„Szansa na sukces” to kultowy program muzyczny, który w telewizyjnej „Dwójce” emitowany jest od 1993 roku. Co tydzień gościem jest inny artysta, którego piosenki wykonują rywalizujący ze sobą wokaliści. 20 listopada poprzeczka była zawieszona wysoko, ponieważ gościem programu była ikona polskiej muzyki Krystyna Prońko i to właśnie z jej twórczością zmierzyła się pochodząca z podjarosławskich Cząstkowic Dagmara Moskwa.
Dagmara Moskwa jest wokalistką oraz pedagogiem wokalnym. Śpiewa od najmłodszych lat szkolnych. Ukończyła kierunek śpiew solowy na wydziale wokalno-aktorskim Akademii Muzycznej w Krakowie oraz edukację artystyczną w zakresie sztuki muzycznej na wydziale muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Śpiewa muzykę klasyczną, ale ostatnio na antenie TVP 2 w programie „Szansa na sukces” zmierzyła się z jazzem.
– Casting do „Szansy…” był drugim castingiem w moim życiu. Pierwszy raz odważyłam się na taki krok w pierwszej klasie liceum, kiedy w telewizji miał się pojawić program „Must Be The Music – tylko muzyka”. Pamiętam, że tamten casting odbywał się w jednym z hoteli przy rzeszowskim Rynku, w pierwszy dzień ferii zimowych. Stałam cierpliwie w kolejce od 7 rano do godziny 18, ale niestety to nie był mój czas. Na kolejny casting odważyłam się dopiero w tym roku. Zobaczyłam reklamę w internecie i postanowiłam, że spróbuję. Do stracenia miałam tylko czas i pieniądze, które trzeba było przeznaczyć na wyjazd do Warszawy – opowiada D. Moskwa.
Po kilku miesiącach otrzymała wiadomość z informacją, że[paywall] została zaproszona na nagranie odcinka z utworami Krystyny Prońko. Tym samym po raz pierwszy mogła wziąć udział w telewizyjnym programie muzycznym.
– Krystyna Prońko to jedna z ikon polskiej sceny muzycznej. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby nie być takich hitów, jak „Psalm stojących w kolejce” czy „Małe tęsknoty”. Te utwory znają chyba wszyscy. Po wgłębieniu się w repertuar pani Prońko stwierdziłam, że nie chcę trafić tylko na jeden utwór – „Deszcz w Cisnej”. To dzisiaj brzmi śmiesznie, bo ten utwór był mi najwidoczniej pisany i właśnie tę piosenkę wylosował dla mnie Marek Sierocki – kontynuuje Dagmara. Za wykonanie „Deszczu w Cisnej” otrzymała wyróżnienie.

fot.Dagmara Moskwa
Dagmara Moskwa na co dzień spełnia się jako pedagog muzyczny. Jako wokalistka sięga najczęściej po utwory operowe i musicalowe. Lubuje się w utworach pochodzących z 20-lecia międzywojennego.
Wokalistka do programu przygotowywała się bardzo intensywnie. Zmiana repertuaru z arii i duetów operowych, operetek, musicali, a także pieśni, oratoriów i kantat, które śpiewa na co dzień, na polski jazz była dużym wyzwaniem. Dagmara śpiewa także piosenki kresowe, artystyczne, aktorskie oraz utwory z okresu XX-lecia międzywojennego. Wcześniej starała się unikać jazzu, bo – jak sama twierdzi – są artyści mający do tego lepsze predyspozycje, jednak występ w programie zmotywował ją do artystycznej podróży w nieznane.
– Postanowiłam wziąć byka za rogi i zmierzyć się z tym repertuarem. I mogę śmiało powiedzieć, że odniosłam sukces! Udowodniłam sobie, że jak chcę, to potrafię odnaleźć się również w takiej muzyce – mówi Dagmara.
Na pytanie, czym jest sukces, D. Moskwa odpowiada:
– Sukces to wygrana ze swoim ja z przeszłości. Udowodnienie samej sobie, że jest się w stanie osiągać to, o czym się marzy lub to, o czym nawet się nie śmiało się marzyć. Mój pierwszy prawdziwy wielki sukces to dostanie się na studia. Najpierw na edukację artystyczną w zakresie sztuki muzycznej na Uniwersytecie Rzeszowskim, a później na wydział wokalno-aktorski Akademii Muzycznej w Krakowie.
Dziś Dagmarę śmiało można nazwać kobietą sukcesu.
– Jeszcze nie czuję się na tyle pewna, bym mogła tak o sobie powiedzieć. Mam pracę, w której mogę robić to, co lubię, czyli przekazywać swoją wiedzę na temat śpiewu innym. Mam możliwość dalszego rozwijania swojej wielkiej pasji, jaką jest śpiew. Co najważniejsze – mogę być aktywnym, czynnym muzykiem poprzez branie udziału w licznych koncertach i festiwalach. Myślę, że prawdziwy sukces osiągnę wtedy, gdy spokojnie będę mogła żyć z tego, co kocham najbardziej, czyli właśnie ze śpiewu – podsumowuje.
Dagmara zapytana o gotową receptę na sukces, odpowiada zdecydowanie, że takowa nie istnieje. Jednak wskazuje na kilka cech, które są niezbędne do jego osiągnięcia:
– Na pewno nie można się poddawać. Zawsze trzeba w siebie wierzyć i czasem wyjść ze swojej strefy komfortu, bo to może przynieść bardzo ciekawy rezultat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze