4. drużyna PGNiG Superligi Piłki Ręcznej Kobiet kontra 5. zespół Ligi Centralnej mężczyzn. Dzisiejszego (25 maja br.) popołudnia hala Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji była areną niecodziennego starcia. Eurobud JKS Jarosław nie pękł przed ORLEN Upstream SRS Przemyśl! Podopieczne Reidara Møistada (z niewielką pomocą panów) zasłużenie zremisowały 33:33. Kto nie był, niech żałuje!
Tak Eurobud JKS Jarosław, jak i ORLEN Upstream SRS Przemyśl mistrzowskie zmagania już zakończyli, ale finałem sezonu dla obu ekip będzie właśnie ten pojedynek. Nie tylko wytrawny kibic piłki ręcznej doskonale wie, że między piłką ręczną kobiet i mężczyzn jest dość spora różnica. Ale – jak już wspomnieliśmy w zapowiedzi tego intrygującego pojedynku – z całą pewnością piękniejsza płeć, występująca w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, nie będzie pękać przed chłopami na schwał trenera Przemysława Korobczaka. I nie pękła! Przemyślanie okazali się dżentelmenami co się zowią i postanowili… nieco pomóc jarosławiankom.
Ale po kolei. W I połowie oba zespoły grały w swoich „normalnych” zestawieniach. Oprócz jednej pozycji – bramki. Eurobud JKS-u strzegli naprzemiennie Grzegorz Barnaś i Paweł Sar, ORLEN Upstream SRS-u – Weronika Kordowiecka, Jelena Djurasinović i Poliona Kucharczyk. Zaczęło się od dwóch szybkich trafień Sylwii Matuszczyk i Aleksandry Zimny, która wykazywała ogromną ochotę do ciągłego mieszania w szeregach przemyślan. Były momenty, że 4. drużyna PGNiG Superligi Piłki Ręcznej Kobiet była szybsza, dokładniejsza i skuteczniejsza. Jeśli wynikało nie tylko z kurtuazji ze strony 5. zespołu Ligi Centralnej mężczyzn, tym większy szacunek dla pań. „Generałem” parkietu była zdecydowanie Valentina Nesciaruk. Bardzo dobra komunikacja tak z kołem, jak ze skrzydłami wybijały argumenty gospodarzom tej potyczki. Przemyślanie ustawieni zostali w roli goniących i tej nie wyzbyli się do końca I połowy.
W II odsłonie składy się wymieszały! W jednym ustawieniu obu zespołów zaprezentowały się panie i panowie. Do zespołu ORLEN Upstream SRS dołączyły: Magda Balsam, Aleksandra Dorsz, Joanna Gadzina, V. Nesciaruk i Lesia Smolin. Do Eurobud JKS zaś: Kamil Guzdek, Mateusz Kroczek, Dzianis Krytski i Patryk Walczyk. Kilka akcji było doprawdy wybornych. Wszystkiemu z ławki przyglądali się Tomaszowie – Biernat i Kulka. Pewnie aż ich korciło, aby zagrać, ale trener P. Korobczak był nieugięty. Wynik wciąż oscylował wokół remisu. Bardzo dobre momenty miały Sandra Guziewicz, Ivona Mrden i Lesia Smolin, a kilkoma udanymi interwencjami w bramce… ORLEN Upstream SRS popisało się znakomite jarosławskie trio. Ofiarnie jak zawsze w defensywie spisywała się Kinga Strózik.
Pani Playmaker Valentina Nesciaruk czasami wybijała tak dynamiczny rytm akcji, że 5. zawodnik klasyfikacji strzelców Ligi Centralnej Paweł Stołowski nie potrafił się przebudzić. Wcale łatwo na kole nie miał Dz. Krytski, a wykazujący sporą ochotę do gry Szymon Światłowski często ratował dla przymyślan sytuację na parkiecie.
Na 32 s przed końcową syreną I. Mrden doprowadziła do remisu 33:33 i choć do siatki trafił jeszcze Sz. Światłowski, wzorowo i rozważnie prowadzący zawody przemyscy sędziowie – Maciej Karwowski i Mirosław Kowalski słusznie bramki nie uznali, bo oddał rzut po czasie.
Szkoda tylko, że to ciekawe spotkanie obserwowała tak mała ilość kibiców. Nie zawiódł oczywiście Fan Club Eurobud JKS-u, który na meczach swoich pupilek jest zawsze. Kto nie był, niech żałuje!
Patronem tego bardzo ciekawego towarzyskiego meczu była spółka ORLEN Upstream – sponsor obu zespołów.
ORLEN Upstream SRS Przemyśl – Eurobud JKS Jarosław 33:33 (15:16)
ORLEN Upstream SRS: Kordowiecka, Djurasinović, Kucharczyk – Biernat 0, Walczyk 3, Guzdek 3, Stołowski 1, Kipp 2, M. Kroczek 5, Krytski 10, Światłowski 9, Kulka 0.
Eurobud JKS: Barnaś 1, Sar – Balsam 3, Gadzina 3, Dorsz 6, Mrden 1, Matuszczyk 2, Nesciaruk 4, Zimny 4, Guziewicz 4, Smolin 5, Strózik 0.
Sędziowali: Maciej Karwowski i Mirosław Kowalski (obaj z Przemyśla).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze