Powietrze, którym na co dzień oddychamy, jest kiepskiej jakości. Ten problem nasila się szczególnie teraz, kiedy do typowych zimowych niedogodności dochodzi jeszcze smog. Najnowsze badania pokazują, że to zjawisko ma bardzo negatywny wpływ nie tylko na zdrowie, ale także na urodę, a konkretniej – na stan naszej skóry.
Kontakt ze smogiem mają nie tylko nasze płuca – toksyczny wpływ zanieczyszczeń, cząsteczek pyłu i metali ciężkich unoszących się w powietrzu uwidacznia się przede wszystkim w kondycji naszej skóry.
Udowodniono, że żyjąca w smogu skóra szybciej się starzeje. Osadzające się na niej zanieczyszczenia wywołują swoisty efekt domina – uwalniają wolne rodniki, prowadzą do stresu oksydacyjnego. Skóra staje się silnie wysuszona, podrażniona, nadreaktywna. Naturalne funkcje obronne, procesy odnowy i regeneracji są zaburzone. To z kolei toruje drogę do rozmaitych chorób, stanów zapalnych, alergii. Naturalnym następstwem takiego stanu są przedwczesne zmarszczki i przebarwienia, które do tej pory utożsamiano przede wszystkim z niszczącym wpływem promieniowania UV.
Ochrona i wzmacnianie
Podstawową pielęgnację warto wzbogacić o produkty o działaniu odbudowującym (ceramidy, witamina B3, bakterie probiotyczne, beta-glukan), bogate w antyoksydanty (kwas ferulowy, witaminy C i E, flawonoidy, polifenole, koenzym Q10) oraz takie, które otulą cerę delikatnym filmem ochronnym (np. kremy typu cold cream, z kompleksem anti-pollution) . Dobrze stosować je w połączeniu z kwasem hialuronowym, który z kolei zapewnia odwodnionej i przesuszonej skórze nawilżenie i głęboką rewitalizację. W tym czasie lepiej zrezygnować z intensywnie działających toników ściągających, produktów na bazie alkoholu czy intensywnie złuszczających peelingów na bazie kwasów owocowych (AHA/BHA).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze