W czerwcu tego roku poznamy zwycięzców 2. edycji prestiżowego konkursu New European Bauhaus Prizes, realizowanego w ramach inicjatywy Ursuli von der Leyen, przewodniczącej Komisji Europejskiej – pod nazwą Nowy Europejski Bauhaus. W finale aż pięć projektów polskich twórców! Jeden z nich to pomysł na zagospodarowanie zabytkowego pałacu w Rokietnicy, którego autorką jest związana z tą miejscowością Natalia Gnoińska.
– To projekt bardzo bliski memu sercu i mojej rodzinie. Z Rokietnicy pochodzi moja prababcia, z domu[paywall] Uznańska, tutaj urodził się też mój dziadek. Na razie obiekt w Rokietnicy należy do właściciela prywatnego. Jest w nie najlepszym stanie. Część okien zabitych jest deskami, jest na szczęście dach, który chroni wnętrze przed szybko postępującą ruinacją. Po wstępnej konsultacji z panią konserwator wiem, że to dobry moment, by działać w tym temacie i wykorzystać konkurs oraz rozgłos, który może przynieść, do pozyskania sponsorów realizacji pomysłu. Jestem też w trakcie zakładania fundacji. Chciałabym, żeby zajęła się ona prowadzeniem zbiórki funduszy na ten cel we współpracy z lokalnymi władzami. To pozwoliłoby na zakupienie obiektu i rozpoczęcie realizacji planu, który proponuję w projekcie konkursowym. Oczywiście, jeśli znalazłby się na liście zwycieskich, nagrodę pieniężną za wygraną także chcę przeznaczyć na działania związane z Rokietnicą – mówi Natalia Gnoińska.
Nowe przeznaczenie zespołu pałacowo-parkowego w Rokietnicy miałoby sprzyjać rozwojowi kapitału społecznego. Posiadłość zlokalizowana jest na terenie 3,5-hektarowego, zabytkowego parku i składa się z trzech budynków: pałacu z połowy XIX wieku, spichlerza i pozostałości po stajni. W ramach projektu nadane zostałyby im nowe funkcje.
W spichlerzu miałaby powstać wielofunkcyjna przestrzeń konferencyjna, miejsca do pracy zdalnej i miejsca noclegowe. W pałacu z kolei przestrzeń wystawowa, czytelnia oraz medioteka. Przestrzeń parku mogłaby zostać wykorzystana do organizacji wydarzeń w plenerze czy glampingu.
– Mogłaby tu powstać interesująca przestrzeń dla cyfrowych nomadów, którzy zechcą skorzystać z nowoczesnego miejsca pracy w pięknej lokalizacji – mówi autorka o swoim zamyśle.
– Zależałoby mi na tym, by wykorzystać lokalne zasoby i miejscową tradycję. W ten sposób rewitalizacja od samego początku będzie służyła rozwojowi, edukacji i włączaniu różnych środowisk gminy i regionu. Po drugie obiekt mógłby służyć społeczności naukowo-badawczej. Do udziału w projekcie zostaną zaproszone uczelnie i partnerzy przemysłowi, którzy będą mogli wykorzystać go do celów edukacyjnych. Pierwsze rozmowy przeprowadziłam już z jedną z politechnik i jest ona zainteresowana współpracą – opisuje.
Droga od pomysłu do realizacji jest daleka, ale determinacja autorki i ewentualny sukces w głosowaniu dają nadzieję na powodzenie przedsięwzięcia, co z pewnością byłoby z korzyścią dla lokalnej społeczności.

fot.wstępna wizualizacja
Propozycja projektowa zgłoszona do konkursu. Jeśli projekt wejdzie w fazę realizacji, przygotowane zostaną również projekty architektoniczne i nowe wizualizacje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze