Podobnie jak czosnek pospolity może być wykorzystywany jako roślina przyprawowa i lecznicza. W przeciwieństwie do niego nie ma formy charakterystycznych ząbków – moc kryje się w zielonych liściach. Czym się wyróżnia czosnek niedźwiedzi i kiedy warto mieć go pod ręką?
Czosnek silny jak niedźwiedź
Legenda głosi, że roślina ta miała zaspokajać pierwszy głód budzących się z zimowego snu niedźwiedzi. Ponoć po takim posiłku zwierzę nabierało sił i szybko wracało do aktywności. Stąd nazwa – czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum). Za te właściwości cenili go starożytni Germanie, Celtowie, Rzymianie oraz dawni Słowianie, którzy ziele spożywali głównie w czasie przednówka. Nazywany również czosnkiem cygańskim lub cebulą czarownic od stuleci traktowany był jak antidotum na różne dolegliwości oraz roślina dostarczająca wielu witamin. W medycynie ludowej stosowany jako uniwersalny lek przy dolegliwościach ze strony układu oddechowego i trawiennego, przewlekłych chorobach skóry, trudno gojących się ranach miał dodawać choremu sił. W okresach epidemii dżumy, cholery czy tyfusu zdawał ponoć egzamin jako środek zapobiegawczy.
Współcześni uczeni potwierdzają wiele z tych obserwacji. Przypisują mu m.in. korzystny wpływ na serce i układ krążenia. Badania pokazały, że czosnek niedźwiedzi zapobiega sklejaniu się płytek krwi i poprawia jej cyrkulację. Pomaga przy miażdżycy, a poprawiając płynność krwi, zmniejsza ryzyko zakrzepicy. Ma pozytywny wpływ na florę bakteryjną jelit i może być wykorzystywany do jej regeneracji po kuracjach antybiotykowych. Działa bakterio-, wiruso- i grzybobójczo, jest skuteczną bronią przeciw pasożytom układu pokarmowego. Podobnie jak tradycyjny czosnek przyśpiesza i nasila wydzielanie żółci, usprawnia pracę jelit, a tym samym zapobiega powstawaniu wzdęć.
To może cię zainteresować: Zgrany duet: czosnek i cebula

Czosnek niedźwiedzi rośnie dziko w lasach całej Europy i niektórych rejonach Azji. W Polsce można go spotkać m.in. w Bieszczadach, Puszczy Kampinoskiej, Białowieskiej i w okolicach Sandomierza. Od 2004 roku jest w naszym kraju objęty częściową ochroną gatunkową, dlatego bez specjalnego zezwolenia nie wolno go pozyskiwać z terenów leśnych. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby go kupować w postaci już przygotowanej do spożycia, a nawet uprawiać samodzielnie.
Przeczytaj również: Oczyść swój organizm – nie tylko na wiosnę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze