Reklama

Eurobud JKS Jarosław odpadł z Pucharu Polski

Po pierwszych 30 minutach wydawało się, że jarosławianki przełamią wreszcie złą passę i odniosą pierwsze wyjazdowe zwycięstwo z zespołem wyżej od nich (oby na razie) notowanego. Niestety… Ale skoro przez 20 kolejnych minut trafia się do siatki ledwie raz, nie może być mowy o przepędzeniu fatum.

Nie było odpuszczania, oba zespoły zaprezentowały się w niemal optymalnych składach. Przyjezdne zaczęły zupełnie inaczej niż we wspomnianym pojedynku. Wówczas musiały gonić od początku, teraz to one od inauguracyjnych gwizdków sędziów zaczęły dyktować warunki gry. To naprawdę wyglądało bardzo zachęcająco. Zaczęło się od trafienia Joanny Gadziny, a po 7 minutach gry Eurobud JKS prowadził już 1:4. W 12. min, po bramce z rzutu karnego Magdy Balsam przewaga jeszcze wzrosła. Było 2:6. Jarosławianki dobrze wprowadzały w życie swoją najgroźniejszą broń, czyli ofensywne „krzyżówki”. Kiedy rywalki wyszły wyżej w obronie, dokładnie obsługiwane były obie kołowe, czyli Sylwia Matuszczyk i Aleksandra Dorsz. Miejscowe w 17. min doprowadziły co prawda do remisu 7:7 po trafieniu Macedonki Zoricy Despodovskiej, ale to było wszystko na co pozwoliły zawodniczki Eurobud JKS-u. Na przerwę zeszły z 2-bramkową nadwyżką.

Wiadomo było, że to absolutnie niczego nie rozstrzyga, ale można było mieć nadzieję, że przyjezdne wiedzą, jak rozegrać drugie 30 minut, aby wyeliminować wyżej notowanego rywala z pucharowej przygody. Niestety. Nic z tych rzeczy. Kompletnie niezrozumiała, budząca konsternację, trwogę, ale i przerażenie, zapaść, trwająca długie 20 minut II połowy, rozwiała nadzieje na cokolwiek. Między 31. a 50. min jedynie Valentinie Nesciaruk udało się trafić do bramki gospodyń. Te odpowiedziały aż 9 celnymi rzutami, a kapitalną serię czterech z rzędu zanotowała Mariola Wiertelak. W 50. min wynik brzmiał 21:15. Przyjezdne nie poddały się, ale prawdę powiedziawszy, miały małe szanse, aby wrócić do gry. Na kilkanaście sekund przed finałem V. Nesciaruk doprowadziła do staniu 22:21, ale ostatnie słowo należało do wspomnianej Z. Despodovskiej.

 

 

KPR Kobierzyce – Eurobud JKS Jarosław 23:21 (12:14)
KPR Kobierzyce: Kowalczyk Zima – Olek 1, Kucharska 0, Ilnicka 0, Buklarewicz 4, Janas 1, Wiertelak 6, Kozioł 1, Ważna 1, Ivanović 0, Despodovska 8, Shupyk 0, Wicik 0, Macedo 1.
Eurobud JKS: Kordowiecka, Djurasinović, Kucharczyk – Balsam 2, Gadzina 3, Dorsz 3, Mrden 0, Matuszczyk 5, Wołownyk 0, Nesciaruk 3, Zimny 2, Guziewicz 0, Smolin 0, Strózik 0, Kozimur 3.
Sędziowali: Wojciech Bloch (Nakło Śląskie) i Michał Solecki (Tarnowskie Góry). Kary: KPR Kobierzyce – 6 min; Eurobud JKS – 10 min. Widzów: 300.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama