Reklama

Z Dartom Bogorią Grodzisk Mazowiecki o medal. Brawo Szymon po raz drugi!

7. miejsce na koniec razy zasadniczej zajmą tenisiści stołowi Sokołowa SA Jarosław. W ostatniej kolejce pauzują, więc nie mają szans na poprawę tej lokaty. W I fazie play-off – której wygranie gwarantuje już medal Drużynowych Mistrzostw Polski – czekać będzie na nich chyba najtrudniejszy z możliwych rywal – Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki.

W poniedziałek, 14 marca br., Sokołów SA gościł w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego Energa Manekina Toruń. Godzina rywalizacji była bardzo nietypowa, bo samo południe, ale o taki termin poprosili goście. A że jarosławscy działacze są bardzo elastyczni i przyjaźnie nastawieni (w przeciwieństwie do kilka innych zespołów), więc nie było problemu, aby o g. 12 spotkanie rozegrać.

Aktualny brązowy medalista DMP ponownie wystąpił w krajowym składzie i ponownie faworytem nie był. Goście co prawda także nie wystąpili w optymalnym zestawieniu, bo brakowało dwóch podstawowych graczy – Konrada Kulpy i Tomasza Kotowskiego, ale w składzie znalazł się znakomity Japończyk Shogo Tahara. I zrobił różnicę. Pewnie wywalczył komplet punktów, ale początek pojedynku wcale dla torunian udany nie był. W inauguracyjnej potyczce przy stole królowała młodość. 16-letni Szymon Brud rywalizował ze swoim rówieśnikiem, reprezentantem Polski kadetów, dwukrotnym srebrnym medalistą Mistrzostw Polski Kadetów, Dawidem Michną. Spisał się znakomicie. Wygrał drugi z czterech do tej pory rozegranych w swojej karierze batalii w LOTTO Superlidze! Nic, tylko bić brawo. Patrząc na postawę Szymona, można być pewnym, że za niedługo może być mocnym punktem zespołu. Musi jeszcze tylko nabrać większego doświadczenia, cwaniactwa przy stole i pozbyć się presji. Dobry mecz z 24-letnim Damian Węderlichem rozegrał 15-letni Dawid Jadam. W czwartym secie niewiele brakowało, aby doprowadzić do piątego seta. W nim wszystko się zdarzyć mogło. Nie udało się i Dawid poniósł piątą porażkę w piątym spotkaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ale czego znowu doświadczył, to jego! Na historyczne zwycięstwo przyjedzie jeszcze czas.

Reklama

Porażka z torunianami sprawiła, że ekipa Sokołowa SA zajmie przed fazą play-off 7. miejsce. W walce o medal zmierzy się z Dartom Bogorią Grodzisk Mazowiecki. Wiadomo, co to za rywal. Jarosławianie cel podstawowy w tym sezonie osiągnęli: awansowali do fazy play-off. Mogą zagrać bez obciążeń. Sokołów SA może, Dartom Bogoria – musi. I to może być szansa jarosławskiej ekipy. Sport jest tym piękniejszy, im bardziej nieprzewidywalny. Warto z tego skorzystać. Wiadomo, że przed meczami ze srebrnymi medalistami DMP do Sokołowa SA dołączą obcokrajowcy. Kamil Dziukiewicz najpewniej skorzysta z usług Hindusa Sathiyana Gnanasekarana i Greka Konstantinosa Angelakisa.

 


 

Sokołów SA Jarosław – Energa Manekin Toruń 1:3
1:0: Szymon Brud – Dawid Michna 3:2 (11:5, 4:11, 11:5, 8:11, 11:7)
1:1: Mateusz Czernik – Shogo Tahara 0:3 (8:11, 7:11, 2:11)
1:2: Dawid Jadam – Damian Węderlich 1:3 (8:11, 4:11, 11:8, 10:12)
1:3: Szymon Brud – Shogo Tahara 0:2 (6:11, 5:11)


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama