Reklama

Złoty jubileusz OSP w Łazach

24/09/2017 13:58

Zaczynali od wozów konnych, beczek i wiader, a z czasem wyposażali swoją jednostkę w samochód, motopompy i umundurowanie. – W naszej jednostce nigdy nie brakowało zapału do pracy – mówi prezes OSP Łazy Jan Fusiek.

Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Łazach zaczyna się 29 maja 1967 roku. Wtedy grupa mieszkańców wsi podjęła decyzję, że w Łazach musi być jednostka OSP. Ojcami – założycielami byli druhowie: Józef Duda, Władysław Fusiek, Stanisław Kubicki, Bronisław Cholewa, Władysław Szczerbiak. – To była mądra i dobra decyzja, której owoce trwają do dzisiaj i która uczyniła wiele dobrego dla naszych mieszkańców – mówi obecny prezes jednostki Jan Fusiek, syn Władysława.

 

Zawsze pełni poświęcenia

Początki były bardzo skromne. Za całe wyposażenie musiały wystarczyć wozy konne, beczki, wiadra[paywall], tłumice, bosaki i zwykłe drabiny. Ale braki sprzętowe nie zrażały druhów, zawsze byli gotowi do ratowania dobytku mieszkańców, zawsze byli pełni poświęcenia w tej zaszczytnej służbie.

Reklama

– Minione 50 lat to był bardzo owocny okres pracy dla kilku pokoleń druhen i druhów z Łazów.

Wraz z upływającym czasem wielu z nich odeszło już od nas na wieczną wartę – opowiada J. Fusiek.

Ogromnym marzeniem kilku pokoleń strażaków z Łazów było posiadanie własnej siedziby, wozu bojowego, motopomp, umundurowania i wyposażenia. – Przez minione lata powoli to wszystko osiągnęliśmy, ale nasze dążenia do ulepszania i unowocześniania sprzętu nigdy nie ustaną. Nadal staramy się o lepsze doposażenie naszej jednostki w sprzęt, który nie zawiedzie przy niesieniu pomocy. Środków na jego zakup sami nigdy nie zdołamy wypracować, dlatego szukamy pomocy wszędzie, gdzie to tylko możliwe – zaznacza prezes jednostki. Strażacy ciągle podnoszą też swoje kwalifikacje w szkoleniach branżowych i kursach specjalistycznych.

Reklama

 

Gaszą, chronią, pomagają

– W naszej jednostce nigdy nie brakowało zapału do pracy, zarówno tej statutowej, jak i społecznej. W ramach naszych obowiązków nieskończoną ilość razy braliśmy udział w gaszeniu pożarów, ochronie przed powodziami i usuwaniu skutków tych zdarzeń. Niejednokrotnie nasze działania nie ograniczały się do niesienia pomocy naszym mieszkańców, ale również mieszkańcom odległych miejscowości, jak chociażby Sokolniki koło Sandomierza – opowiada prezes. – Ale nie tylko te zdarzenia składały się na naszą działalność. Strażacy dziesiątki razy organizowali imprezy okolicznościowe i sportowe jak dożynki, festyny, zabawy dla dzieci, mecze, czy oprawy ślubów i wesel naszych młodych druhów, gdy zawierali związki małżeńskie – dodaje.

Reklama

Strażacy biorą też czynny udział w ceremoniach szkolnych i kościelnych, a w Wielkim tygodniu pełnią symboliczną straż przy Bożym Grobie. – W ostatnich latach druhny i druhowie bardzo ofiarnie zaangażowali się, wespół z mieszkańcami i całą parafią, w wielkie dzieło budowy nowej świątyni w Łazach. Ukończyliśmy budowę i dzisiaj cieszymy się z nowego kościoła – mówi J. Fusiek.

 

Z pokolenia na pokolenie

Ten duch niesienia pomocy bliźnim, pracy społecznej i uczestnictwa w życiu wsi – jak zauważa strażak – trwał od początku i trwa po dziś dzień przez całe pięćdziesięciolecie.

Reklama

Obecnie OSP w Łazach zrzesza 13 członków drużyny bojowej, 10 członkiń drużyny kobiecej, 13 dziewcząt i chłopców drużyny młodzieżowej, 7 członków wspierających, 6 członków honorowych. W większości są to synowie i wnukowie założycieli jednostki. Najlepszym przykładem jest Jan Fusiek. Jak sam mówi – strażacki zapał przejął w genach po ojcu, teraz w jednostce służą także jego dzieci, a strażacki mundur przywdziewa nawet wnuczka, która chodzi dopiero do I klasy.

Swój jubileusz Ochotnicza Straż Pożarna w Łazach świętowała 17 września. Uroczystości połączone były z odpustem parafialnym, a mszy św. przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal.

Reklama

 

 

 

Obecnie władze OSP Łazy tworzą:

Prezes: Jan Fusiek;

Wiceprezesi: Anna Gancarz i Andrzej Cholewa;

Naczelnik i opiekun drużyny młodzieżowej: Tadeusz Kobylarz;

Zastępca naczelnika: Henryk Zubrzycki;

Skarbnik: Marta Borys;

Sekretarz: Ilona Koralewicz;

Kronikarz: Jan Gębarowski;

Komisja Rewizyjna: Tomasz Zacharuś i Piotr Pik;

We władzach OSP jest również Augustyn Dłuchań.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zenekblues - niezalogowany 2017-09-24 17:33:30

    Poczet sztandarowy na 6 , ale jedno pytanko - czy później po "oficjalce" coś w karczycho było czy o suchym pysku do chałupy ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-09-24 18:03:13

    Proszę się domyślić ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama