W takim samym zestawieniu personalnym jak w meczu z Dekorglassem Działdowo, jarosławianie pojechali na spotkanie (12 września br.) do Grodziska Mazowieckiego z drużynowym wicemistrzem Polski Dartom Bogorią.
Na spotkanie z Sokołowem SA sztab szkoleniowy ekipy z Mazowsza ściągnął swoją gwiazdę Grek Panagiotisa Gionisa. Jeśli do tego dodać powracającego do bardzo dobrej dyspozycji indywidualnego mistrza Polski Marka Badowskiego i jednego ze zdolniejszych kadetów w Europie Miłosza Redzimskiego, można było odnieść wrażenie, że ekipa K. Dziukiewicza jedzie na pożarcie. Ale nie! Jarosławianie stoczyli niesamowicie wyrównany bój, byli równorzędnym rywalem dla gospodarzy i doprawdy niewiele brakowało, aby sprawili naprawdę sporego kalibru niespodziankę. Kapitalne zawody rozegrał zwłaszcza Rosjanin Grigorij Własow, który był bliski kompletu punktów. Najpierw, w znakomitym stylu, w trzech szybkich setach, rozbił M. Badowskiego, a potem mógł mieć na widelcu P. Gionisa. Zabrakło mu nieco sił, słabiej zaczął trzeciego, decydującego seta i przegrał po stojącym na bardzo wysokim poziomie spotkaniu. Nim do stołu podeszli Gionis i Własow, Sokołów SA był już pewny zdobycie jednego punktu, bo Brazylijczyk Eric Jouti odniósł historyczne zwycięstwo w LOTTO Superlidze, pokonując po pięciosetowym boju M. Redzimskiego. O końcowym rezultacie miał zdecydować debel. Po stronie gości stanęli do niego Mateusz Czernik i E. Jouti, gospodarzy reprezentowali M. Badowski i M. Redzimski. Gra podwójna to loteria. Wszystko zależy od dyspozycji dnia. Jarosławska para jeszcze nigdy ze sobą przecież nie grała… Ale walczyła bardzo dzielnie. Dwie piłeczki w drugim secie dzieliły ją od wygrania pojedynku i sprawienia nie lada niespodzianki. Ostatecznie jednak gospodarze uciekli spod topora, w trzecim secie nie mieli już podobnych problemów, wygrali, sprawiając że Dartom Bogoria zgarnął dwa punkty.
Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki – Sokołów SA Jarosław 3:2
1:0: Panagiotis Gionis – Mateusz Czernik 3:0 (11:5, 13:11, 11:6)
1:1: Marek Badowski – Grigorij Własow 0:3 (9:11, 5:11, 3:11)
1:2: Miłosz Redzimski – Eric Jouti 2:3 (6:11, 8:11, 11:7, 11:6, 3:11)
2:2: Panagiotis Gionis – Grigorij Własow 2:1 (11:8, 6:11, 11:4)
3:2: Marek Badowski/Miłosz Redzimski – Mateusz Czernik/Eric Jouti 2:1 (6:11, 11:9, 11:3)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze