Reklama

877 wybitych świń. Katastrofalne żniwo ASF w regionie

18/09/2020 19:27

Liczby dotyczące afrykańskiego pomoru świń w regionie porażają. W powiecie jarosławskim, lubaczowskim i przeworskim odkryto w sumie 11 ognisk choroby wśród trzody chlewnej. W tych miejscach konieczne było uśmiercenie 322 zwierząt. Kolejne 555 wybito w 39 gospodarstwach kontaktowych. Jak podają służby weterynaryjne, sytuacja jest już opanowana.

Dwa tygodnie temu informowaliśmy o wykryciu zjadliwego wirusa ASF w jednym z gospodarstw w miejscowości Łazy, wybiciu narażonych stad i wyznaczeniu stref z obostrzeniami epidemicznymi. W tym tygodniu aktualizujemy i uzupełniamy informacje, bo epidemia u świń, choć – jak twierdzą służby weterynaryjne – jest utrzymana w ryzach, dała się okolicznym hodowcom mocno we znaki[paywall].

 3 powiaty i 11 ognisk

Obecnie w naszej części Podkarpacia mamy 11 miejsc, gdzie zdiagnozowano ASF w gospodarstwach, w których hodowano świnie. Ich układ rozkłada się dość równomiernie na trzy powiaty. 4 ogniska zlokalizowane są w miejscowościach powiatu jarosławskiego: w Łazach, Cetuli, Jarosławiu i Piwodzie. Tyle samo znajduje się w powiecie przeworskim, w miejscowościach, gdzie nader liczne były doniesienia o padłych dzikach, a więc w Adamówce, Czercach oraz w miejscowościach Dobra i Krasne. Wreszcie w powiecie lubaczowskim wykryto 3 ogniska, w miejscowościach Ułazów i Stary Lubliniec. Niestety sposoby walki z epidemią są dość drastyczne.
– Wszystkie świnie w gospodarstwie, w którym stwierdzono ASF, muszą zostać niezwłocznie zabite, a ich zwłoki zniszczone. Zniszczeniu podlegają również wszystkie produkty pozyskane od tych świń oraz pasze i przedmioty, które mogły zostać skażone wirusem ASF, a nie mogą zostać odkażone. Gospodarstwo, w którym stwierdzono ASF, podlega oczyszczaniu i dezynfekcji przy użyciu odpowiednich preparatów biobójczych, które unieszkodliwiają wirusa ASF – informuje Renata Kondrat, zastępca podkarpackiego wojewódzkiego lekarza weterynarii.

To oznacza, że w 11 gospodarstwach, gdzie wykryto ASF, „pod nóż” poszły 322 świnie. Kolejne 555 zabito w 39 gospodarstwach kontaktowych. To prawdziwy dramat hodowców, nawet jeśli, jak zaznacza przedstawicielka WIW, wszystkie gospodarstwa, w których prowadzone były czynności związane z likwidacją choroby, mogą liczyć na odszkodowanie. Na razie trudno jednoznacznie wyjaśnić, dlaczego choroba zaatakowała akurat teraz, choć doniesienia o jej występowaniu wśród zwierząt dziko żyjących docierają do nas już od dłuższego czasu. R. Kondrat wymienia kilka potencjalnych źródeł. – Główne czynniki, które mogły mieć wpływ na rozprzestrzenianie się choroby, to niewystarczająca bioasekuracja gospodarstw, intensywne prace polowe związane z przemieszczaniem się ludzi oraz sprzętu rolniczego (w związku ze żniwami, zbiorami w lipcu, sierpniu i wrześniu) oraz występowanie wirusa w środowisku – wylicza.

 Weterynarze walczą

Trzeba podkreślić, że służby weterynaryjne nie ograniczyły się do wydawania decyzji o likwidacji stad i bardzo aktywnie podjęły walkę z zagrożeniem ASF.  – Równocześnie prowadzonych jest wiele działań zmierzających do zahamowania rozprzestrzeniania się choroby poprzez zmniejszanie populacji dzików, czyli zwiększone odstrzały sanitarne i polowania, eliminację wirusa ze środowiska, to jest intensywne poszukiwania padłych dzików, zapewnienie zasad bioasekuracji w gospodarstwach poprzez szkolenia hodowców trzody chlewnej oraz przestrzegania zasad bioasekuracji przez myśliwych – wymienia długą listę działań. Jednak i na tym jeszcze nie koniec.

– W celu ograniczenia przechodzenia dzików z terenów, gdzie występuje ASF, do obszarów wolnych od choroby, na terenie województwa podkarpackiego wykonywane są bariery zapachowe oraz przegrody mechaniczne – uzupełnia R. Kondrat. Jak przekonuje, sytuacja jest opanowana, choć z pewnym zastrzeżeniem. – Ze względu na dużą zakaźność wirusa oraz czynniki, na które Inspekcja Weterynaryjna nie ma wpływu, obecnie trudno jest przewidzieć, czy choroba nie wystąpi w kolejnym gospodarstwie – podkreśla zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii.
Bartłomiej Pacek
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-09-18 19:55:10

    Głupoty opowiadacie.Dziki jak chodziły tak chodzą po obrzeżach miasta.Wystarczy wyjść pod Kopiec gdzie ziemia zryta jak po dobrej orce przed zima.Lamentowanie nic nie da.Problem trzeba normalnie rozwiązać.Tylko nikt z decydentów nie ma na to ochoty

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    r n - niezalogowany 2020-09-18 21:13:24

    I tak te świnie w swoim czasie, po przejściu prawdziwej męki i gehenny, zostałby zakatowane na śmierć, bestialsko zamordowane. Tak więc:YOUTUBE.COM - DEBATA: ZWIERZĘTA NALEŻY WYKLUCZYĆ Z MENUYOUTUBE.COM - KWIK ROZPACZY - NARRACJA MAI OSTASZEWSKIEJYOUTUBE.COM - ZOSTAN WEGE NA 30 DNI

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    r n - niezalogowany 2020-09-18 21:16:22

    ''sytuacja jest już opanowana''?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!??!?!?Ciekawe na ile, chyba wam się marzy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama