Reklama

Ależ miła niespodzianka ORLEN Upstream SRS w Żukowie. Szaleństwo wróciło!

Błędem będzie, jeśli po raz kolejny się powie, że to nie miało prawa się zdarzyć. W meczach z udziałem ORLEN Upstream SRS wszystko ma prawo się zdarzyć! Kiedy kibic liczy, że ma do czynienia z kolekcjonerami sumienności, rozczarowuje się. Kiedy z ciężkim sercem przyjmie, że tym razem nic z tego nie będzie, jest zaskakiwany takimi występami jak ten w Żukowie. Szaleństwo wróciło! W kadrowych strzępach przemyślanie przykładnie ograli rywala, który był w stanie zabrać punkt hegemonowi z Ostrowa Wielkopolskiego.

W meczu ze Stalą Gorzów Wielkopolski absolutna ikona przemyskiej piłki ręcznej Maciej Kubisztal doznał bardzo przykrej i bolesnej kontuzji – w przypadkowym zderzeniu rywal złamał mu kość piszczelową. Kołowy jest już po operacji, ale w tym sezonie na parkiecie go już nie zobaczymy. Choć z pewnością to uprzykrza życie, popularny „Kubeł” ma więcej czasu na choćby pooglądanie filmów czy poczytanie książek. Czy przed napisaniem na facebooku sentencji „Tak niewielu może zrobić tak wiele, że ich nazwiska wykute będą w każdej skale po wsze czasy... Panowie, po zwycięstwo, po chwałę!” oglądał „Dywizjon 303”, nie wiadomo. Trudno też przypuszczać, że studiował słynne cytaty premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla, ale z trawestacją jego zdania o polskich pilotach z legendarnej bitwy o Anglię podczas II wojny światowej: „Nigdy w historii wojen tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu” trafił w samo sedno. A może śledził obraz pod tytułem „300”?  Tam też, pod wodzą dzielnego Leonidasa, było niewielu bohaterów Sparty w starciu z perską armią. Walczyli niesamowicie, ale w końcu musieli uznać wyższość wojowników Kserksesa. A przecież na Kaszubach koledzy mieli wygrać...

Mecz w Żukowie był spotkaniem zaległym z 18. kolejki. Miał się odbyć 12 marca br., ale dzięki uprzejmości rywali i zgodzie Związku Piłki Ręcznej w Polsce został przełożony. Kolejna seria niefortunnych wydarzeń sprzed wyjazdu do tej malowniczej miejscowości, liczącej ponad 8 tys. mieszkańców sprawiła, że przemyślanie udali się pod Gdańsk w ledwie 11-osobowym składzie, w tym dwóch bramkarzy! Trener Przemysław Korobczak w zasadzie możliwości rotacji nie miał żadnej. Na ławce zasiadło trzech zawodników z pola, trzech juniorów…

W stosunku do przemyślan niewiele rzeczy daje się przewidzieć. Z całą pewnością nie dało się przewidzieć, że w Żukowie będą panami sytuacji. Od początku do końca pojedynku. Że będą w stanie w niemal jednym ustawieniu wytrzymać 60 minut gry. Że będą w stanie narzucić swoje warunki gry, trzymać się książkowo taktycznych założeń i nie mieć chwil zapomnienia. A tak właśnie było!

Reklama

Jeśli jeszcze w I połowie miejscowi mogli mieć nadzieję na jakąkolwiek zdobycz, tak w II odsłonie marzenia czezły z każdą minutą. Po 5 minutach gry w II połowie wygrywali już 13:20, po dwóch udanych akcjach Dzianisa Krytskiego. Między 39. a 52. min próbkę swoich ogromnych możliwości dał Paweł Stołowski. Od stanu 18:22 do wyniku 25:29 w 52. min zdobył aż sześć bramek, tocząc korespondencyjny pojedynek z A. Benkowskim (5 trafień w tym okresie). Między słupkami koncertował popularny „Serek”, który – trzeba to zaznaczyć – gra z kontuzją… Może i w 55. min, kiedy nie pomylił się najskuteczniejszy zawodnik zespołu z Żukowa, 5. w klasyfikacji strzelców Ligi Centralnej, Grzegorz Dorsz i było 27:30, miejscowym zapaliła się lampka nadziei. Ale natychmiast została zdmuchnięta. Końcówka meczu to pokaz siły i rozsądku przemyślan. Wygrali ją 2:6 i cały mecz różnicą aż 7 bramek.

 

Reklama

SPR GKS Autoinwest Żukowo – ORLEN Upstream SRS Przemyśl 29:36 (12:17)
SPR GKS Autoinwest: Żurawski, Dudziak – Brzozowiec 1, Ściesiński 0, Porębski 1, Dorsz 9, Stępień 2, Dobrakowski 0, Jagielski 3, Scharmach 0, Gajdziński 1, Karsznia 0, Benkowski 8, Papina 4.
ORLEN Upstream SRS: Iwasieczko, Sar – Walczyk 2, Guzdek 3, K. Kroczek 0, Mochocki 5, Stołowski 7, Kipp 0, Krytski 6, Światłowski 6, Kulka 7.
Sędziowali: Jakub Mroczkowski (Sierpc) i Sebastian Patyk (Warszawa). Kary: SPR GKS Autoinwest – 8 min; ORLEN Upstream SRS – 12 min. Czerwone kartki: Mochocki (56. – gradacja kar) i Kulka (59. – niesportowe zachowanie). Widzów: 250.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama