Aleksander Bandrowicz (SSKS Badminton Przemyśl) i Amelia Madaj (Jarosławski Klub Badmintona) od kilku miesięcy pięknie udowadniają, że należą do ścisłej krajowej czołówki młodzików. Ich znakomite występy na dwóch turniejach najwyższej rangi – Super Grand Prix Młodzików w Sianowie oraz Indywidualnych Mistrzostwach Polski w Strzelcach Opolskich – potwierdziły, że mamy do czynienia z duetem, który potrafi walczyć o najwyższe cele.
22 i 23 listopada br. w Sianowie (woj. zachodniopomorskie) odbyła się jedna z najważniejszych imprez sezonu w kategorii młodzików – Super Grand Prix. To turniej, który nie wybacza błędów, a poziom rywalizacji często przypomina walkę o medale mistrzostw kraju. Olek i Amelia zaprezentowali się świetnie, zajmując 5. miejsce po serii bardzo dobrych meczów. Wynik ten nie był przypadkiem – oboje pokazali ogromną dojrzałość, dynamikę i zgranie godne zawodników znacznie starszych. Już wtedy stało się jasne, że ta dwójka może wkrótce powalczyć o podium na najważniejszej imprezie sezonu.
Proroctwa się sprawdziły. Podczas Indywidualnych Mistrzostw Polski Młodzików (Strzelce Opolskie, 4 – 7 grudnia br.) Aleksander Bandrowicz i Amelia Madaj zapisali się złotymi – a właściwie brązowymi – zgłoskami w historii podkarpackiego badmintona. W grze mieszanej walczyli jak równi z równymi z najlepszymi duetami w kraju, kończąc rywalizację na doskonałym 3. miejscu i zdobywając brązowy medal mistrzostw Polski.
To sukces nieprzypadkowy. Ten mikst od dłuższego czasu regularnie dominuje podczas ogólnopolskich turniejów młodzieżowych, gdzie wielokrotnie sięgał po złote medale w różnych lokalizacjach w Polsce. SGP w Sianowie idealnie potwierdziło ich formę, a mistrzostwa Polski – przypieczętowały klasę duetu.
Dla A. Bandrowicza to już drugi brązowy medal mistrzostw kraju. Wcześniej – jako młodzik młodszy – stanął na podium w parze z Zuzanną Biłas (MKS Skarbek Gogołów). Olek imponuje nie tylko wynikami, ale również konsekwencją i ogromną pracowitością. Na co dzień jest uczniem klasy 8 w Szkole Podstawowej nr 14 im. Zjednoczonej Europy w Przemyślu, gdzie łączy obowiązki szkolne z bardzo intensywnym cyklem treningowym.
Jego trenerem jest Mariusz Bienia, którego doświadczenie i wizja szkoleniowa od lat przynoszą przemyskiemu badmintonowi wymierne efekty.
Równie imponujący sezon notuje Amelia Madaj, trenowana przez Monikę Bielę. Jej rozwój w ostatnich miesiącach jest spektakularny – od pewnej, stabilnej gry po znakomitą współpracę w mikście, co udowodniła zarówno w Sianowie, jak i w Strzelcach Opolskich.
– W badmintonie często mówi się o „chemii” na korcie i to właśnie ona jest ogromnym atutem tego duetu. Ich gra to połączenie dynamiki, odwagi, kreatywności i błyskawicznego czytania sytuacji. Super Grand Prix pokazało, że mogą walczyć o medale, a Mistrzostwa Polski udowodniły to w sposób najpiękniejszy – miejscem na podium. To właśnie sportowa droga, o której marzy każdy młody zawodnik: od mocnych występów w kraju, poprzez turnieje najwyższej rangi, aż po medal Mistrzostw Polski
Reklama
– powiedział ojciec Olka, Tomasz Bandrowicz.
Mistrzostwa Polski nie były dla A. Bandrowicza ostatnim występem w br. 11 i 12 grudnia br. w parze z kolegą z klasy Igorem Hajdukiem reprezentował województwo podkarpackie podczas Ogólnopolskich Finałów Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Bieruniu. Impreza zgromadziła na starcie 17 najlepszych szkół z całego kraju, w tym specjalistyczne ośrodki szkoleniowe i szkółki badmintonowe.
Duet Bandrowicz – Hajduk wywalczył awans jako najlepsza para szkolna w regionie, co tylko potwierdza sportowy potencjał Olka zarówno w rywalizacji klubowej, jak i szkolnej. Ostatecznie jako reprezentacja SP 14 w Przemyślu zajęła 9. miejsce w Polsce. Co ciekawe, na co dzień chłopcy trenują w klasie sportowej o profilu piłka ręczna, co czyni ich wynik jeszcze bardziej imponującym! Ich największym dotychczasowym sukcesem było 3. miejsce (brązowy medal) podczas Ogólnopolskich Finałów Igrzysk Dzieci w badmintonie w 2023 r.
Sukcesy tych młodych badmintonistów to nie tylko chluba ich klubów, ale i całego województwa podkarpackiego. To dowód, że dzięki konsekwentnej pracy szkoleniowej, zaangażowaniu trenerów oraz wsparciu rodziców i środowiska sportowego – Podkarpacie wraca na mapę polskiego badmintona. Trudno o lepszy prognostyk przed kolejnymi sezonami. Jeśli rozwój tej dwójki będzie przebiegał dalej w takim tempie, możemy być świadkami narodzin reprezentantów Polski w następnych latach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze