Po raz kolejny z inicjatywy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu odbył się Przegląd Małych Form Teatralnych „Porozmawiajmy o uzależnieniach”. Młodzież gimnazjalna z Przemyśla i okolic zaprezentowała się 26 maja w auli widowiskowej Zamku Kazimierzowskiego.
Konkurs miał charakter warsztatowy. Młodzi ludzie, poprzez sztukę, edukowali publiczność zgromadzoną na widowni, głównie rówieśników. W eliminacjach do etapu wojewódzkiego wzięło udział pięć zespołów. Najlepsi okazali się uczniowie Gimnazjum z Żurawicy, kolejne miejsca zdobyli wychowankowie Gimnazjum w Krasiczynie oraz Hermanowicach.
Wygrani zaproponowali następującą fabułę: Basia, nie radząc sobie z presją bycia naj-, jaką wywierali nań rodzice, o mały włos nie wpadła w sidła nałogu. I to niejednego. Czuła się samotna, niekochana, ilustracją jej stanu ducha były słowa piosenki: „Czasami wolę być zupełnie sama, niezdarnie tańczyć na granicy zła i nawet stoczyć się na samo dno. Czasami wolę to, niż czułość waszych obcych rąk”.

fot.Aleksandra Białoń
Wymowna scena ze spektaklu Odnaleźć siebie – propozycji gimnazjalistów z Krasiczyna.
Oprawa muzyczna podkreślała wymowę większości występów. Zarówno teksty scenariuszy, jak i słowa szlagierów wykorzystane przez uczestników akcentowały znaczenie w życiu wartości typu przyjaźń czy miłość. Nie doświadczając ich, łatwiej pobłądzić, podać się, wpaść w nałóg. Poza tym nie zawsze umiemy właściwie zdefiniować i rozpoznawać wspomniane uczucia. Miłość to „kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze” – wybrzmiało ze sceny.
Człowiek ma to do siebie, iż bez względu na wiek pragnie szczęścia, w młodości szuka go intensywnie, za wszelką cenę, nie zawsze we właściwym miejscu – starali się dowieść gimnazjaliści. Młodzi aktorzy przekonywali, iż dokonując życiowych wyborów, nie można być krótkowzrocznym, trzeba właściwie ocenić sytuację, warto się zastanowić, kto jest uczciwy, a kto chciwy, kto jest naszym przyjacielem, kto wrogiem: „Jeśli staniesz przed wyborem, czy spróbować z ciekawości, gdy ktoś będzie przekonywał, że zanurzysz się w błogości, niech w twej głowie się włączy syrena alarmowa i przypomnij sobie te ostrzegające słowa: zapaliłem, wąchałem, wstrzyknąłem lub wypiłem, już tego nie pamiętam, tyle razy to robiłem. A za chwile odlotu wielką cenę zapłaciłem, bo to właśnie w ten sposób swoje życie zniszczyłem”.
Wszystkim, którzy włączyli się w kreowanie wizerunku młodego człowieka wolnego od nałogów, należą się wyrazy uznania.

fot.Aleksandra Białoń
Laureaci po występie – szczęśliwi i dumni. Zespół przygotowywał się do występu około dwóch tygodni pod okiem Anny Pstrąg-Fac – wspólnie opracowali scenariusz, dobrali rekwizyty. Jednym z nich było lustro.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Nie mogę z tych twarzy :D.