Miłośnicy twórczości literackiej przemyślanki Magdy Skubisz chwilkę musieli poczekać na kontynuację pełnej zwrotów akcji barwnej historii, osadzonej w XIX-wiecznej Galicji. Opłacało się. „Wilcze znamię” – czyli 4. tom sagi powstałej w wyniku połączenia niewątpliwego talentu autorki i penetracji lokalnej historii związanej z rodem Tyszkowskich – ponownie zachwyca i wciąga tak samo jak poprzednie, pozostawiając czytelnika z obietnicą na ciąg dalszy.
Główną osią fabuły jest oczywiście burzliwa relacja niepokornej zielarki chłopskiego pochodzenia Katji (to postać oparta na losach pochodzącej z Jamnej Katarzyny Podoły) i będącego pod jej urokiem szlachcica Antoniego Tyszkowskiego, ale tradycyjnie na kartach powieści nie brakuje też zielarskich receptur i nowinek i oczywiście odniesień do lokalnych wątków zaczerpniętych z historii, które autorka umiejętnie wplata w fabułę i które czytelnikom z naszego regionu będą szczególnie miłe. Znajdziemy tu ponownie malowniczą Birczę związaną z historią rodu Kowalskich, Jamnę powiązaną z losami Tyszkowskich, bieszczadzki Zawóz i wreszcie Przemyśl, a w nim wspaniałą przemyską rezydencję – Kreyczówkę (według relacji M. Orłowicza, autora „Ilustrowanego przewodnika po Przemyślu i okolicy”, dworek ten istniał jeszcze w roku 1917). Do nazwy willi i nazwiska jej właściciela nawiązuje nazwa jednej z dzielnic dawnego Przemyśla – „Krejczówka”, położonej pomiędzy ulicami Dworskiego, Łukasińskiego i Leszczyńskiego, przeciętej ulicami Tarnawskiego, Puszkina, Kilińskiego i Głowackiego.
Malownicze tło XIX-wiecznej Galicji nie przyćmiewa jednak wciągających perypetii bohaterów. W czwartym tomie sagi, podobnie jak we wcześniejszych („Aptekarka”, „Czarci Ogród”, „Jemioła, klątwa i cholera”), dzieje się sporo, a podstępy i intrygi nieustannie się mnożą. Do podstępu, chcąc się pozbyć chłopki, ucieka się matka Antoniego Gozdawy Tyszkowskiego Wiktoria Tyszkowska, a także sam szlachcic, usiłując zbliżyć się do niepokornej zielarki, a nawet ona sama, próbując się ratować z tarapatów.
Powieść, napisaną stylizowanym językiem oddającym XIX-wieczny klimat, czyta się naprawdę przyjemnie, a jej charakterni i pełni kolorytu bohaterowie, targani uczuciami i przeżywający rozliczne rozterki, potrafią zaskoczyć. Niespodziewanych zwrotów akcji nie brakuje, a całość jest na tyle zgrabna i barwna, że aż prosi się o ekranizację. W telewizji nie brakuje seriali inspirowanych prozą Remigiusza Mroza, dlaczego nie miałaby się ich doczekać literacka twórczość pióra utalentowanej przemyślanki Magdy Skubisz?
Póki co uzupełnieniem literackich uniesień, wynikających z kontaktów z twórczością autorki, może być dla fanów podjętych przez nią lokalnych wątków materiał filmowy dostępny na kanale Yotube, zatytułowany „Klątwa, więzienie i stara krypta”. Jest on produkcją booktuberów ze Strefy Czytacza - jednego z najpopularniejszych kanałów książkowych, do której dołożyło się wydawnictwo Media Rodzina. Znajdziemy w nim garść cennych ciekawostek związanych z rodem Tyszkowskich.

Dla Czytelników ŻP mamy trzy egzemplarze najnowszej powieści M. Skubisz. By je zdobyć, wystarczy zadzwonić do naszej redakcji (nr tel. 166702200) w czwartek, 12 grudnia, o g. 13.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze