– To skandal, że ktoś po cichu porywa się na coś takiego! Konsultacje w zamkniętych gabinetach, brak jakichkolwiek informacji, chyba że po fakcie. A przecież to kawałek naszej historii. Nie można do tego dopuścić – grzmiał poirytowany jeden z naszych czytelników, który opowiedział nam o zakusach władz miasta związanych z wycinką drzew na Wzgórzu Zamkowym. Celem jest „odsłonięcie” Zamku Kazimierzowskiego.
Kilkanaście dni temu doszło do „wizji lokalnej” drzewostanu z udziałem m.in. zastępcy prezydenta miasta Grzegorza Haydera od siedziby Wyższego Seminarium Duchownego aż po Zamek Kazimierzowski. – Gdyby sprawa wycinki drzew, a jak wróble ćwierkają, mieliby wyciąć nawet kilka kasztanów z alei prowadzącej na zamek, bo ponoć są chore, wyszła na jaw, sprzeciw mieszkańców byłby zapewne ogromny. Zastanawiam się, czy włodarze złożyli już prośbę o wydanie zgody na wycinkę do Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu? Podobno muszą się spieszyć, bo[paywall] wyciąć mogą tylko do lutego przyszłego roku – mówi nasz czytelnik.
Głównym celem tej akcji jest wyeksponowanie Zamku Kazimierzowskiego. Jednym ze sposobów ma być wycięcie drzew.
Z tym twierdzeniem w pełni zgadza się była wojewódzka konserwator zabytków w Przemyślu Grażyna Stojak: – To byłby skandal! W połowie XIX wieku powstał park miejski i w tym samym czasie posadzono te drzewa. Wiele z nich ma ponad 150 lat. Niektóre są nawet starsze. To drzewa pomnikowe. Wzgórze Zamkowe wpisane jest w całości do rejestru zabytków, więc także znajdujące się na jego terenie drzewa. Kilka razy władze miasta zwracały się do urzędu konserwatorskiego w Przemyślu o wydanie takiej zgody, ale zarówno pan Marek Gosztyła, jak i Mariusz Czuba i ja nie chcieliśmy nawet o tym słyszeć. Nie wiem, jak będzie teraz, ale zastanawiam się tylko, jak rzeczywiście do tego dojdzie, to co będzie podtrzymywać skarpę na wzgórzu. Nie wyobrażam sobie tego – powiedziała G. Stojak.
Zapytaliśmy także o opinię człowieka, który świadczył usługi dla miasta jeśli chodzi o pielęgnację m.in. drzew, czyli szefa Zakładu Konserwacji Drzew Parkowych i Zabytkowych Zbigniewa Kościa. – Nie uczestniczyłem w tym spotkaniu, nikt mnie o udział nie prosił, więc niewiele na ten temat wiem, a w zasadzie nic, więc trudno mi cokolwiek powiedzieć. Z tego co wiem, to historyczny, zabytkowy starodrzew, liczący grubo ponad sto lat. To byłoby jakieś kuriozum – stwierdził krótko.
Skontaktowaliśmy się z Podkarpackim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Przemyślu Beatą Kot, która potwierdziła, że miasto złożyło odpowiednie zapytanie w tej kwestii. – Planujemy zlecenie opracowania specjalnej opinii w tej sprawie. Zapytamy fachowców, co sądzą od możliwości odsłonięcia zamku. Wiele będzie mogło nam na to pytanie odpowiedzieć także Studium Krajobrazowe, które także zlecimy do wykonania. Jego częścią będzie dział o zagospodarowaniu Wzgórza Zamkowego. Nie wszystkie drzewa są zabytkowe, część z nich to samosiewy. Prac pielęgnacyjnych wymagają na przykład lipy, zwłaszcza jedna, będąca pomnikiem przyrody, tuż obok baszty południowo-wschodniej. Od razu uspokoję, że w zapytaniu z miasta nie ma mowy o drodze prowadzącej do zamku, czyli słynnej i przepięknej alei kasztanów. Tego nikt nie ruszy – zapewniła B. Kot.
– Potwierdzam, że staramy się o uzyskanie zezwolenia Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków na wycinkę sześciu drzew rosnących na terenie Wzgórza Zamkowego przy ulicy Królowej Jadwigi: trzech klonów polnych, dwóch klonów zwyczajnych i jednej lipy drobnolistnej. Chcemy poprzez wycinkę odsłonić Zamek Kazimierzowski, a szczególnie jego basztę wschodnią. To zabytek, będący symbolem Przemyśla, jedna z jego pereł, którą należy wyeksponować w panoramie miasta. Jeżeli decyzja konserwatora będzie pozytywna, zobowiązujemy się także do dokonania nasadzeń na terenie Parku Miejskiego – podsumował rzecznik prasowy UM w Przemyślu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Może lepiej odsłońcie swoje urzędowe dupy, żeby je porządnie skopać za wasze qrestva !!!
Jakość życia ludzi i zwierząt zależy od otoczenia naturalnego, dlatego każde drzewo jest ważne. Niszcząc drzewa niszczymy nasz układ nerwowy i oddechowy, bo potrzebujemy tlenu. To co robimy z Naturą robimy też sami z sobą, bo przecież żyjemy w symbiozie.
YOUTUBE.COM - CHROŃMY DRZEWA - ANDRZEJ BURDZIAK
Wyciąć i się nie pytać. Odsłonicie piękny zamek i zmienicie na plus krajobraz. Toż to tylko kilka drzew, w zamian posadzić 5 razy tyle gdzie indziej.
"Degradacja środowiska godzi w dobro stworzenia ofiarowane przez Boga stwórcę, jako nieodzowne dla jego życia i rozwoju'' JAN PAWEŁ II
Wskaźniki stężenia smogu jednoznacznie pokazują, że jesteśmy w tej kwestii w ścisłej czołówce w Polsce... Wytnijmy tyle drzew ile się da! A co?! I tak nie ma sensu martwić się o zdrowie mieszkańców w tym wymarłym już praktycznie mieście. ..
''Istnieje niebezpieczeństwo, że to, co tak cieszy oczy i i raduje ducha (przyroda!) może ulec zniszczeniu'' JAN PAWŁ II
tak więc reasumując; zatruwają nam życie i zdrowie i to za nasze własne pieniądze, a czy chcemy zmienić ten poroniony stan rzeczy zależy tylko wyłącznie od nas samych ponieważ: ''świat zostanie zniszczony nie przez tych, którzy czynią zło, ale przez tych, którzy na to patrzą i nic nie robią'' - A. EINSTEIN
Tak może pisać tylko dureń! W mieście nie ma już połowy ludzi, w tym inteligentnych, a teraz nie będzie także i drzew! Ale są takie durnie, które tego nie widzą...
a kto bedzie patrzyl na zamek jak tu juz garstka ludzi pozostala
W/g mnie wszyscy trzej powinni sobie najpierw wyciąć jaja . Tyle w temacie , na resztę szkoda czasu i poważnych słów , bo Przemyśl i tak jest już miastem umarłym.
Kilka drzew jak się zetnie nie zrobi to katastrofy ekologicznej a przynajmniej pięknie Zamek będzie widać!!
Obowiązkowo wyciąć parę drzew a miasto dużo zyska, zamek już dawno należało odsłonić. Jeśli w dodatku posadzi się za to więcej drzew wypar ku to chyba czysty zysk. Maruderom ekologicznym nic się nie podoba także sprzątanie po swoim psie.
Wyciąć jeszcze te krzaczory , które zasłaniają widok z Zamku
Prawidłowo bo faktycznie drzewa zasłaniają zamek a on jest min. wizytówką Przemysla niczym zamek wawelski w krakowie. Poza tym są to już stare drzewa i zagrażają upadkiem pod wpływem ciężaru oraz wiatru -więc mogą narobić znacznych szkód - więc o co chodzi przeciwnikom wycinki o ich widzimi się czy bezpieczeństwo mienia oraz ludzi.
Akurat jest to bardzo dobry pomysł, bo zamek nie jest w ogóle wyeksponowany przez to, że drzewa tak bardzo go zasłaniają. Wiem, że to kontrowersyjne i kosztowne, ale proponuję aby w zamian zrekompensować mieszkańcom tę stratę sadząc większą liczbę drzew (większą niż wycięte) gdzieś w śródmieściu.
Zabytkowy to jest zamek a nie drzewa. Zamek powinien być widoczny tak jak inne zamki w Europie.
Biorąc pod uwagę wszystkie te, które zostały już wycięte bądź też okaleczone, to katastrofa ekologiczna będzie jeszcze większa oraz miażdżąca w skutkach !!!
Fakt, w tej kwestii jesteśmy w czołówce, ale jest to spowodowane przede wszystkim przez idiotów spalających w piecach i przydomowych kotłowniach róznego rodzaju śmieci i odpady oraz przez nadmierny ruch prywatnych samochodów. Wycięcie kilku drzew - o ile jest rzeczywiście niezbędne - nie pogorszy tego stanu rzeczy.
też przemyślak - każde drzewo w obecnej sytuacji jest na wagę złota, tak więc nie wypisuj głupot.
Czyżby Miejski Ogrodnik nie miał juz roboty i rzuca sie do kolesi jak pies na KOSC
W mieście jest miejski ogrodnik? To dopiero nowina. Rozumiem twoją aluzję i wiem do kogo pijesz, ale chcę ci powiedzieć, że ma on "ich" w ...., zawsze dawał sobie radę i daje radę bez nich, ma pracy dosyć. A propos, to "oni"mogą się od niego uczyć, jak być prawdziwym gospodarzem, by nie wydać nawet grosika na bezsensowne inwestycje.
Zamek wygląda pięknie w otoczeniu starych drzew. Ogołocone wzgórze zamkowe straci cały swój urok.
Decyzje i tak należą do Wadzy. Tam , gdzie jest rzeczywista potrzeba wycinki to batalie trwają latami ..!
Może lepiej odsłońcie swoje urzędowe dupy, żeby je porządnie skopać za wasze qrestva !!!
Jakość życia ludzi i zwierząt zależy od otoczenia naturalnego, dlatego każde drzewo jest ważne. Niszcząc drzewa niszczymy nasz układ nerwowy i oddechowy, bo potrzebujemy tlenu. To co robimy z Naturą robimy też sami z sobą, bo przecież żyjemy w symbiozie.
YOUTUBE.COM - CHROŃMY DRZEWA - ANDRZEJ BURDZIAK