskiego.
Na przełomie XIX i XX wieku pojawiły się lekkie, poręczne aparaty fotograficzne i zapanowała moda na fotografowanie. Wtedy było to drogie hobby, dostępne dla bardziej zamożnych, ale sądząc po zbiorach muzealnych, bardzo popularne. Prawdopodobnie właśnie na początku XX wieku nastoletni Adam połknął bakcyla fotografii i na tyle biegle posługiwał się aparatem, że kiedy był w piątej klasie, jego zdjęcie zostało opublikowane w sprawozdaniu dyrekcji C.K. Gimnazjum z wykładowym językiem polskim w Przemyślu za rok szkolny 1908. W 1915 roku, jako początkujący student medycyny Uniwersytetu Jagiellońskiego, został zmobilizowany do wojska austriackiego, gdzie służył w II Pułku Strzelców Krajowych (Cesarskich) „Bozen”, w jednostce wyspecjalizowanej do walk górskich. Jadąc na front w Alpy, tak jak wielu oficerów zabrał ze sobą aparat. Fotografował żołnierzy w czasie przemarszów, na stanowiskach, w zasypanych śniegiem kwaterach, ale uwieczniał też widoki surowych górskich szczytów. Zdjęcia z włoskiego frontu są dzisiaj nie tylko dokumentacją wojny, ale również zapisem osobistych wrażeń autora. Niektóre z nich zostały opublikowane w wydawnictwie „Der weisse Sonntag: beim k. k. I./II. Kaiserschützen Feldbataillon, ein Sitten-Schützengraben-Drama mit vielen Auftritten,Valarsa 1917”. Po powrocie z frontu Adam Osiński powrócił do zawodu lekarza, był pionierem polskiej radiologii. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej i wojnie obronnej Polski w 1939 r. Swojej pasji jednak nie porzucił. Fotografował rodzinę i widoki Przemyśla. Jego zdjęcia zostały również wykorzystane jako ilustracje w przewodniku Kazimierza Orłowicza. Na wystawie, oprócz zdjęć i dokumentów, znajduje się też bardzo ciekawy eksponat – drewniany (sic!). Powiększalnik nietypowej konstrukcji, prawdopodobnie rękodzieło, co świadczy o tym, że Adam Osiński sam wywoływał i robił odbitki. Kuratorem wystawy jest Błażej Szyszkowski, pracownik MNZP. Do ekspozycji wykorzystano fotografie ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej oraz wybór zdjęć użyczonych od wnuków Adama Osińskiego – Andrzeja i Zbigniewa Rysiaków.
J.S
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze