Reklama

Cesarz Franciszek Józef dał się wrobić oszustom, bo chciał zostać producentem złota ze srebra

25/12/2022 16:12

HISTORIE DAWNE ŻP

Z Austriackiego Archiwum Państwowego (Österreichisches Staatsarchiv) w 1930 roku upubliczniono tajne akta pt. „Przemiany srebra na złoto, pod kontrolą profesora Instytutu Politechnicznego Antona Schröttera w latach 1867 – 1970” . Było to wielkie oszustwo na miarę XIX wieku.

11 sierpnia 1867 roku zamieszkało w wiedeńskim hotelu Wandla trzech osobników z Paryża. Byli to: major Fresnoy Landres, sycylijczyk Antonio Rosa i rzymski ekskapłan Romualdo Roccantini. Zjawili się w Wiedniu, aby cesarzowi Franciszkowi Jozefowi zawierzyć ważną tajemnicę, tj. przemiany złota ze srebra. Po licznych staraniach została im wyznaczona audiencja na dzień 19 sierpnia.

Reklama

Audiencja u cesarza

Podczas posłuchania oświadczyli trzej panowie cesarzowi, że dokonali niesamowitego wynalazku, odkrycia. Oto mieli umieć w sposób praktyczny przemieniać srebro w złoto, bo posiedli tajemnice tego czynienia. Prosili cesarza, aby nie odmawiał ich propozycji. Wtedy przypomnieli mu sprytnie Napoleona, który nie skorzystał z wielkiego odkrycia w zakresie żeglugi parowej, co później Anglików uczyniło panami morza. To poskutkowało.

Profesor Schrötter

Cesarz polecił Antonowi Schrötterowi (prof. chemii i fizyki, matematyk i mineralog, ur. 1802 –  zm. 1875), aby według wskazówek odkrywców poczynił odpowiednie eksperymenty, a o wyniku natychmiast go powiadomił. Jakoby wynalazcy zapewniali naukowcowi, że przy użyciu srebra o wartości wartość 5 milionów będzie można otrzymać czysty zysk o wartości 80 milionów złotych guldenów.

Reklama

Warunki eks-kapłana

Oszuści poczynali sobie bardzo zręcznie i psychologicznie. Hochsztapler, ekskapłan Roccantini zastrzegł sobie, że część zysku zostanie przyznana papieżowi. Oczywiście chodziło mu o to, aby pozyskać zaufanie imperatora, odnoszącego się do głowy kościoła w sposób nader lojalnie. Aferzyści nie zapomnieli naturalnie o sobie. Zażądali natychmiastowego wypłacenia 5 milionów guldenów, a kolejnych 35 milionów chcieli mieć zagwarantowane papierami wartościowymi, wypłacanymi w ciągu 10 lat. Te warunki miały na celu z jednej strony zapewnienie sobie szybkich zysków, a z drugiej utwierdzenie zaufania monarchy.

Analiza chemiczna

Profesor Schrötter swoją opinię na temat przemiany srebra w złoto wysłał w opracowaniu do kancelarii cesarskiej 22 kwietnia 1868 roku. Oto jego fragment:„30 października 1867 roku otrzymałem jedno z naczyń żelaznych. Umieszczono w nim 3000 gramów. (...) 200 gramów srebra – 2800 gramów rtęci. 9 marca, po nieustannym ogrzewaniu tego amalgamu przez 14 tygodni, zbadano jego skład chemiczny. Tegoż samego dnia spostrzegłem, że wydzielił się czarny proszek, który przy bliższym zbadaniu okazał się złotem. Są zatem następujące możliwości: złoto rzeczywiście utworzyło się w amalgamie lub też w jakiś sposób dostało się tam później”. Dodać należy, że ktoś mógł złoty proszek dosypać.

Reklama

Ostateczna opinia profesora

Mimo wątpliwości wielki uczony w swym sprawozdaniu późniejszym pisze w sposób następujący:

„A zatem prawdziwość tezy, postawionej przez Roccantiniego, nie ulega wątpliwości (...). Jest to najwybitniejsze odkrycie dokonane kiedykolwiek w zakresie chemii. Muszę zatem zaliczyć do najszczęśliwszych zdarzeń mego życia, że Jego Cesarska Mość przypomniała sobie moją skromną osobę, gdy chodziło o zbadanie prawdziwości wynalazku Roccantiniego (...). To się teraz stało, a prace przedwstępne doprowadziły już do tego wyniku, że wynalazek można korzystnie wyzyskać”.

Mennica alchemiczna

Franciszek Józef przyjął propozycję Schröttera i kazał mennicę, w której bito pieniądze austriackie, zamienić na mennicę alchemiczną. Monarcha i profesor chemii zobowiązali się wobec „wynalazców” słowem, a nawet przysięgą do zachowania tajemnicy. Uzgodniono wtedy, że sprawa ma być wagi państwowej. W tej sytuacji postanowiono usunąć poczciwego dyrektora c.k. mennicy austriackiej Hassenbauera, a na jego miejsce mianować dyrektorem prof. Schröttera.

Reklama

Nowy dyrektor mennicy

Uczony Schrötter uchodził w tym czasie za człowieka wiarygodnego. Do kancelarii cesarskiej pisał: „Jest to dla mnie rzeczą bardzo przykrą, że tak zasłużony człowiek jak Hassenbauer musi pójść na pensję, aby mnie zrobić miejsce”. Niemniej jednak został on mianowany nowym dyrektorem mennicy austriackiej. Z chwilą objęcia tego stanowiska entuzjazm dla „największego odkrycia w dziedzinie chemii” u Schröttera zmalał. Zaczął mieć wątpliwości co do zamiany srebra w złoto.

Pomoc cesarza

2 października 1969 roku dyrektor Schrötter pisał w liście do kawalera de Rosa, że przemiana srebra w złoto nie dała dotychczas praktycznych rezultatów, a jedynie pochłonęła już mnóstwo pieniędzy. W tej sytuacji de Rosa nie mógł liczyć na dalsze subwencje od nowego dyrektora mennicy. Wtedy Rosa z kolei zwrócił się do cesarza, a ten przyznał mu przez Bank Rotszylda bardzo znaczną sumę.

Reklama

Koniec złudzeń

Zakończenie tej alchemicznej afery Franciszka Józefa ma zakończenie w piśmie, które dyrektor mennicy Schrötter wysłał 30 czerwca 1870 roku do Roccantiniego, bawiącego w Neapolu. Stało w nim: „Wszystkie moje usiłowania, przedsięwzięcia z takim nakładem trudu przeprowadzone, w najrozmaitszy sposób eksperymenty dały rezultat całkiem negatywny lub zupełnie minimalne ilości pożądanej substancji. Pierwszy wypadek był częsty”.

Oszuści bez kary

W jaki sposób zareagował cesarz na to oszustwo – nie wiemy. Biedny Schrötter skompromitował się w skandaliczny sposób i musiał ustąpić z zajmowanego stanowiska. W archiwum austriackim nie ma żadnych dokumentów, by trzech oszustów poniosło konsekwencje, że zakpili z cesarza austriackiego i wybitnego profesora chemii. W ten sposób zatuszowano tę sprawę, nie chcąc nadać jej niepożądanego rozgłosu, który mógłby ośmieszyć zupełnie Franciszka Józefa. W aktach archiwalnych znajduje się szereg dokumentów, stwierdzających, iż cesarz ze swej prywatnej szkatuły wielokrotnie bardzo znaczne sumy dawał aferzystom do dyspozycji („Wiek Nowy” 1930, nr 9269).


Józef Frankiewicz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama