Reklama

Wójt nie chce dać załatwić swoich synów

01/08/2019 16:00

Kolejny epizod konfrontacji na linii wójt Marian Ryznar – senator Mieczysław Golba. Na zorganizowanej w ubiegłym tygodniu konferencji prasowej wójt Ryznar wytoczył ciężkie działa i jak sam stwierdził, pokazał drugie oblicze senatora.

O tym, że na linii wójt Ryznar – senator Golba, mówiąc delikatnie, przyjaźni nie ma, wiadomo nie od dziś. W ostatni czwartek, 25 lipca miał miejsce kolejny epizod ich wieloletniego sporu: wójt Ryznar zorganizował konferencję prasową, na której otwarcie potępił działania senatora względem jego i jego rodziny, sugerując nawet, że polityk Solidarnej Polski oscylował na granicy prawa.

Sąd uznał winę Ryznara

– Chciałbym przedstawić drugą twarz senatora Golby w stosunku do mnie i w stosunku do mojej rodziny. Twarz niebezpieczną[paywall] – rozpoczął wójt Marian Ryznar. Kością niezgody pozostaje incydent, do jakiego doszło podczas wyborów samorządowych w 2014 roku. Wtedy doszło do zniszczenia plakatów wyborczych ubiegającego się o reelekcję wójta Mariana Ryznara. Na miejscu zdarzenia znaleźli się dwaj synowie wójta i podówczas jeszcze poseł Golba. Doszło do wymiany zdań i szamotaniny. Synowie wójta Ryznara twierdzili, że poseł Golba usiłował potrącić jednego z nich. Potem przed sądem wykazano, że Radosław Ryznar składał fałszywe zeznania, bo do potrącenia nie doszło. Jak przekonywał w ubiegłym tygodniu wójt Ryznar, to nie wystarczyło zaangażowanemu w sprawę M. Golbie, dziś senatorowi.

Upomniał się o przeprosiny

Jednym z poruszonych przez wójta wątków była kwestia wykonania wyroku w tej sprawie. – Mój syn został skazany wyrokiem, który uważam, że jest krzywdzący dla obu moich synów – twierdzi M. Ryznar. Radosław Ryznar skazany został na kary finansowe oraz na pozbawienie wolności na 7 miesięcy w zawieszeniu na rok. Sąd nakazał też przeprosić Mieczysława Golbę. Wyrok został opublikowany w lokalnej prasie na koszt skazanego. Ryznarowie uznali sprawę za załatwioną, uznając że sąd opublikuje też przeprosiny. – Gdy tylko syn się zorientował, że senator Golba oczekuje przeprosin osobistych czy pisemnych, natychmiast odpowiednie pismo wysłał. W międzyczasie senator też już zdążył złożyć wniosek do sądu o odwieszenie mu kary – relacjonował wójt. Podstawą takiego wniosku miało być niewypełnienie postanowień wyroku. Sąd uznał argumentację strony Ryznarów, Radosław do więzienia nie trafił, ale wójt Ryznar potraktował złożenie owego wniosku jako działanie wymierzone przeciwko jego rodzinie.

Pomówił M. Golbę, naruszył dobro senatora i całego senatu

Według M. Ryznara to nie koniec szykan wobec jego rodziny. Na przełomie czerwca i lipca przedstawiono Radosławowi Ryznarowi kolejne zarzuty. Miał on podczas rozprawy w 2017 roku pomówić Mieczysława Golbę o bezprawne wywieranie wpływu na biegłego sądowego. – W uzasadnieniu prokurator pisze, że syn zniesławił senatora, choć ta sytuacja nie miała miejsca, a syn próbował tylko wnieść zastrzeżenia, co do obiektywności i bezstronności biegłego – oznajmił wójt, zastrzegając, że rzeczywiście była to próba mało profesjonalna, a jej formę zrzucał na stresującą sytuację. Wójt Ryznar podczas konferencji wykazywał, że biegły, o którym mowa, nie miał wówczas uprawnień do badania wypadków samochodowych, oraz że był skoligacony z pracownikiem prokuratury, która oskarżała jego syna. Według niego sąd powinien sugestie o braku bezstronności biegłego zbadać, zamiast tego wszczęto prokuratorskie postępowanie o pomówienie. Wójt nie zgadza się także z tezą widniejącą w uzasadnieniu postawienia zarzutów, uznającą, że w osobie M. Golby R. Ryznar nie tylko wystawił na szwank dobre imię senatora ale także całego senatu. – Po raz pierwszy tak daleko widzę wysunięte wnioski, że mówiąc coś negatywnego o senatorze w relacjach cywilnych obraża się senat – udowadniał swoje racje Ryznar

Zamknąć w zakładzie, bo znów kogoś pomówi?

M. Ryznar miał też zastrzeżenia dotyczące sposobu prowadzenia tego najświeższego postępowania prokuratorskiego. – Syn dostał wezwanie do stawiania się na badania psychiatryczno-psychologiczne, co jest po części normalną procedurą w sytuacji, gdy on się przyznał, że leczy się na nerwice i depresję – twierdzi. Niemniej jednak obawia się sformułowanych na wezwaniu zapisów dotyczących możliwości ograniczenia wolności jego synowi, gdyby wyniki badań wskazywały, że ten może znów popełnić czyn zabroniony. – Czyli to, że obraził pana senatora to jest czyn o znacznej szkodliwości i teraz trzeba się zastanawiać, czy w ogóle go trzymać na wolności, czy może zamknąć w zakładzie zamkniętym, bo facet znowu kogoś zniesławi albo i cały senat! Widziałem różne kombinacje prawne, ale tutaj jestem zaskoczony! – grzmiał wójt.

Białoruskie standardy?

– Nie wiem, czy mamy standardy białoruskie, czy jeszcze idziemy dalej. Strasznie tu ubolewam i nie będę odstępował, nie pozwolę po prostu, żeby bezkarnie po cichu senator Golba załatwił mi syna. Syn ma nerwicę, depresję, ale to jeszcze mało. Chciałby, żeby w sylwestra wsadzić go na 7 miesięcy – konkludował wójt.
Bartłomiej Pacek
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Człowiek - niezalogowany 2019-08-01 19:14:35

    A czy wójt Ryznar nie załatwił wielu osób ? jest taki bez winy? a ilu ludzi skrzywdził ? U innych widzi igłę w oku u siebie nie dostrzega wideł. Zło rzucone wraca podwójnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość - niezalogowany 2019-08-02 08:58:34

    Jak zwyklę Wójt udaję biednego pokrzywdzonego a jest odwrotnie 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sąsiad - niezalogowany 2019-08-02 20:16:07

    Jakim prawem pan Ryznar organizuje "konferencję" w budynku urzędu gminy w prywatnej sprawie swoich dorosłych dzieci ?, przecież oni nie są ubezwłasnowolnieni.Czy to nie jest nadużycie ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama