II-ligowi koszykarze Niedźwiadków Chemart przełamali wreszcie złą passę i odnieśli jak najbardziej zasłużone, efektowne zwycięstwo nad krakowską Koroną. Przez 20 minut ręce same składały się do oklasków, bo dojrzała, poukładana, taktycznie kompletna i skuteczna gra sprawiły, że losy pojedynku zostały rozstrzygnięte.
Gospodarze od pierwszych minut bardzo odpowiedzialnie i poważnie podeszli do tego pojedynku. Mogła się podobać intensywności i zróżnicowanie w defensywie. A jeśli obrona jest na poziomie, w ataku jest łatwiej. Zaczęło się od punktów Kacpra Walciszewskiego i potem na kosz krakowian sunął atak za atakiem. Skuteczność imponowała, więc nie ma się co dziwić, że po 5 minutach gry było już 20:4. Niedźwiadki nie hołdowały skomplikowanej grze. Ich ofensywne próby opierały się głównie na swingowaniu po obwodzie, czyli szybkim operowaniu piłką, próbach pick and rolli oraz penetracjach z odrzucaniem piłek na wolne pozycje. Bardzo dojrzale prowadzeni przez Rafała Serwańskiego i Michała Kindlika z minuty na minutę powiększali przewagę. Po kwadransie inicjatywa urosła do 20 punktów – 48:28, w 19. min było już 30 „oczek” różnicy – 64:34.
Było po meczu. Tym bardziej, że początek II połowy to popis Karola Complaka. Przede wszystkim dzięki niemu otwarcie III ćwiartki to run gospodarzy 10:0 i prowadzenie w 23. min już 41 punktami – 78:37. Wiadomo było, że przy takim prowadzeniu muszą zdarzyć się momenty dekoncentracji, chwile na puszczenie wodzy fantazji. Na spróbowanie ekstrawagancji. Przemyślanie w pełni kontrolowali przebieg parkietowych wydarzeń, ale pozwalali sobie na znacznie więcej kombinowania, przez co spotkanie się wyrównało. Po pół godzinie gry było 88:56 i przed ostatnimi 10 minutami jedyną niewiadomą było, czy uda się im po raz pierwszy w sezonie ustrzelić „setkę”. Stało się to na 155 sekund przed finalną syreną za sprawą Witolda Kuriańczyka. Było wówczas 100:63.
Niedźwiadki Chemart Przemyśl – Korona Kraków 107:69 (29:17, 39:20, 20:19, 19:13)
Punkty: W. Majka 22 (4x3 pkt), K. Walciszewski 15, M. Puchalski 14 (2x3), W. Kuriańczyk 10, K. Complak 9 (3x3), R. Serwański 9 (1x3), M. Kindlik 8, K. Strzępek 8, G. Kowalik 7, M. Radochoński 3, K. Baran 2 (N); B. Leśniak 22 (2x3), M. Hościłowicz 11, M. Matyja 10, H. Kołtun 8, D. Biegoń 5 (1x3), M. Kękuś 5, Ł. Łaski 3 (1x3), E. Noszczyński 3, K. Rutkowski 0, M. Kleszcz 0 (K).
Sędziowali: Justyna Gieroba i Mariusz Godek (obaj z Lublina). Widzów: 700.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze