To historyczny dzień dla całego sportowego regionu. Tenisiści stołowi Kolpinga FRAC Jarosław zostali Drużynowymi Mistrzami Polski! Dzisiejszego (15 czerwca br.) popołudnia pokonali w wielkim finale w Gdańsku Dartom Bogorię Grodzisk Mazowiecki. Gratulujemy!
Kiedy jarosławianie przegrali dwa pierwsze mecze w sezonie 2017 – 2018 i to w dodatku przed własną publicznością, konia z rzędem temu, kto pomyślałbym, jak piękny będzie jego finał. Potem jednak jarosławianie wygrywali mecz za meczem. Byli jak czołg, który miażdżył kolejnych rywali. Ogromna w tym zasługa chińskiego defensora Hou Yingchao, który został bezapelacyjnie największą gwiazdą superligi. Oczywiście nie można pominąć zasług pozostałych zawodników. Kapitalnie prezentował się chorwacki mistrz Europy młodzieżowców Tomislav Pučar, swoje dodali Anglik Paul Drinkhall i reprezentant Polski Patryk Zatówka.
Jarosławianie wygrali fazę zasadniczą, potem, w półfinale fazy play-off nie dali żadnych szans Fibrain AZS Politechnice Rzeszów. W finale czekał na nich najbardziej utytułowany zespół w historii polskiego tenisa stołowego, czyli Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki, która sensacyjnie wyeliminowała Dekorglass Działdowo. Zespół, który przed rozgrywkami – w zgodnej opinii fachowców – był jednym z głównych faworytów do złota.
Finał odbył się w Gdańsku, w Centrum Szkolenia Polskiego Związku Tenisa Stołowego im. Andrzeja Grubby. Jarosławianie i grodziszczanie wystawili wszystko, co mają najlepszego w tym sezonie. W przedmeczowych dywagacjach więcej szans dawano Kolpingowi FRAC. Z prostej przyczyny. To Hou Yingchao. Gość, który do finału wygrał wszystkie 20 stoczonych w sezonie pojedynków!
I nie przegrał w finale! Rozpoczął go od kapitalnego spotkania z wielokrotnym indywidualnym mistrzem Polski Danielem Górakiem. Nie dał mu większych szans i znakomicie otworzył finał dla jarosławian. Jego wyczyn powtórzył Tomislav Pučar, który rozbił Czecha Pavla Sirucka w trzech setach. Pachniało wówczas złotem, pachniało…
Nie wiadomo dlaczego, ale trener Dartom Bogorii zdecydował się na dziwny manewr wystawienia Chińczyka Han Chuanxi jako „trójkę”, czym skazał go na rozegranie tylko jednego pojedynku. Wygrał go, z Patrykiem Zatówką, choć młody Polak trzymał się bardzo dzielnie. Kropkę nad „i” postawił fenomenalny Hou Yingchao, który nie dał najmniejszych szans P. Siruckovi, ogrywając go w dwóch szybkich setach, odnosząc przy tym 21. i 22. zwycięstwo w sezonie. A potem… A potem strzeliły korki od szampanów. Kolping FRAC Jarosław został Drużynowym Mistrzem Polski!
Kolping FRAC Jarosław – Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki 3:1
1:0: Hou Yingchao – Daniel Górak 3:0 (11:3, 11:9, 11:9)
2:0: Tomislav Pučar – Pavel Sirucek 3:0 (11:7, 11:7, 11:7)
2:1: Patryk Zatówka – Han Chuanxi 1:3 (5:11, 3:11, 11:7, 12:14)
3:1: Hou Yingchao – Pavel Sirucek 2:0 (11:3, 11:7)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
To akurat nikogo nie obchodzi !