Ponad 200 uczniów i prowadząca, która może się pochwalić medalami olimpijskimi oraz wciąż niepobitym rekordem świata. Ta lekcja wuefu w kańczudzkiej hali sportowej musiała się udać. Młodzież z miasta i okolic miała okazję się spotkać z mistrzynią olimpijską, zadać kilka osobistych pytań, a potem pobiegać i poskakać w przygotowanym przez nią treningu. Zwolnień z wuefu nie było.
W poniedziałkowe przedpołudnie w hali przy Parkowej było tłoczno i gwarno. Na specjalną lekcję wuefu, prowadzoną przez najlepszą polską młociarkę, młodzież została dowieziona z całej gminy. W sumie w zajęciach uczestniczyło ponad 200 najbardziej uzdolnionych sportowo dzieci z okolicy.[paywall] Impreza zaczęła się od krótkiej pogadanki. Anita Włodarczyk opowiadała o swojej przygodzie ze sportem, specyfice dyscypliny, którą uprawia oraz o sukcesach, które osiągnęła. Odpowiadała też na pytania zgromadzonych dzieciaków. Potem przyszedł czas na to, żeby się trochę zmęczyć. Dzieciaki ćwiczyły oddzielnie w dwóch grupach wiekowych, ale mogły się sprawdzić w podobnych warunkach. Zarówno uczniowie szkół podstawowych, jak i gimnazjaliści uczestniczyli w prowadzonej przez Włodarczyk rozgrzewce, a następnie zostali podzieleni na zespoły i w różnorodnych konkurencjach biegowych rywalizowali o nagrodę w postaci możliwości wykonania rzutu młotem treningowym pod okiem mistrzyni olimpijskiej. Nagroda była zacna, więc poziom rywalizacji i determinacji był wysoki, choć nie zabrakło też dobrej zabawy i śmiechu. W starszej grupie Anita Włodarczyk dołączyła nawet do jednego z zespołów i konkurowała w kolejnych dyscyplinach razem z młodzieżą, co oczywiście dodatkowo podgrzało atmosferę.
Po improwizowanych zawodach zwycięzcy skonsumowali swoją nagrodę, a kolejne udane rzuty młotem treningowym wywoływały gromki aplauz publiczności. Z młotem mieli okazję się zmierzyć także przedstawiciele organizatora. Rzut oddał burmistrz Kańczugi Jacek Sołek, choć elegancki garnitur nie pozwolił mu pokazać pełni swoich możliwości oraz dyrektor szkoły podstawowej w Kańczudze Teresa Łuczyk. Na koniec imprezy Anita Włodarczyk rozdała uczestnikom lekcji bidony z autografem, a później przez kilkanaście minut pozowała do zdjęć wspólnie młodzieżą. – Jestem bardzo zadowolony z przebiegu imprezy. Na sali ćwiczyło ponad 200 dzieciaków, do tego zapełniły się trybuny. Okazuje się, że mieszkańcy Kańczugi również byli zainteresowani wydarzeniem – mówił po zakończeniu lekcji burmistrz Jacek Sołek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Witajcie, moi ludzie, jestem Martinem z Polski, przyszedłem na miejsce, aby poinformować ludzi z mojego nijkiego kraju, że wciąż istnieje prawdziwy pożyczkodawca, jak globalna firma, ponieważ chcę tylko powiedzieć każdemu, że powinni ufać i wierzyć Globalna firma, z której wywodzisz się z getta, właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 50 000 $ dzisiaj, skontaktuj się z e-mailem w sprawie bezpiecznej i zabezpieczonej pożyczki dzisiaj, wyślij e-mail na adres (globalprovissioncompany@gmail.com) i ta firma jest jedyną osobą, która działa z prawdą i uczciwością.Martin
Witajcie, moi ludzie, jestem Martinem z Polski, przyszedłem na miejsce, aby poinformować ludzi z mojego nijkiego kraju, że wciąż istnieje prawdziwy pożyczkodawca, jak globalna firma, ponieważ chcę tylko powiedzieć każdemu, że powinni ufać i wierzyć Globalna firma, z której wywodzisz się z getta, właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 50 000 $ dzisiaj, skontaktuj się z e-mailem w sprawie bezpiecznej i zabezpieczonej pożyczki dzisiaj, wyślij e-mail na adres (globalprovissioncompany@gmail.com) i ta firma jest jedyną osobą, która działa z prawdą i uczciwością.Martin