Reklama

Kronikarz artystów nieprofesjonalnych

17/05/2015 07:36

Kilkadziesiąt plenerów, ponad sto wystaw zbiorowych, tysiące obrazów, rzeźby, grafiki – to w wielkim skrócie bilans 35 lat istnienia Klubu Plastyka Nieprofesjonalnego, działającego przy Centrum Kulturalnym w Przemyślu.

– Zaczęło się od tego, że w latach 70. Wojewódzka Rada Związków Zawodowych organizowała plenery i na jednym z nich zrodził się pomysł, żeby przy Wojewódzkim Domu Kultury w Przemyślu powołać Klub Plastyka Nieprofesjonalnego – opowiada Henryk Lasko, który od początku jest kronikarzem klubu. – Myślę, że o wiele bardziej właściwa byłaby nazwa Plastyka Amatora, ale w kraju działały już Kluby Plastyka Nieprofesjonalnego i chodziło o współpracę z nimi. Nasz klub powstał w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym dziewiątym roku. Pierwszym prezesem został[paywall] świętej pamięci Czesław Głazowski, ale od początku najbardziej znaczącą postacią był nieżyjący już Stasio Kos, który przejął prezesurę po Głazowskim. Znany był z ogromnej pracowitości. Potrafił przez trzy dni malować, a następne trzy dni oprawiał obraz w ramy. Po Kosie prezesurę obejmowali kolejno: Erazm Tchórzewski, Kazimierz Petryczkiewicz, Witold Niemczycki, ponownie Stanisław Kos. W dziewięćdziesiątym ósmym roku zastąpił go Leszek Matysiak, który piastuje to stanowisko do dziś. Warto też przypomnieć o instruktorkach, które sprawowały opiekę merytoryczną nad klubem, a więc kolejno pracowały z nami: Elżbieta Piekarska, Krystyna Gierula, Halina Paszkowska, Grażyna Dobrowolska, Jadwiga Salwicka-Kwolek, Krystyna Juźwińska, Helena Piaskowska, Agata Nowak, no i obecnie artysta plastyk, dr Helena Jacyno, która co czwartek spotyka się z nami w zorganizowanej dla nas pracowni i robi korekty, naprowadza, jednym słowem pomaga. Naliczyłem, że od początków istnienia klubu jego członkowie zorganizowali ponad 50 plenerów plastycznych, podczas których doskonalili sprawność warsztatową, wykorzystując różne techniki malarskie i rzeźbiarskie. Ich owocem było również kilkadziesiąt interesujących wystaw. Każdy rok działalności klubu kończymy wystawą, tak zwaną doroczną, prezentowaną w Galerii „Piwnice” Centrum Kulturalnego, na której pokazujemy prace wszystkich członków klubu. Prace pokazujemy nie tylko w Przemyślu, mieliśmy na przykład wystawę w Galerii nr 2 w Pałacu pod Baranami w Krakowie. Próbowałem policzyć nasze zbiorowe wystawy i wyszło, że było ich dobrze ponad sto. Oczywiście nasi członkowie mieli też wystawy indywidualne. Ważnym elementem, aktywizującym i integrującym członków klubu, są plenery, które od kilku lat organizujemy w miejscowościach mających w nazwie Zdrój. Byliśmy też na plenerze na Słowacji, a teraz marzy nam się Wiedeń.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dghg - niezalogowany 2015-06-14 07:28:51

    znam Pana Henryka byl kiedys moim wychowawca ..Pozdrowienia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama