Faworyzowani II-ligowi koszykarze z Tarnowskich Gór przez 20 minut pokazali grę, do jakiej są predysponowani. To wystarczyło, aby bardzo pewnie wygrać spotkanie z młodym zespołem Niedźwiadków Chemart. Przemyślan trzeba pochwalić za podjęcie walki w drugich 20 minutach. Porażka różnicą 23 punktów wstydu im nie przynosi.
Podopieczni Daniela Puchalskiego wrócili do ligowej rywalizacji po dwóch tygodniach przerwy (przełożone mecze z Cracovią MG13 i MUKS Unią 1811 Tarnów). Ostatnim ich występem był pojedynek w Bytomiu z jednym z głównych faworytów do awansu – Polonią. Przegrali różnicą 37 punktów. Los był dla nich bezlitosny i kolejną potyczką była także wyjazdowa konfrontacja z drugim największym faworytem zmagań – KKS Tarnowskie Góry.
Przemyskie Niedźwiadki wystąpiły w tym meczu ponownie osłabieni. Tym razem zabrakło trójki zawodników: Bartosza Bala, Macieja Puchalskiego i Jakuba Kucharskiego, który co prawda zasiadł na ławce rezerwowych, ale nie zagrał ani sekundy. Chyba jednak tworzący ten zespół nazbyt optymistycznie podeszli do sprawy. Kontuzje czy niedyspozycje w sporcie to rzecz naturalna, a tak wąski skład sprawia, że porażki będą się zdarzać systematycznie. Po ich seriach odbudowanie pewności siebie, ale także mentalne i psychiczne jest bardzo trudne.
KKS Tarnowskie Góry – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 85:62 (26:15, 24:11, 25:25, 10:11)
Punkty: J. Czyż 18, M. Piotrkowski 15, M. Gazarkiewicz 10, M. Wąsowicz 10 (3x3), S. Podgórski 9 (1x3), D. Weiss 8 (2x3), G. Zadęcki 6, P. Mol 5, M. Grocholewski 0, M. Lenart 0, F. Skarbek 0, A. Wilkin 0 (KKS); K. Complak 16 (2x3), R. Serwański 13 (2x3), M. Kindlik 9 (2x3), W. Majka 7 (1x3), G. Kowalik 5 (1x3), K. Walciszewski 5 (1x3), K. Strzępek 4, K. Baran 3 (1x3), M. Radochoński 0 (N).
Sędziowali: Miłosz Tracz i Paweł Bogdan (obaj z Krakowa). Widzów: 200.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze